Trujemy i dajemy się truć
Właśnie mija 8 lat, od kiedy Polska wraz z innymi nowymi członkami Unii Europejskiej dołączyła do strefy Schengen – obszaru bez kontroli na granicach wewnętrznych, tworzonego przez 25 państw. Nie mamy już granic. Jednak rzeczywistość w naszym kraju jest mało unijna, zwłaszcza zimą a granice pozostały, tym razem w naszych głowach. Dlaczego?
Prozaiczny przykład – polskie miasta są najbardziej zatrutymi w całej wspólnocie, a zwłaszcza zimową porą, kiedy palimy w piecach węglem kamiennym (tej najgorszej jakości), śmieciami, odpadami i sam Bóg wie czym jeszcze. Na nic zdają się apele i akcje w stylu: „Kochasz dzieci, nie pal śmieci”, „Palenie węglem to śmierć” itp. Jak paliliśmy, tak palimy. Z biedy? Oczywiście że nie. Raczej z czystej głupoty i braku wyobraźni. Nie odstrasza też wysoka cena węgla kamiennego – dodam ponownie że w 90 % kupujemy węgiel najniższej jakości, bowiem jest najtańszy, choć jego cena i tak nie jest niska – ok 900 zł za 1 tonę. Dalej nim palimy, mimo że na rynku dostępny jest ekowegiel, tańszy niż kamienny lub brykiet z odsiarczonego węgla brunatnego i cała gama brykietów drzewnych, a nawet brykietów z łupin słonecznika i liści dębu, które mają doskonałą kaloryczność i są o 80 % mniej szkodliwe niż niskiej jakości węgiel. W Lubaniu, podczas bezwietrznej pogody, po przejściu kilkuset metrów pachniemy…….. kotłownią, i to w najlepszym wypadku, ponieważ niekiedy swąd jest tak intensywny, że aż zatyka nozdrza. Od węgla w ogrzewaniu gospodarstw domowych odeszły Niemcy, Wielka Brytania, Irlandia, Węgry, Czechy, Słowacja i Słowenia. Odchodzi Estonia, Litwa i o wiele biedniejsze kraje takie jak Rumunia i Bułgaria. A my? Dalej trujemy i dajemy się truć. Z głupoty i…. bardzo silnego węglowego lobby.
Być może wreszcie ktoś odważy się podjąć decyzję o zakazie palenia śmieci i węgla. Zresztą musi, bo tego wymaga sama Unia Europejska. Tylko że do tego czasu z powodu emisji trucizn z węgla i śmieci, wypalanych w domowych piecach umrze wiele tysięcy ludzi – dzieci i wielu dorosłych. W Polsce, w wyniku zanieczyszczenia atmosfery tzw. smogu węglowo – śmieciowego umiera 45 tysięcy ludzi rocznie! Czyż to nie dowód na to, że dalej istnieją granice?
Spalanie węgla w piecach na poziomie gospodarstw domowych, które nie posiadają żadnych filtrów:
Polska zajmuje czołowe miejsce w Europie pod względem wielkości emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Głównymi przyczynami tak dużej emisji dwutlenku węgla jest przede wszystkim duży udział ogrzewania indywidualnego zużywającego węgiel w sektorze mieszkaniowym.
Spalanie śmieci, które jest administracyjnie zabronione:
Najczęściej spalaniu ulegają odpady typu: papier, kartony, mieszane materiały z opakowań (tworzywa sztuczne – plastik, folia; metal – puszki po napojach), stare umeblowanie. W procesach spalania ważną rolę odgrywa temperatura spalania, gdy jest niewłaściwa (zbyt niska) w emitowanych spalinach powstają zanieczyszczenia, których oddziaływanie na środowisko naturalne i zdrowie ludzi jest bardzo szkodliwe. Spalanie różnego rodzaju materiałów w paleniskach domowych odbywa się właśnie w niskich temperaturach (200–500 °C). Procesowi temu towarzyszy emisja zanieczyszczeń do atmosfery, takich jak:
– pył (suchy)
– związki organiczne oznaczone jako węgiel całkowity
– tlenek węgla (CO)
– nieorganiczne związki chloru oznaczone jako HCL
– nieorganiczne związki fluoru oznaczone jako HF
– tlenki azotu jako NOx
– dwutlenek siarki (SO2)
– metale ciężkie zaliczane do klasy I (kadm, rtęć, tytan), II (arsen, kobalt, nikiel, selen), III (ołów, chrom).
SP

Jeśli można wrzucę kamyczek do ogródka, bo niestety w tym przypadku (spalania węgla w polskich paleniskach domowych i nie tylko domowych zresztą) sprawa nie jest tak prosta:
1. Ogrzewanie węglem kamiennym naszych mieszkań w chwili obecnej wynika tylko i wyłącznie z zasobności portfela przeciętnej polskiej rodziny. Jest to obecnie sposób ogrzewania NAJTAŃSZY jeżeli porównamy go oczywiście z innymi powszechnie dostępnymi w Lubaniu źródłami energii – ciepłem z miejskiej sieci, gazem, prądem elektrycznym, olejem opałowym. Tu uwaga – ciepło z PEC również w 80% pochodzi ze spalania węgla, jednak tam oczywiście technologia spalania ogranicza szkodliwą emisję do minimum i dlatego m.in. to ciepło będzie nieco (ale tylko nieco) droższe od własnego ogrzewania.
2. Za 900zł/Mg można już kupić węgiel kamienny dobrej jakości o niskiej zawartości siarki i popiołu. Tzw. szajs to głównie węgiel brunatny (nie brykiet) czy miał węgla kamiennego oraz jego drobne sortymenty.
3. Trudno mi ocenić ile osób umiera wskutek spalania węgla kamiennego, natomiast na pewno spora liczba wskutek spalania śmieci, zwłaszcza plastikowych. Tu pełna zgoda. Spalanie takich przedmiotów to czysta głupota, która powinna być piętnowana.
4. Na koniec. Może troszkę nie na temat, bo nie chodzi tu o gospodarstwa domowe, ale rodzaj paliwa pozostaje jednak ten sam. Nie można skreślać węgla kamiennego jako źródła energii – również ciepła – dla polskiej gospodarki. Pamiętajmy o jego zasobach szacowanych na ponad 250 lat. Nie uzyskamy w Polsce ŻADNEGO INNEGO tak dostępnego i taniego surowca. Spalanie gazu i oleju opałowego w dużych elektrociepłowniach to czyste marnotrawstwo, a jedna elektrownia atomowa, której jak dotąd nie możemy się doczekać, wybudowana zresztą w cenie trzech elektrowni konwencjonalnych (węglowych) nie załatwi obecnych problemów polskiej energetyki. Oczywiście źródła OZE – energia wiatrowa, geotermia, en. słoneczna – to sprawy całkowicie marginalne nie mające wpływu na stan polskiej energetyki. Zresztą bardzo drogie, na które potrzebne są zewnętrzne środki.
Tak na prawdę więc wszystko zależy od kasy.
Natomiast pełna zgoda z redakcją, że na pewno trzeba zabronić palenia, a najlepiej sprzedaży tzw. szajsu, węgla najgorszej jakości.
Dziwi mnie, że większość w tym także specjaliści zapomnieli, że już dawno w Londynie wymyślono sposób na czyste spalanie węgla. Najpierw go skoksować, a potem palić w domowych piecach. W międzyczasie wszystkie miasta i miasteczka pozbyły się gazowni produkujących koks. W Lubaniu też była kiedyś gazownia. Teraz część zainteresowanych tematem „udaje Greka” i „odkrywa Amerykę”, pozostali „wyważają otwarte drzwi” – reszta truje się smogiem.
Pozdrawiam