HomeLubańWielki Tydzień czasem rozliczeń w Radach?

Komentarze

Wielki Tydzień czasem rozliczeń w Radach? — 10 komentarzy

  1. Oj będzie się działo. Ludzie mają już dość obecnego burmistrza i wójta.

  2. Moim zdaniem niezadowolenie społeczeństwa skupia się na najbliższej władzy, czyli samorządowej. Tymczasem autorami obecnej sytuacji kryzysowej są elity warszawskie. To nie elektrownia w Turoszowie wymyśliła masowe zwolnienia tylko warszawski Zarząd…

  3. To nie ludzie w Warszawie knują i spiskują przeciw Przewodniczącym Rady Miasta I Gminy. To nie ludzie w Warszawie obsadzają swoimi a tych, którzy myślą innaczej wywalają na …

    • Ta karuzela stanowisk o której Pani pisze może być świetnym tematem do działu „kronika towarzyska”, ale dalej będę się upierał przy twierdzeniu, że nie ma ona większego wpływu na poprawę bytu mieszkańców. Co by nie robił Burmistrz, Wójt, czy Rada i tak nie zwiększy zatrudnienia w regionie, ani dochodu na jednego mieszkańca. Ulega Pani złudzeniu, że okoliczna Władza lokalna cokolwiek może. W czasach globalizacji ważkie decyzje zapadają bardzo daleko. O takiej, a nie innej kondycji Turowa zadecydowali nasi europosłowie podczas głosowania w PE. Było to głosowanie niezgodne z polskim interesem. Skutki obserwować zaczynamy tu na miejscu. Karuzela może i się kreci, raz w lewo raz w prawo, ale to nie ma wpływu na sprawy o charakterze zasadniczym.
      Jest oczywistym, że jak komuś dach przecieka to szanowny Pan Burmistrz może bardzo pomóc, ale chyba nie o takim kalibrze spraw dyskutujemy. Nikt z decydentów nie uratował lubańskiego ZNTK nie dlatego, że nie chciał. Decyzje zapadły daleko stąd.

  4. odnośnie ZNTK to panie Andrzeju jest pan w błędzie nie daleko stąd ale tu na miejscu decyzje zarządu przegrane przetargi itd.umiejętność zarządzania przecież lokomotywownie najbardziej ceniły sobie pracę Lubania dobra jakość mała awaryjność itd.ZNTK Oleśnica była zszokowana upadkiem oni uruchomili tuż po upadku 3 zmianę zwiększyli zatrudnienie bo nie mogli wyrobić się z pracą a nasi ludzie odpoczywali na zielonej trawce.Panie Andrzeju cenię sobie pana mądrość ale proszę daj pan sobie na wstrzymanie z tą Warszawą to co opisał pana redakcyjny kolega w artykule konflikt miasta z kopalnią bazaltu to też wina warszawy?

    • 1. Czy na prawdę uważa Pan, że najnowsze zakupy PKP, pociągi Pendolino można by remontować w Lubaniu? Jaki wpływ miał samorząd na ten zakup. Przecież gdyby dokonano zakupu w Pafawagu (Bombardier) to może i konserwacja pozostała by w Polsce.
      2. Gdyby był zbyt na kruszywo bazaltowe to strony dawno by się dogadały. Co ma samorząd do tworzenia ogólnokrajowego programu budowy autostrad? Nic, a to on generuje zapotrzebowanie na ten materiał.
      3. Oczywiście mogę sobie dać „na wstrzymanie”. Uprzednio proszę mnie przekonać jaki wpływ na problemy demograficzne regionu może mieć zmiana na stanowiskach samorządowych w Lubaniu? Są to problemy o znaczeniu zasadniczym dla Dolnego Śląska. Z opracowania UMWD wynika, że za parę lat zabraknie pracowników do obsługi emerytów – to nie jest SF.

  5. Zgadzam się z Jeremim Lubań to taka Nasza Mała Ojczyzna. I nie zrzucajmy wszystkiego na Warszawę. To, że mój ojciec pije, brat słabo się uczy to winna temu jest Warszawa? Moja odpowiedź brzmi – NIE. Winni temu są moi rodzice i mój brat. A cierpię JA!!!

    • Jak pozytywne, pracowite i wykształcone wzorce wyjechały to nic tylko się upić na umór – co także uczynię jak mnie nikt moralnie nie wesprze.

  6. Panie Andrzeju dzisiaj w Lubaniu w ZNTK mozna tylko kręcić filmy wojenne o Powstaniu Warzawskim itd.jest gotowty plan zdjęciowy.
    pendolino też by lubańscy fachowcy wyremontowali oczywiście nie przy tym parku maszynowym co był w ZNTK pracowali tzw złote rączki od nich pracy wiedzy uczyli się następcy młode pokolenie .Tak słuszną rację ma pani laleczka często tak jest że w życiu szukamy usprawiedliwienia dla naszych błędów ZŁYCH DECYZJI pragnąc uspokoić sumienie zrzucamy winę na innych.
    BARZDO BARDZO DOBRZE PANIE ANDRZEJU ZE JEST TA WARSZAWA

    • Jeśli Pan przyznaje się do błędów to Pana niezbywalne prawo. Ja w czasie transformacji obserwowałem tzw. prywatyzację od Lubomierza do Sulikowa, od Węglińca do Świeradowa i nie biorę na siebie winy za to co się stało. Tu nie ma odpowiedzialności zbiorowej.