4 ofiary śmiertelne, kilka osób rannych! Czarny tydzień na drogach regionu!
W ciągu ostatniego tygodnia, w naszym subregionie doszło do kilku wypadków samochodowych w których śmierć poniosły cztery osoby a kilkanaście zostało rannych. To zatrważające dane. Winna pogoda?
Policja potwierdza, że panujące ostatnio na drogach warunki kierowcom raczej nie sprzyjały. Ciągłe opady i śliska nawierzchnia jezdni oraz dodatkowo brak czujności prowadzących powodowały, że dochodziło do częstych kolizji i wypadków. Bilans to cztery ofiary śmiertelne i kilka osób rannych. Do najtragiczniejszych zdarzeń w których zginęli ludzie, doszło w Trzebieniu koło Bolesławca, w Kliczkowie koło Osiecznicy, w Radoniowie koło Lubomierza i we Wleniu.
13 lipca w południe, z niewyjaśnionych dotąd przyczyn, na łuku drogi między Parową a Osiecznicą, kobieta prowadząca Forda Ka zjechała z szosy i uderzyła w drzewo. Została zabrana śmigłowcem pogotowia do szpitala w Zielonej Górze. Kilka dni później zmarła.
Tego samego dnia (13.07) na drodze krajowej K30 relacji Jelenia Góra – Lubań – Zgorzelec, na wysokości Radoniowa koło Lubomierza, zderzyły się dwa samochody osobowe. W zdarzeniu śmierć poniosła jedna osoba, trzy osoby zostały ranne w tym dwie osoby ciężko. Przyczyny wypadku wyjaśnia Policja.
Do tragicznego zdarzenia doszło tuż przed godziną 19.00 w niedzielę, 15 lipca we Wleniu. Wracająca z działki mieszkanka tego miasta została potrącona przez samochód osobowy marki Audi. Kobieta zginęła na miejscu. Kierowca nie zachował ostrożności na znajdującej się po opadach deszczu drodze.
18 lipca przed godziną 9.00, doszło do wypadku na prostej drodze między Trzebieniem, a zjazdem na autostradę A18. Audi z numerami rejestracyjnymi z powiatu lwóweckiego zderzyło się z tirem, w wyniku czego śmierć na miejscu poniósł kierowca Audi, który wypadł z auta. Ofiarą był 29-letni Ukrainiec, który nie zachował należytej ostrożności przy wyprzedzaniu tira, na mokrej i śliskiej jezdni.
Inne groźne wypadki i kolizje:
W wtorek 17 lipca, na drodze między Biedrzychowicami a Gryfowem Śl. kierujący Fiatem Punto, jadący w stronę Olszyny mężczyzna, na łuku stracił kontrolę nad pojazdem i wypadł z drogi. Auto, sunąc już po trawie, uderzyło w pień i dachowało zatrzymując się w przydrożnych krzakach. Ranny kierowca trafił do szpitala w Lubaniu.
Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło 18 lipca, kilka minut po godzinie 15.00, na drodze wojewódzkiej 361 w Orłowicach. Kierujący samochodem osobowym marki Honda Civic w pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem i uderzył autem w drzewo. Kierowca i pasażerowie uzyskali pomoc medyczną.
Tego samego dnia samochód kombi marki BMW wpadł w poślizg i dachował. Samochodem jechało rodzeństwo. Na szczeście nic poważnego im się nie stało.
Do ostatniego wypadku doszło 19 lipca na drodze K30 relacji Jelenia Góra – Lubań – Zgorzelec, na wysokości miejscowości Rybnica, gdzie czołowo zderzyły się dwa samochody osobowe. Szczątki samochodów zostały rozrzucone w promieniu kilkudziesięciu metrów. Kilka osób zostało rannych. Na szczęście nie było ofiar śmiertelnych.
19 lipca doszło do poważnego zdarzenia drogowego na drodze DK30 na wysokości miejscowości Rybnica. Czołowo zderzyły się dwa pojazdy. Są osoby ranne. Droga jest całkowicie zamknięta. Na miejscu pracują wszystkie służby. Policja kieruje na objazdy.
Autor: Red.

