Tragikomedia po lubańsku
Mężczyzna, mieszkaniec Lubania wyszedł z aresztu i domaga się od miasta mieszkania, bo ma do niego prawo, i to w pierwszej kolejności. Najzabawniejsze i najtragiczniejsze jednocześnie jednak w tej całej historii, jest coś innego…
Mieszkaniec Lubania, nazwijmy go panem N. dostał swego czasu od miasta mieszkanie socjalne. Nie mieszkał w nim długo ale i tak ten krótki czas poświęcił na całkowitą dewastację swojego lokum. Ze ścian powyciągał miedziane przewody, piec rozebrał, zdemontował wszystko, co się nadawało do sprzedaży i wszystko to upłynnił. Administracja Mieszkań Komunalnych wystąpiła w związku z tym do sądu o odszkodowanie i wygrała. Pan N. miał oddać około 10 tys. zł, ale tak się złożyło, że w międzyczasie trafił do aresztu. Kiedy wyszedł, zaczął się domagać od miasta nowego mieszkania bo do poprzedniego wrócić nie może i nie zamierza, dlatego że jest… zbyt zdewastowane, aby w nim zamieszkać. Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że według prawa gmina ma obowiązek w pierwszej kolejności zapewnić mieszkanie osobom opuszczającym więzienie. To nic, że ludzie latami czekają w kolejce, mieszkając w strasznych warunkach, często z małymi dziećmi. Pan N. musi dostać lokal w pierwszej kolejności. Czy to nie jakaś tragifarsa?
Autor: Teresa Kraska (ZL)

Już dawno powinno się tego pana eksmitować! w schronisku maja wolne miejsca a on i tak tu nie mieszkał i nie mieszka.
Do schroniska? Takiego łacha to pod most co najwyżej! Ja widziałem co on i jego kolesie od jabola i denaturatu zrobili z tym mieszkaniem!MASAKRA!
a mnie się socjal nie należy bo mam dochody. mieszkam tu 17 lat, mieszkanie mam piękne, będę musiał opuścić żeby jakiś żul zniszczył za chwilę.
Takich powinno się eksmitować na bruk i tyle. Nie wiem dlaczego miasto się z nimi nie rozprawi?? im wcale te meliny są nie potrzebne. Należy zrobic wreszcie porządek z takimi