Zelektryfikują i zmodernizują do 2020 roku
Polskie Koleje Państwowe mają w planach elektryfikację linii kolejowej z Węglińca do Zgorzelca oraz ze Zgorzelca do Lubania. Całkiem możliwe, że dojdzie również do modernizacji torowiska na linii Lubań – Olszyna – Gryfów Śl. – Jelenia Góra. Inwestycje miałyby zostać zrealizowane do roku 2020.
To jednak nie koniec inwestycji kolejowych w regionie, bowiem już roku przyszłym zostanie przebudowany graniczny most kolejowy łączący Zgorzelec i Görlitz, co będzie również przyczynkiem do elektryfikacji tego odcinka, ale również całej linii w kierunku Drezna i niewykluczone że również do Berlina, na odcinku Görlitz – Cottbus. Wówczas bez żadnych przeszkód pomiędzy Polską a Niemcami, mogłyby kursować dalekobieżne pociągi szybkich prędkości.
Na realizację zadań związanych z poprawą kolejowej dostępności komunikacyjnej Dolnego Śląska, Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego przeznaczy niebagatelną kwotę 150,5 mln euro, pochodzących z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, w ramach priorytetu „System transportu kolejowego”. Samorządowcy Dolnego Śląska nie upublicznili jeszcze oficjalnej listy planowanych inwestycji kolejowych w całym województwie, ale nieoficjalnie wiadomo że raczej znajdą się tam środki na remont i elektryfikację wymienionych wyżej linii.
Nie jest również wykluczone, że część pieniędzy uda się pozyskać samorządom Mirska, Świeradowa Zdr., Gryfowa Śl. i Leśnej na rewitalizację historycznej linii Kolei Izerskiej Gryfów – Mirsk – Świeradów Zdr. oraz Mirsk – Pobiedna (Wolimierz) – Jindřichovice pod Smrkem. Ten projekt samorządowcy z tych Gmin, chcą realizować razem z Czechami.
Czy jesteśmy w przededniu odzyskania kolejowej świetności naszego subregionu? Na to pytanie zapewne znajdziemy odpowiedź, kiedy wymienione projekty zostaną opublikowane, a tak naprawdę gdy wejdą już w fazę realizacji.
Autor: Sławomir Piguła


Miało być w 2017! Zobaczymy co z tego wyjdzie. Fajnie jak by przez Lubań jeżdziły pociagi międzynarodowe jak przed wojną.
Drogi Teo. Przed wojną przez Lubań nie przejeżdżały żadne pociągi międzynarodowe. Międzynarodowe zaczęły jeździć dopiero po wojnie, kiedy Lubań był już polskim miastem.
Nie sztuką jest przywrócić linie. Potem trzeba to jeszcze utrzymywać. A są to ogromne koszty.