Platforma Obywatelska znów koalicjantem w Sejmiku Województwa Dolnośląskiego
Wygląda na to, że wojna pomiędzy byłymi radnymi PO na Dolnym Śląsku z marszałkiem Cezarym Przybylskim na czele, a obecnymi właśnie się zakończyła. PO wróciła do koalicji w Sejmiku, której jako marszałek przewodzi były starosta powiatu bolesławieckiego.
Autorami pomysłu odwołania Cezarego Przybylskiego z funkcji Marszałka Województwa Dolnośląskiego byli radni Prawa i Sprawiedliwości. Zanim jednak doszło do głosowania Przybylski złożył wniosek o odwołanie wicemarszałka Tymoteusza Myrdy z Bezpartyjnych Samorządowców i powołanie na jego miejsce Iwony Krawczyk z PO. Rajcy Myrdę odwołali i na jego miejsce faktycznie powołali byłą szefową Kamiennogórskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Małej Przedsiębiorczości. Tym samym Platforma wróciła do koalicji rządzącej w województwie, a PiS straciło szanse na odwołanie marszałka, co najmniej na pół roku, bowiem za odwołaniem Marszałka Przybylskiego głosowało 13 radnych, a przeciw było 23.
Od 28 czerwca województwem rządzi więc koalicja radnych – byłych członków Platformy Obywatelskiej, na czele których stoi marszałek, aktywnych członków PO, radnych związanych z prezydentem Wrocławia Rafałem Dutkiewiczem oraz PSL i Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Przybylski zadowolony z wyniku głosowania powiedział do dziennikarzy: -To świadczy o tym, że ta koalicja dobrze funkcjonuje.
Jak donoszą jednak dolnośląskie media, byłemu staroście z Bolesławca po prostu się „pofarciło”, ponieważ Piotrowi Borysowi, najbliższemu współpracownikowi Grzegorza Schetyny nie udało się namówić radnych PO do zagłosowania za odwołaniem Przybylskiego. Gdyby jednak tak się stało, i marszałka udałoby by się odwołać, to po cichu się mówiło że wówczas w Sejmiku miała powstać koalicja PO – PiS – Bezpartyjni Samorządowcy. Czy byłaby lepsza od obecnej?
Autor: Sławomir Piguła


