Pożar zamku Kliczków
Wczoraj wczesnym popołudniem w Kliczkowie spłonął dach i część poddasza zabytkowego zamku. Z żywiołem wałczyło 25 jednostek straży pożarnej. Ewakuowano gości hotelowych i personel zamku, w sumie 75 osób.
Ogień pojawił się ok. godz. 13.00. Sytuacja była bardzo poważna. Z hotelu, który znajduje się w zamku ewakuowano 75 osób. Zarzewiem pożaru dachu prawdopodobnie był komin. – Ogień się nie rozprzestrzenia, jednak część konstrukcji dachu będzie trzeba rozebrać w celu dogaszenia płomieni – powiedział mediom Janusz Drużga z KP PSP w Bolesławcu. Strażacy podkreślają, że akcja była skomplikowana. Podczas działań zabezpieczono pozostałe części zamku, by nie przedostał się tam ogień. Sytuację udało się opanować około godziny 15, a całkowicie pożar ugaszono po godzinie 17.
Zamek we wsi Kliczków, położonej niespełna 30 km na północ od Lubania, wybudowano pod koniec XIII wieku w obronie przed czeskimi najazdami. Kompleks przetrwał II wojnę światową, jednak został doszczętnie ograbiony, później należał do wojska. Obecnie w zamku znajduje się kompleks hotelowo-wypoczynkowy, w którym znajduje się restauracja wraz z kawiarnią a także SPA, basen i saunarium. Zamek Kliczków, to obok zamku Czocha w Powiecie Lubańskim, jedna z najbardziej rozpoznawalnych zabytkowych budowli na Dolnym Śląsku.
SAP
