Lubańscy kolarze wystartowali w Pucharze Polski
Kolarski peleton rozkręca się na dobre. W weekend 13-14 kwietnia w Kłomnicach pod Częstochową zainaugurowano Puchar Polski w kolarstwie szosowym, w którym udział wzięła silna reprezentacja lubańskiego klubu kolarskiego ” Kwisa”.
Gmina Kłomnice gościła kolarzy z całej Polski już po raz trzynasty. Nasz klub do dwudniowych zawodów wystawił 9-cio osobową reprezentację, w skład której weszli juniorzy młodsi: Patryk Kaleta, Adrian Górski, Patryk Sołtys i Damian Posmyk, mastersi: Grzegorz Bednarczyk, Ryszard Grygonis, Mateusz Bednarczyk, Arkadiusz Posmyk oraz startujący w kategorii cyklosport Mateusz Czajkowski.
Na dwudniową rywalizację złożyły się rozegrana w sobotę jazda indywidualna na czas i niedzielny wyścig ze startu wspólnego. W sobotę najlepiej spośród naszych zawodników wypadł Mateusz Czajkowski, który w swojej kategorii wiekowej zajął trzecie miejsce. Nieźle spisali się także mastersi: Arek Posmyk w kategorii M-30 był 8, a Grzegorz Bednarczyk startujący w kategorii M-40 był 12. Dwunaste miejsce zajął także Ryszard Grygonis, który startował w kategorii M-50. Nasza młodzież wypadła nieco słabiej. W 102 osobowej stawce juniorów młodszych najlepiej wypadł Patryk Kaleta, który zajął 40 miejsce. Adrian Górski był 47, Damian Posmyk był 63, a Patryk Sołtys 66.
W niedzielę kolarze stanęli na starcie wyścigu ze startu wspólnego. Zarówno mastersi jak i juniorzy młodsi mieli do pokonania 52,5 km. Trasa wyścigu nie należała do zbyt ciężkich. Płaski teren oraz bardzo liczny peleton nie sprzyjały ucieczkom. Odważnych, szukających swoich szans w indywidualnych akcjach nie brakowało, ale rozpędzony peleton szybko niwelował ich zapędy. Duża grupa i wysokie prędkości były też przyczyna sporej ilości kraks, ale w nich akurat żaden z naszych zawodników nie uczestniczył. Ostatecznie do mety dojechał duży peleton, a najtrudniejszym elementem był finisz, a raczej poprzedzające go trzy bardzo ostre zakręty. To jednak świetnie potrafił wykorzystać Patryk Kaleta, który popisał się swoimi umiejętnościami, efektem czego było bardzo dobre 3 miejsce! Pozostali zawodnicy zostali sklasyfikowani: Damian Posmyk na 54 miejscu, Adrian Górski na 57 miejscu, a Patryk Sołtys na 79 miejscu. Do udanych dzień i cały wyścig z pewnością mogą zaliczyć również mastersi. W tej kategorii rywalizacja miała bardzo podobny przebieg. Ponownie bardzo dobrze spisał się Mateusz Czajkowski, który znów był trzeci. Niewiele do szczęścia zabrakło Grzegorzowi Bednarczykowi, który na kilka kilometrów przed metą oderwał się od peletonu i samotnie próbował dojechać do mety. Niestety na ok. 30 m przed linią mety dopadł go rozpędzony peleton, w efekcie czego nasz kolega musiał zadowolić się 5 miejscem. Podobnie wypadł Arek Posmyk, który był 7. Mateusz Bednarczyk do mety dojechał na 26 pozycji, a Ryszard Grygonis na 24.
Po wyścigu trener i zawodnik „Kwisy” Arek Posmyk powiedział: „To był bardzo udany weekend! Co prawda do Kłomnic jechaliśmy po cenne punkty Pucharu Polski, ale podium chyba nikt się nie spodziewał. Trzeba przyznać, że Patryk Kaleta świetnie wykorzystał swoje sprinterskie umiejętności. Pozostali juniorzy młodsi również zasługują na uznanie. Być może zajęte miejsca nie do końca odzwierciedlają ich ambitną postawę, ale jestem pewien, że i oni w tym roku pokażą na co ich stać. Dla mnie bardzo ważnym elementem był fakt, że chłopcy współpracowali jak zespół , a właśnie na to stawiamy w tym sezonie najbardziej. Zgranie i dobra atmosfera to podstawa! Wyścig obnażył też słabości. Zapewniam, że wyciągniemy z nich wnioski, które pozwolą na ich niwelowanie. Na uznanie zasługują mastersi. Ponownie bardzo silnym elementem grupy okazał się Mateusz Czajkowski. Dwukrotnie zajęte miejsce na podium to cenna zdobycz. Bardzo ambitnie pojechał Grzesiek Bednarczyk. Naprawdę niewiele zabrakło mu do zwycięstwa. Mam wrażenie, że podobnych weekendów w tym roku będzie znacznie więcej.
Wyniki z zawodów znajdziecie na stronie PZKOL
Red.
