Listy mieszkaniowe w Lubaniu już są
Zespół Opiniujący ds. Przydziału Mieszkań przy Urzędzie Miasta Lubań pracuje cały rok. Jednak końcówka roku jest najbardziej gorąca, tworzone są bowiem listy uprawnionych do otrzymania swojego lokum na kolejny rok.
Od stycznia do grudnia członkowie tego gremium zajmują się analizą złożonych wniosków, sprawdzaniem ich rzetelności pod wskazanymi adresami, przyjmowaniem raz w miesiącu osób zainteresowanych i wreszcie na koniec roku tworzeniem nowych list na kolejny rok.
– Aby ubiegać się o lokal w Lubaniu, w myśl uchwały Rady Miasta, należy spełnić kilka warunków – mówi przewodniczący Zespołu Opiniującego ds. Przydziału Mieszkań, Franciszek Bogdanowicz. – Między innymi trzeba mieszkać na terenie Lubania minimum 5 lat, łączna powierzchnia pokoi nie może być większa niż 5 metrów kwadratowych na jedną osobę stale zamieszkującą oraz średni miesięczny dochód w przeliczeniu na członka gospodarstwa domowego w przypadku lokali mieszkalnych na czas nieoznaczony nie może przekraczać 100 procent kwoty najniższej emerytury w przypadku gospodarstwa wieloosobowego oraz 150 procent w gospodarstwie jednoosobowym. W przypadku lokalu socjalnego odpowiednio 100 procent w gospodarstwie jednoosobowym i 75 procent w gospodarstwie wieloosobowym.
Osoby, które na terenie Lubania mieszkają krócej również mogą się ubiegać o mieszkanie ale znajdą się na końcu listy.
– W myśl przyjętych w czerwcu 2015 roku przez Radę Miasta Lubania regulacji dotyczących gospodarki mieszkaniowej, pod koniec każdego roku opracowywane są cztery listy uprawnionych do otrzymania mieszkania, z czego trzy są udostępniane publicznie – lokali mieszkalnych, socjalnych i zamiennych – oraz jedna, na której znajdują się osoby z wyrokami eksmisyjnymi nie jest upubliczniana. I ta jest najdłuższa – mówi Joanna Jasiorowska, podinspektor w Wydziale GGNiR. Wnioski o przydział mieszkania trzeba składać co roku do dnia 31 października. Tylko te są rozpatrywane przy tworzeniu list na następny rok. Złożone później będą analizowane dopiero w kolejnym roku. Są one drobiazgowo sprawdzane przez zespół opiniujący pod względem wiarygodności – czy rzeczywiście osoby podane we wniosku zajmują wskazany lokal, jaka jest jego powierzchnia i jaki jest dochód rodziny. Jak się okazuje stara prawda, że „papier wszystko przyjmie” sprawdza się tutaj w niektórych wypadkach. Ludzie nie zawsze są uczciwi. Sami za to czasem zarzucają nam, że nie działamy zgodnie z przepisami. Chcę podkreślić, że w przypadku obliczania powierzchni lokalu bierze się także powierzchnię lokalu wynajmowanego. O to często toczą się polemiki. Takim przykładem niech będzie jeden z wyroków. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w wyroku tezowanym z dnia 12.04.2016 orzekł że brak tytułu prawnego do zajmowanego lokalu nie oznacza, że nie bierze się pod uwagę powierzchni faktycznie zajmowanego lokalu. Wyrok tezowany oznacza, że stanowisko sądu, wyrażone w tej konkretnej sprawie, powinno być wykorzystywane przy rozstrzyganiu podobnych spraw w przyszłości.
Warto podkreślić, że Zespół Opiniujący ds. Przydziału Mieszkań przy Urzędzie Miasta Lubań jest tylko ciałem doradczym i listy przez niego stworzone ostatecznie trafiają na biurko burmistrza, który ma decydujący głos w tej sprawie. W tym roku w sumie złożonych zostało około siedemdziesiąt cztery wnioski, nie licząc tych z wyrokami eksmisji. A było ich drugie tyle. Ostatecznie na tegorocznych listach oczekujących na lokale mieszkalne znalazło się 19 osób, na lokale socjalne 14 i na lokale zamienne – 4.
W Lubaniu nie ma głodu mieszkaniowego jako takiego. Lokali do wynajęcia na wolnym rynku jest mnóstwo, tylko niestety barierą jest cena. Są one po prostu jak na lubańskie zarobki zbyt wysokie. A miasto pozyskuje lokale tylko z ruchu ludności, więc jest ich niewiele.
Autor: Teresa Kraska (ZL)
