Lubańscy przedsiębiorcy powołali Radę Gospodarczą Miasta Lubań
W ubiegłą sobotę (18.05) w sali konferencyjnej lubańskiego Tretu odbyło się „Lubańskie Forum Przedsiębiorców”, na którym powołano Radę Gospodarczą Miasta Lubań. Organizatorem Forum był lubański magistrat. Czy nowo powołana Rada będzie mieć rzeczywisty wpływ na rozwój miasta?
Celem Lubańskiego Forum Przedsiębiorców było zapoznanie przedstawicieli lubańskiego biznesu z możliwościami inwestowania, pozyskiwania klientów, umiejętnościami korzystania z funduszy krajowych i unijnych na rozwój firm, korzystania z barteru i innych spraw związanych z prowadzeniem firmy. Obrady, z ramienia UM prowadziła Anna Streit (na zdj. poniżej).
W spotkaniu uczestniczyły związane z Dolnym Śląskiem, znane osoby ze świata biznesu, gospodarki i polityki, w tym m.in. europoseł Lidia Geringer de Oedenberg, prezes zarządu Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego Grzegorz Rychter, Menager Dolnośląskiego Programu Operacyjnego Piotr Bilski i koordynator projektu „Forum Współpracy Barterowej” Paweł Kamieniecki. Podczas konferencji powołana została 5 – osobowa Rada Gospodarcza Miasta Lubania, do bezpośredniej współpracy z Urzędem Miasta Lubań i przedsiębiorcami, do której weszli: Ireneusz Kasprzyk, Andrzej Juncewicz, Robert Daszkiewicz, Paweł Majewicz oraz Marian Karwiński.
Rada Gospodarcza Miasta Lubań będzie działać przy Burmistrzu, a jej zadaniem będzie m.in. opiniowanie i proponowanie różnych rozwiązań, ułatwiających prowadzenie działalności gospodarczej w mieście. Miejmy nadzieję że RGML nie będzie podmiotem malowanym, a jej członkowie rzeczywiście będą mieć wpływ na rozwój gospodarczy miasta, o ile jeszcze o jakimkolwiek rozwoju mówić możemy.
Autor: Sławomir Piguła


To jeszcze są jacyś przedsiębiorcy w Lubaniu? Twardziele jeszcze nie dali się wykończyć, albo skazańcy którzy nie mają wyjścia.
„Według danych PUP, od 2004 roku do m-ca marca 2013 odnotowano wzrost zarejestrowanych firm. W Lubaniu liczba ta wzrosła o 351, natomiast w całym Powiecie lubańskim o 1044.” – z sesji rady miasta z kwietnia 2013. Nie wiadomo ile się zamknęło lub zawiesiło działalność.
Wg CEIDG (https://prod.ceidg.gov.pl/CEIDG/CEIDG.Public.UI/Search.aspx ) wszystkich firm zarejestrowanych w Lubaniu jest: „Znaleziono: 1456”
W tym są też oczywiście zawieszone (do 1 roku) i działające dalej.
No właśnie, jacyś zatroskani i smutni ci przedsiębiorcy. Burmistrz miasta powinien był być powołać taką radę następnego dnia po wyborach. A nie teraz – jak na polowanie to psy karmić? Trzy lata w plecy. Nie obrażając nikogo z powołanej Rady, nie są to reprezentatywne tuzy lubańskiej gospodarki (acz szanowane i uznane). Gdyby burmistrz chciał uczynić „znak pokoju” mógł zacząć od Eurovii chociażby. Bo wózek, na którym wszyscy jedziemy jest jeden.
Ola czyli co? Ma uczyć eurovię jak się wydobywa kamień.Eurovią powinna zająć się prokuratura, a najlepiej jakby sprzedali kopalnie dla Lafarge.
A dlaczego prokuratura?
Także mnie intryguje co takiego zmalowali 🙂
Panie Andrzeju niech Pan wyśle swojego pistoleta na Księginki i zobaczy jak wygląda kopalnia, może w końcu zatrybi o co kaman.
Chociaż wątpię, dla niego wersja z dębami jest cool.
Po co kogoś wysyłać jak jest obawa, że nie „zatrybi”. Niech Pan nam po prostu to wyjaśni. Będę wdzięczny i chyba nie tylko ja. Zawsze w pracy wolę wysłuchiwać poglądy innych, bo swoje już znam. Może razem wypracujemy jakieś uniwersalne stanowisko dla dobra wspólnego i wszystkim będzie wtedy „cool”.
Tymczasem
Firma zwolniła wszystkich pracowników a ma towaru killa mil. ton. Jak dla mnie to coś tu nie gra.
Czyli krach gospodarczy. W Tychach niesprzedane fiaty, przed kopalniami zwały niesprzedanego węgla, a w Lubaniu zapasy kruszywa budowlanego którego nikt nie chce kupić, albo nie ma za co kupić.
Osobiście uważam, że zwalnianie pracowników to ostateczny akt desperacji. Jak Eurovia to zrobiła to oznacza, że na rynku budowlanym jest trwała zapaść.
(Dzięki za info z pierwszej ręki)
Nic Pan nie zrozumiał.
Zatem „kawę na ławę proszę”. Ludzie patrzą.
Twierdzi Pan, że milionowe zapasy to wina krachu, dziwne bo w okolicznych kopalniach sprzedaż ma się świetnie a w kilku nawet zwiększono zatrudnienie.
Jak wcześniej wspomniałem, w czasach nadprodukcji, ten kto udziela zamówień jest ważniejszy od tego kto produkuje. Proszę mi wierzyć, albo nie, jeśli Eurovia mogła by sprzedać te zapasy, to dawno by to zrobiła. (Zawsze jest jeszcze możliwość, że jest to materiał sprzedany-nieodebrany, lub zastawiony).
To jak, musimy zwolnić załogę bo miasto nie pozwala nam produkować, czy zwalniamy bo mamy miliony ton nadprodukcji?
Moim zdaniem tylko kontrola może to wykazać. Jakby Eurovia miała pieniądze, to by za drzewa zapłaciła i dzieci pracowników na wakacje wysłała na koszt firmy. Moim zdaniem Magistrat dał się „wkręcić” w tę sprawę przez kiepskich doradców.
To, że dali się wrobić jest bezprzeczne, na miejscu burmistrza pozbył bym się takich doradców.
Może Pan sprawdzić moje wpisy. Będąc tego samego zdania, cały czas broniłem Burmistrza w tej sprawie. Po pierwszym kontakcie z biurem prasowym Eurovii nabrałem już pewności kto i po co „szył te buty”
Mimo, że popyt dyktuje podaż, to jednak w odniesieniu do kruszyw naturalnych bardzo istotnym kryterium jest lokalizacja złóż kopalin. Strategia, którą zastosowała Eurovia to: konieczność tworzenie zapasów kruszyw, odstępując w ten sposób od sezonowości produkcji.
Eurovia czeka na plany inwestycyjne, które są uzależnione od budżetu unii dla Polski, a w szczególności programów preferencji budowy dla dróg samorządowych, które będą jak najbliżej usytuowane w stosunku do posiadanych zapasów. Poprawi to ich konkurencyjności ceny ofertowej, ponieważ będą ponosić niskie koszty transportu. Opłaca się im więc trzymać ogromne zapasy, bo zawsze produkcje mogą wznowić, jeśli im to będzie się kalkulowało i wygrają przetargi lub sprzedadzą temu kto taki wygra. Drugi czynnik to mamy obecnie powolne zmniejszenie zapotrzebowania i następująca stabilizacja pod względem zapotrzebowania kruszyw, w związku z końcem inwestycji 2007-2013.
Ciekawa teza. Zarząd zazwyczaj ma bonusy od zysku więc foruje sprzedaż. Chyba, że zapasy księgują w jakiś specjalny sposób za zgodą Rady Nadzorczej.
Tezy tezami a eurovia jak zwalniała tak zwalnia. W tym marażmie cieszmy się z dzisiejszych informacji podczas konferencji.
Dla regionu sytuacja jest tragiczna, ale to nie ja sprzedałem (oddałem) złoże dla prywatnego właściciela. Co więcej jako obywatel zostałem pozbawiony wpływu na to co się dzieje. Teoretyczne moi przedstawiciele którym dałem mandat w wyborach powinni tę sprawę wyprostować, ale nie chcą się tym zajmować. W ramach obowiązującego porządku prawnego jestem bezsilny i jestem chyba ostatnim którego by to cieszyło. Chyba Pan nie ma wątpliwości co do tego?
Z przedsiębiorcami jest łatwo współdziałać, jeśli się jest konkretnym, rzeczowym i dotrzymuje się wcześniejszych uzgodnień. Brak tych cech dyskwalifikuje bez względu na ogłaszane deklaracje. Jak jest w tym przypadku?
Panie Andrzeju, tą definicje można podpiąć do każdego. Pierwsze spotkanie z burmistrzem w poniedziałek, czy tzw. „ukonstytuowanie” rady nastąpi. Trzeba trochę poczekać, żeby ocenić skutki jej powstania. Wg zasady ” lepiej późno niż wcale”. Można dużo dobrego zrobić, kwestia czy będzie można. Sama inicjatywa spóźniona o kilka lat, ale i tak dobrze, że powstała. Kwestia tylko czy na pokaz czy faktycznie, żeby słuchać i podejmować decyzje. Sam jestem pełen energii i mam nadzieje, że coś dobrego zrobimy razem, bez kłótni i podziałów politycznych, że wygra dobro miasta , a nie polityka.
Po pierwsze przedsiębiorcy to to ludzie którzy potrafią liczyć, szczególnie własny czas. Po drugie chętnie udzielają kredytu zaufania, choć jest on krótkoterminowy. Po trzecie często bilansują, a wynik nazywają opłacalnością itd.
Reasumując, aby „uwieść” to środowisko, należy przedstawić dość szybko realne korzyści ze wspólnego przebywania. Zatem karty poszły w tas i niedługo ktoś powie „sprawdzam”. Życzę powodzenia i optymizmu, bo to kapitał początkowy nie do przecenienia.
Pozdrawiam
Kolejne pijarowskie posunięcie burmistrza Słowińskiego. Dużo szumu i nic więcej. Już pomysły na „uzdrawianie” miasta się skończyły, obciążanie Rowińskiego wszelkim złem jakie się w Lubaniu dzieje już nie chwyta, wiec wymyślił jaśnie burmistrz, radę gospodarczą. ŻAłOSNE.
Mimo wszystko życzę powodzenia Panie Daszkiewicz
No nie, Wyborco! Jak krótką masz pamięć! A gdzie był Rowiński ze swoim zastępcą Turkiewiczem gdy padał ZNTK-a? Czy Bawełna? Wiem, to nie były zakłady „miejskie” ale w mieście, w którym władza BIERNIE (powtórzę – BIERNIE) przyglądała się upadkowi. Gdzie był Turkiewicz – poseł? Teraz on sam jest ok, wydźwignął Zakład Komunalny wysoko w Polsce – znaczy może, choć nauczyciel z zawodu. A wtedy nie mógł czy nie chciał?
Niestety, w ostatnich latach nasz Lubań nie ma szczęścia do sprawnych gospodarzy, mających pojęcie o gospodarce rynkowej, nie takiej zza biurka. Rada Gospodarcza krzywdy sobie nie zrobi, tak jak i pan Juncewicz, który kupił i sprzedał grunt, na którym potem powstał Intermarche. Pochwała jego operatywności na piątkę, tylko co z tego miał budżet miasta?
Dobrze, że choć „Chusteczki” dźwigają się po pożarze i to jest jedyny pozytyw. Tylko czy ta jedna jaskółka czyni wiosnę?
Upadek ZNTK i Bawełny był systemowo „przygotowany” w centrali. Wówczas władze lokalne niewiele mogły. Poza tym, społeczeństwo czynnie akceptowało likwidację przedsiębiorstw państwowych. Jak widać po czasie, to był błąd dziś nie do naprawienia. Ideolodzy tych zmian mają się jednak dobrze i nadal chcą sprzedawać wszystko co się da. Tym razem, dzisiaj, nie ma już takiej akceptacji społecznej.
I znowu coś wiedzący Grzesiek insynuuje, ale sam nie wie co, bo mu burmistrz coś przekazał sensacyjnego, ale epicentrum jest w zwojach zamieszane. Kurna gdyby Eurovia miała mieć prokuratura to za wygrane sprawy z burmistrzem już dawno byłoby głośno, ale idzie Grześ przez wieś torbę wieści niesie
Fire nie przeginaj.
To tak jak zmanipulowane sesnascyjne widomości z wiatrakowej torby listonosza Pitera z L24 🙂
Tak Tony te same co na nartach się dowiedziałeś.
Ups 🙂 ale ja na nartach nie jeżdżę 🙂
To już mamy donosicieli dostatek, a łoże madejowe w serwisie kurna. Aleście sobie dali na l24. Pani koczkodan samoszczekająca poszła po bandzie 😉
Czy ktoś się może orientuje ile miasto płaci za obsługę medialną przez L24? Interesuje mnie ile placimy jako podatnicy za te zmanipulowane wiadomości listonosza.
Obsługa medialna to nie to samo co „wiadomości listonosza”. Jedyne co je łączy, to wspólny portal publikujący informacje. Można by powiedzieć, że Miasto dotuje bilety autobusowe dla dzieci, ale nie autobus i bilety innych pasażerów. Oczywiście można dopatrywać się finansowania przewoźnika poprzez finansowanie biletów dla młodzieży. Jeśli jednak ceny biletów nie odbiegają od średniej to sprawa jest czysta. Można jedynie pytać dlaczego ten, a nie inny środek transportu?
Dofinansowanie jest pewnikiem. Może zapytajmy dlaczego taką marną klasą jedziemy?:) Myślę, że przyjdzie czas na zmianę przewoźnika:)
Heniu idź do burmistrza i się zapytaj.
Nie wiem ile, ale płacimy. Mam potwierdzenie z UM.
Heniu miał zapytać burmistrza Ty mim JESZCZE nie jesteś.
A będzie? Ty dlaczego jesteś taki niegrzeczny? Włazisz w zad burmistrza to tam siedź, a nie fikaj, bo się za darmo kupą fajdolisz. Pisz jak chłop, a nie ciota nie wie do czego ozór…ups klawiatura służy. Chociaż jak służyć to ty wiesz.
Po 1. Logicznym jest że Ewa jako pełnomocnik okręgu SP zostanie wystawiona w wyborach samorządowych, ma do tego predyspozycje i poparcie społeczne (moim wpisem nie uważam abym był niegrzeczny) po 2. Może lubisz włazić w męski zad (ja mam inne preferencje sexulne) po 3.Dlaczego oceniasz moje wpisy jako cyt.”cioty” co to znaczy? Po 4. Służę jedynie moiej małżonce i sprawia mi to olbrzymią przyjemność. I po 5. Jeśli masz zamiar robić tu taki chlew to wracaj na L24.
Dobry wpis, popieram, a kolegę z ogonem proszę więcej pewnej części ciała jako argumentu nie używać. Są bardziej „palące” problemy nad którymi warto dyskutować.
Proszę jako Moderator
I zrozumiałeś! Do wyborów szmat czasu, żyć trzeba w tym piekle. Co tak cię bodło rogiem o zadzie? Za mocno histeryzujesz, ale rokita spokojny. Brzydki jestem jak czort. […]
»
Prosiłem nie kontynuować tego „seksualnego” tematu, bo się zapętlimy.
Moderator
Przepraszam, ale Ty masz tu ludzi na posyłki? Co to w ogóle za ton i insynuacje? Grzesiek przecież pokazywałam Ci pismo z UM dotyczące umowy za obsługę medialną pomiędzy magistratem, a l24 i z tego co pamiętam Ciebie też tam zbanowano, a oburzony byłeś nie mniej ode mnie. Po co zatem zacierasz tu obraz? Nie wiem też po co Ci odpowiedź burmistrza jak znasz ją z pism.
Miłego dnia 🙂
Żuk zapytał, a osobą która podjeła decyzję o opłacaniu L24 jest burmistrz więc tam powinien udać się po odpowiedź. Dlaczego i ile miasto płaci, może żuk się z nami podzieli tą informacją jak ją otrzyma 🙂 insynuacje. ?
To prawda, że nie znamy ceny, a szkoda. Mam pytanie do pana Andrzeja Ploch, czy takie umowy są tajne? Jedyne co dostałam to potwierdzenie, że jest opłacana usługa, ale bez pokazania kosztów.
Znana jet precedensowa sprawa wytoczona w Warszawie Pani Prezydent HGW. Sąd uznał, że umowy (w tym wypadku umowy zlecenia) zawarte przez Magistrat nie mogą mieć klauzuli tajności. Pomimo wyroku sądowego HGW umów nie pokazała.
Grzesiek, a co Ty z tym Heniem? Raz Jan, a raz żuk? Wdech i wydech może?
Uważam, że przytoczony Heniu nie musi chodzić do burmistrza. Wystarczy że, drugi listonosz tam się melduje z teczką po śmieci. Również i Ja zostałem tu ochrzczony Heniem. Czyżbyś miał Grzesiek obsesje na punkcie Henia?:)
»
Staram się sprawdzać za każdym wątpliwym przypadkiem numery IP, ale ostatnio nikt się nie podszywa pod cudzy nick.
Moderator
Dokładnie tak Panie Andrzeju. Można wybrać na takich samych zasadach autobus, tak jak Pan pisze, tylko że w jednym można jechac w czystych ubraniach i w kulturalnych warunkach, a w innym przypadku w brudnym, zasyfiałym autobusie ze zmanipulowanym kierowcą za publiczne pieniądze, do którego wsiadł A.S
Drodzy forumowicze mieszkańcy miasta,nasze dyskusje i wymiana opinii
zostały określone przez „oberasytenta” pomyjami które wylewają się poza PL.To kpina z nas i wolności słowa.
Szanowny Vincencie, to dowód uznania. Należy, po prostu umiejętnie to odczytać, bo niby co innego mieli napisać. My natomiast w dowód dezaprobaty nie napiszmy niczego. Kto pisze o pomyjach, sam chcąc nie chcąc w nich pływa, a i o zachłyśnięcie całkiem łatwo. Musi Pan przygotować się do roli lidera, nie wszyscy go lubią, to naturalne. Powoli zaczynamy być elitarnym klubem, a to nie wszystkim się podoba.
Gdzie „oberasytent” to napisał?
Vincent właśnie gdzie?
http://www.luban24.pl/index.php?topic=8318.msg40060;topicseen#new
Błędem było sprzedanie Eurovii obcemu kapitałowi, a nałożenie 1,5 mln kary przez burmistrza dobiło ją.
To spółka akcyjna więc każdy może nabyć kwestia pieniędzy a braku ponad „bańki” przez chwilę tak potężny koncern z pewnością nie odczuł, oby nie poczynili kroków aby nie dobiło to Urzędu Miasta przez ten numer.
Dlatego raz jeszcze powrócę do swego wątku sprzed kilku dni – mógł burmistrz powołując RG wyciągnąć rękę z „fajką pokoju” w kierunku Eurovii. Ale po co? Lepiej się dalej grzmocić w grajdole. Ciekawa jestem, w którym z pustych sklepów Lubania Rada Gospodarcza zainauguruje swe obrady?
Zobaczcie, tyle pomyj wylewano na starcie kadencji wobec nowego burmistrza Leśnej. A tymczasem on pokazuje klasę, spotykając się regularnie z leśniańskimi przedsiębiorcami. Bo zrozumiał, że z nich ma podatki, a oni tworzą miejsca pracy, zapewniają utrzymanie i spokój w gminie. Choć wszędzie jest ciężko, jednak można na miarę możliwości. Nasz Aruś mógłby od czasu do czasu wyciągać z tego wnioski dla siebie. A nie tracić samokontrolę nad swoimi poczynaniami.