Otworzyli Dr. Schumachera
W ubiegły piątek 19 lutego, właściciele byłej Imki w Lubaniu, która spłonęła latem 2012 roku otworzyli oficjalnie nowy zakład produkcyjny. Teraz firma nazywa się Dr Schumacher i jest największym w Europie oddziałem niemieckiej spółki Dr Schumacher GmbH w Malsfeld.
Odbudowa fabryki którą strawił ogień 8 lipca 2012 w wyniku zwarcia instalacji elektrycznej, odbudowywano 3 lata. Inwestycja kosztowała ok 150 mln zł, a jej powierzchnia zajmuje 50 tys m2, na której pracuje 45 linii produkcyjnych i 650 pracowników, produkujących 200 ml chusteczek różnego rodzaju, na zlecenie takich firm jak Johnson & Johnson, Procter & Gamble czy sieci Rossman.
Jednym z elementów uroczystego otwarcia, była konferencja prasowa:
W oficjalnym i jednocześnie uroczystym otwarciu fabryki, wzięli udział wszyscy pracownicy zakładu, zarząd spółki oraz samorządowcy Lubania i Powiatu Lubańskiego:
Duży wkład w odbudowę zakładu miał zarząd Kamiennogórskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Małej Przedsiębiorczości w Kamiennej Górze, który włączył tereny spalonej fabryki do swojej podstrefy:
W otwarciu firmy uczestniczyli nie tylko pracownicy firmy i zarząd oraz zaproszeni goście, ale również rodzina Schumacherów. Ceremonię otwarcia zakładu prowadził Paul Stanek – wiceprezes zarządu firmy:
Przed wojną w niemieckim wówczas Lauban, wytwarzano w miesiącu ok 300 tys słynnych w całej Europie chusteczek. Obecnie w polskim od 71 lat Lubaniu, w miesiącu wytwarza się ich miliony. Firma ma zamiar się nadal rozwijać, dzięki czemu m.in podtrzymywana jest ciągle wielopokoleniowa tradycja miasta i sukcesywnie wzrasta zatrudnienie.
Dr. Shumacher jest jednym z wiodących w Europie producentów chusteczek nawilżanych na bazie włókien nasączanych, stosowanych w pielęgnacji, higienie, dezynfekcji, a także w kosmetyce i w gospodarstwach domowych.
Galeria zdjęć:


































Nowoczesny Arbeitslager in Lauban za 1400 zł (ok 350 e) na rekę. Różnica tylko taka, że nikt nikogo nie bije. Ktoś jeszcze powie że dają przecież wypłaty. No tak dają, ale dla jasności na tzw „robotach” w III Rzeszy, też Niemcy płacili pensje, co prawda malutkie ale płacili. Podobnie tutaj, też płacą ale najniżej jak mogą.
Dajcie ludziom podwyżki, a nie żeby tyrali za taki marny grosz to wstyd nie dla ludzi co tak zarabiają (bo co mają zrobić?) To wstyd dla was że tak niewiele płacicie, wstyd!
Zgadzam się z Tobą Kloss!! Jeszcze dodam że dostaniesz na rękę 1400 ale jak pracujesz w sobotę i niedzielę! A urzędnicy jacy szczęśliwi!? Chyba już nic się nie da zrobić w sprawie godnych zarobków w Polsce! Zniszczyli nasz przemysł, a to co było w miarę wartościowe to przejęli Niemcy i narzucają swoje niewolnicze tempo pracy i głodowe płace. Ktoś powie że lepiej 1400 niż nic!! No tak, ale po opłatach, kosztów dojazdu do pracy, w miarę skromnych zakupów prawie nic nie zostaje w portfelu! Także pracować 7 dni w tygodniu, płacić rachunki i spać, na nic więcej nie ma mowy!!
Współczesne niewolnictwo za 1400zł.
zdjecia były po raucie czy już po bo miny gości jakieś marne?