PGE Turów Zgorzelec nie dał żadnej szansy Siarce Tarnobrzeg
Zgorzelczanie wygrali pierwszy mecz drugiej rundy tego sezonu z Siarką Tarnobrzeg 97:71. Zawodnicy wyszli na boisko skoncentrowani, zbudowali przewagę, którą utrzymali do końca spotkania. W szczytowym momencie wynosiła aż 32 punkty!
Michał Michalak w spotkaniu zdobył 15 punktów. Dołożył do tego trzy zbiórki i dwie asysty.
– Zaczęliśmy drugą rundę tego sezonu. Po ostatnim przegranym meczu byliśmy skoncentrowani od początku, aby wyjść i postawić twarde warunki, dyktować swoje tempo i dobrą obroną napędzić się, żeby wygrać to spotkanie. Myślę, że nam się to udało. Wróciliśmy do tego, co graliśmy wcześniej. Broniliśmy agresywnie na całym boisku, wywieraliśmy presję na zawodnikach z Tarnobrzega. Oni grali krótką rotacją, więc to zmęczenie się kumulowało w dalszej części meczu. Wypracowaliśmy przewagę, którą utrzymaliśmy do końca i spokojnie zakończyliśmy ten mecz zwycięstwem. Kolejna wygrana u siebie i teraz czas skoncentrować się na kolejnym meczu – mówił po meczu Michał Michalak.
Oprócz Michalaka jeszcze pięciu innych zawodników zakończyło spotkanie z dwucyfrową zdobyczą punktową, co spodobało się trenerowi Fischerowi.
– Takie mecze są bardzo trudne, bo zawsze chodzi o koncentrację. Mimo że jest to drużyna, która jest na ostatnim miejscu, nigdy nie można mieć w głowie, że ten mecz jest wygrany. Były fazy, kiedy mi się nasza gra podobała, ale były też fazy, gdzie strasznie straciliśmy koncentrację i nad tym musimy pracować. Summa summarum muszę powiedzieć, że sześciu zawodników miało dwucyfrową zdobycz punktową – bardzo dobrze. Trochę za mało asyst – 14 – i trochę za dużo strat – 10. Drużyna pokazała, że chce walczyć, w drugiej połowie bardzo dobrze pracowała na zbiórkach i wygraliśmy 38-32. To był jeden z naszych celów, żeby wygrać zbiórkę – skomentował mecz trener Mathias Fischer.
