Łamiesz przepisy, licz się z mandatem
Uchwały dotyczące obszaru chronionego krajobrazu nad jeziorami Leśniańskim oraz Złotnickim nadal obowiązują. O tym, że nie warto łamać obowiązujących przepisów dotkliwie przekonało się ostatnio dwóch motorowodniaków ze Zgorzelca.
W niedzielę 12 lipca w godzinach popołudniowych na Jeziorze Leśniańskim było mnóstwo kajaków oraz rowerków wodnych. Na brzegach akwenu nie brakowało natomiast wędkarzy i plażowiczów. W pewnym momencie spokój i panującą sielankę zburzyły trzy osoby szalejące na skuterach wodnych. Odpoczywające osoby o zdarzeniu powiadomiły Społeczną Straż Rybacką Powiatu Lubańskiego, a także policję. Przedstawiciele obu instytucji mając na wyposażeniu łódź szybko podjęli interwencję. W związku z łamaniem obowiązujących przepisów dwie osoby ze Zgorzelca zostały ukarane przez funkcjonariuszy dotkliwymi mandatami. Trzeci legitymujący się przynależnością do WOPR został pouczony. Opisane zdarzenie jest przestrogą dla kolejnych osób, które mają w planach wybrać się ze swoimi maszynami nad wspomniane zbiorniki. Tam na skuterach czy motorówkach pływać nie wolno. Przypominamy dlaczego.
Zbiorniki Złotnicki i Leśniański położone są na terenie Obszaru Chronionego Krajobrazu, ustanowionego na mocy uchwał trzech gmin tj. Uchwały Nr XXXVII/339/93 Rady Miejskiej Gminy Leśna, Uchwały Nr LIII/291/94 Rady Miejskiej Gminy Gryfów Śląski oraz Uchwały Nr XXXVI/195/94 Rady Gminy w Olszynie.
– Obszar Chronionego Krajobrazu stanowi część zalewu leśniańsko-złotnickiego obejmującego najbliższe otoczenie najcenniejszych pod względem krajobrazowym i przyrodniczym terenów rzeki Kwisy – mówi Gabriela Kurowska, Inspektor RDOŚ.
Na terenie objętym ochroną obowiązuje szereg zakazów. Osoby lubiące pływanie na skuterach walczyły jednak o swoje, a zatem zniesienie zakazu. Uchwały zaskarżył także Prokurator Rejonowy w Lubaniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu skargę jednak oddalił. Zakazy zatem obowiązują. Są nimi m.in. używanie silników spalinowych (za wyjątkiem łodzi patrolowych WOPR – w ramach wcześniej zgłoszonych odpowiednim instytucjom działań szkoleniowym, policji i jednostek żeglugi pasażerskiej), pozyskiwanie lub niszczenie drzew i krzewów dziko rosnących, ustawiania namiotów i przyczep campingowych w miejscach do tego celu nie wyznaczonych, palenia ognisk poza miejscami wyznaczonymi, ruchu pojazdów mechanicznych i wielośladowych na drogach nie będących publicznymi, parkowania samochodów miejscach do tego celu nie wyznaczonych oraz wysypywania, zakopywania i wylewania odpadów lub innych nieczystości oraz innego zanieczyszczenia wód, gleby i powietrza. Osoby łamiące przepisy nad Zbiornikami Leśniańskim i Złotnickim muszą liczyć się z nieprzyjemnościami.
źródło: gryfow.pl

Żaden to przykład, że należy przestrzegać prawo w tym chrym kraju. Bardziej przykład kumoterstwa, łapownictwa i zeszmacenia się munduru. Za zwykły kawałek szmaty ze znaczkiem lub kartonika można uniknąć kary. Chore służby, chory rząd, chore społeczeństwo. Lepiej wywalcie ten artykół, bo to siara dla munduru.
Komuna nie robiła tylu zakazów co teraz!!! Tylko to zostawić i w świat!!! żenada!
A może koleś akurat miał zgłoszone, że będzie pływał i został dodatkowo tylko pouczony, że za każdym razem takie potwierdzenie musi mieć? Fajnie nad wodą, cisza i spokój, można normalnie kajakiem popływać.
Ciekawe jak zareagowali na to jego koledzy, którzy zostali ukarani dotkliwymi mandatami. Zapiszą się do WOPR czy pokażą koledze środkowy wyprostowany palec?
Zapiszą się do WOPR i pokażą środkowy palec wypoczywającym na brzegu i w wodzie. A policja jak zawsze rozłoży ręce, bo oni nic nie mogą.
Ach, odpoczywający-wzywający patrol dostanie mandat za bezpodstawne wzywanie patrolu policji do nieuzasadnionej interwencji.