Pamięci naszych początków na ziemiach zachodnich
W czwartkowy poranek 17 grudnia, na budynku Starostwa Powiatowego w Bolesławcu uroczyście osłonięto tablicę pamiątkową z okazji 70 – lecia przybycia na ziemie zachodnie pierwszych polskich osadników, którzy po 1945 roku zamieszkali na Dolnym Śląsku, ufundowaną przez Marszałka Województwa Dolnośląskiego Cezarego Przybylskiego.
Niestety Starosta Bolesławiecki Dariusz Kwaśniewski nie mógł osobiście uczestniczyć w uroczystości, ale w ciepłych słowach zwrócił się do zgromadzonych, podkreślając, że zawsze była mu bliska idea wielokulturowości, która jest wielkim bogactwem i stanowi o wyjątkowym potencjale naszej społeczności. Odmienność i czerpanie z różnych tradycji to bezprecedensowy atut, który w pełni możemy wykorzystać, budując wspólnie nową jakość naszej rzeczywistości. Starosta również wyraził nadzieję, że stowarzyszenia włączą się w uroczyste obchody 70 – lecia przybycia na nasze ziemie pierwszych osadników, które zaplanowano na kwiecień 2016 roku. Pamiątkowa tablica została ufundowana przez Marszałka Województwa Dolnośląskiego Cezarego Przybylskiego, który dokonał jej odsłonięcia wraz Wicemarszałkiem Województwa Dolnośląskiego Tadeuszem Samborskim, Przewodniczącym Rady Powiatu Bolesławieckiego Karolem Stasikiem, Wicestarostą Bolesławieckim Stanisławem Chwojnickim, Przewodniczącą Bolesławieckiego Koła Związku Sybiraków, Marią Niemczuk, Prezesem Stowarzyszenia Reemigrantów z Bośni, ich Potomków oraz Przyjaciół w Bolesławcu Haliną Waniak, Prezesem Bolesławieckiego Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich Barbarą Smoleńską oraz przedstawicielem reemigrantów z Francji Edwardem Wieczorkiem.
Pamięć o naszej przeszłości to coś, co nie tylko pozwala zrozumieć nas samych, zrozumieć relacje między ludźmi, to historia naszych korzeni, losów, które określiły życiowe scenariusze kolejnych pokoleń. Pamięć o początkach Naszego Wspólnego Domu jest niezmiernie ważna – również dla przyszłości. Z perspektywy 70 lat łatwo dziś mówi się o dobrodziejstwie połączenia różnych kultur, o inspirujących zderzeniach obyczajów, różnych tradycji i łączenia tego, co najlepsze. To wszystko prawda, ale początki były niezwykle trudne, a ból i tragedie wpisane w indywidualne losy przesiedlanych Polaków były kolejnym ciężkim doświadczeniem polskiego narodu. Dlatego na tablicy podkreślono „Pamiętamy o bolesnej historii przesiedleń”. Ta pamięć jest nam równie potrzebna, jak mądrość i rozsądek, które musiały wygrać ze strachem przed nieznanym i tęsknotą u naszych przodków. Wielu z nich nigdy nie pogodziło się z tą życiową, przymusową wędrówką w inne miejsce na Ziemi, traktując nowy dom jako tymczasową przystać. Inni odnaleźli się w nowej rzeczywistości, ale mamy świadomość, że odebrano nam subtelne bogactwo wielopokoleniowej kontynuacji. Musimy swoją historię i tożsamość pisać na nowo i co najważniejsze – pisać ją RAZEM. Razem z poszanowaniem swojej odmienności, swoich korzeni i tradycji, razem dla różnorodnego bogactwa i pomyślności NASZEGO WSPÓLNEGO DOMU.
Auto: Katarzyna Biegasiewicz – Mularczyk
Galeria zdjęć:









