HomeGospodarkaStołówka, list otwarty Daszkiewicza i wyraźny podział w RM

Komentarze

Stołówka, list otwarty Daszkiewicza i wyraźny podział w RM — 6 komentarzy

  1. Proponuje red. Pigule aby w google odnalazł znaczenie słowa […] Ot bezstronne dziennikarstwo.
    I tak bym zakończył swój piąty wpis.

    << Jest to wyraźnie odmienne stanowisko od tego jakie prezentuje red. Piguła. Rozmawiałem z nim i nie zgadza się z oceną wystawioną przez Pana. W tm wypadku mogę być posądzony o stronniczość, ale bliżej mi do redaktora Piguły, niż do Pana który powołuje się jedynie na rozmowę telefoniczną. To naturalne, że w razie wątpliwości będę bronił członka Redakcji. Liczę się również z tym, że liczba pięć w tym wypadku bedzie dla mnie pechowa. Andrzej Ploch Redaktor Naczelny

  2. ” Rozwścieczony całą sytuacją burmistrz” – a co to już sms-y ustawiające radnych w szeregu nie pomagają?

    No, no – kiedy czytamy: „Na koniec postraszył Roberta Daszkiewicza, że podczas najbliższego posiedzenia LRG podejmie „pewne kroki”.

    A było tak dobrze, wszak do zakochania jeden krok…

    Jeśli aktywny Pan Daszkiewicz ma trochę godności, niech rzuci w cholerę tę LRG. Obecny burmistrz o gospodarce pojęcia nie ma żadnego, ta Rada to fasada dla spokoju jego własnego sumienia i nic więcej. Ostatni z burmistrzów, który o zarządzaniu miastem i gospodarce pojęcie miał, to był chyba pan Skowroński, ale to zamierzchłe czasy.

    Pana red. Pigułę prosi się o więcej dziennikarskiego obiektywizmu. Dlaczego nie zacytował pan nikogo z dziesiątki radnych, którzy nie chcieli obradować o stołówce? Wyborcy powinni wiedzieć, kim są i poznać ich zdanie (jeśli naturalnie nie są zniewoleni przez burmistrza).

  3. No i po to Panu było, Panie Robercie? Zachciało się Panu upomnieć o najuboższych mieszkańców miasta i się Pan doigrał. Swoim niecnym postępowaniem zawiódł Pan zaufanie burmistrza i teraz z takim ciężarem będzie Pan musiał żyć. Odważył się Pan zadać trudne pytanie nieomylnemu burmistrzowi? Wstyd, Panie Robercie, naprawdę wstyd! Czy naprawdę Pan nie wiedział, że decyzje burmistrza są jedynie słuszne i właściwe? W sumie to powinien się Pan cieszyć, że burmistrz za karę nie postawił Pana w kącie, albo nie kazał klęczeć na grochu. Tak czy inaczej o karierze w Lubańskiej Radzie Gospodarczej może Pan zapomnieć. Burmistrz nie lubi tych co mu nie przyklaskują lub, o zgrozo, mają czelność się z nim nie zgadzać.

  4. -Czy ktoś wie który radny był za projektem uchwały wstrzymującej sprzedaż secesyjnego budynku po byłej stołówce przy ul. Bankowej a który był przeciw ?

  5. „Na koniec postraszył Roberta Daszkiewicza, że podczas najbliższego posiedzenia LRG podejmie „pewne kroki”.
    Co miał jednak na myśli, „kiwając palcem” na Roberta Daszkiewicza tego nie powiedział.” – brawo panie Słowiński, to zachowanie godne przedszkolaka. Zapewnie pan Daszkiewicz strasznie się przestraszył 🙂 Dodatkowo nie bardzo rozumiem co ma LRG z listem otwartym? Można prosić o wyjaśnienie?

    A na koniec morał: jak te „pewne kroki” zostaną już podjęte (jakiekolwiek one by nie były) burmistrz udowodni jedynie, że pan Daszkiewicz miał 100% racje…Tyle!

  6. Widać po co Słowiński powołuje te wszystkie Rady Gospodarcze, Rady sportu itp. Nie po to, aby poznać rzeczywiste zdanie mieszkańców i potrzeby społeczne, ale po to, żeby zyskać grono ludzi, którzy będą chwalić jego super decyzje, a i ewentualnie winę za niepopularne decyzje jest na kogo zwalić. Do uczestnictwa w tego typu tworach mają dostęp tylko Ci, którzy mają identyczne zdanie jak nasz burmistrzunio, a jak nie daj Boże zdarzy się pomyśleć inaczej, to „wyciągnie się odpowiednie konsekwencje” i znów będzie SUPER.
    Nie tędy droga Panie Słowiński. Dzięki Bogu wielu mieszkańców się już na panu poznało i żadne mydlenie oczu już Panu pomoże. Pana kadencja to już wyłącznie staczanie się po równi pochyłej. Niestety czasu się już nie cofnie i wielu ze szkód wyrządzonych dla Lubania już nie naprawi!