Kopalnia świeci pustkami
Przypomnijmy. Na początku roku 2011 Eurovia podejmuje decyzję o rozpoczęciu eksploatacji części nowego złoża w Lubaniu na obszarze 0,8 ha. Kopalni zależy na czasie, bo koniunktura trwa na budowach autostrad i dróg na EURO 2012. Z terenem jest problem, bo rosną tam drzewa. W maju 2011 Eurovia składa do Burmistrza Miasta Lubań pisemny wniosek o zgodę na wycinkę drzew i prosi o nie naliczanie opłat, lecz o zgodę na zamienne nasadzenia drzew. Kopalnia, liczy na szybką decyzję, aby natychmiast uruchomić wydobycie i produkcję.
Burmistrz Arkadiusz Słowiński, pewnie widząc możliwość wpływu do budżetu „łatwych” pieniędzy, ma inny plan. 26 lipca 2011r. wydaje decyzję i wylicza opłatę w wysokości prawie 2 mln zł. Jednostronnie dokonuje jej podziału na dwie części: wpłatę w wysokości 1.211.986 zł. oraz nasadzenia na równowartość kwoty 655.095 zł. Kierownictwo Zakładu wnosi odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, bowiem decyzja nie jest zgodna ze złożonym wnioskiem. Tak zaczęła się prawdziwa wojna prawna.
Na wiosnę 2012 roku w dwutygodniku „Ziemia Lubańska” zadowolony Burmistrz ogłasza, że „Miasto wygrało z Eurovią”. Zwraca się do Urzędu Skarbowego we Wrocławiu o wszczęcie egzekucji przez poborcę skarbowego. W kwietniu 2012 roku poborca, blokuje konta bankowe Eurovii i przesyła 1,2 mln zł na rachunek Urzędu Miasta. Jednak niebawem Wojewódzki Sąd Administracyjny wydaje korzystny dla kopalni wyrok i w konsekwencji Miasto Lubań musi pod koniec sierpnia 2012 r zwrócić kwotę 1,2 mln zł, którą już pochopnie wydało, wraz z odsetkami (kilkanaście tysięcy złotych). Miasto traci też 61 tyś zł z tytułu wynagrodzenia poborcy.
Po dalszych prawnych przepychankach, w grudniu 2012 Burmistrz wyznacza nowy termin załatwienia sprawy na 30 września 2013 roku. Aby podjąć decyzję potrzebuje aż 10 nowych miesięcy! Na to postanowienie, Eurovia 18 grudnia 2012 r. wnosi zażalenie do Kolegium Odwoławczego. Przedstawiciele kopalni stwierdzają, że działania Burmistrza są pozorne i mają na celu przedłużenie sprawy. Podkreślają też, że szkodzą nie tylko Spółce Eurovia Bazalty S.A., ale także wprost miastu Lubań i lokalnej społeczności.
W związku z przedłużającym się postępowaniem w sprawie zgody na wycinkę drzew i wyczerpaniem dotychczasowego złoża, spółka Eurovia Bazalty S.A. zamknęła kopalnię Księginki i zwolniła tylko do końca 2012 r. ponad 70 osób. 14 stycznia 2013 r. Samorządowe Kolegium odwoławcze stwierdza że zażalenie na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Burmistrza Lubania jest zasadne i wyznacza termin załatwienia sprawy do dnia 31 marca 2013 r.
Burmistrz idzie w zaparte
Tyle uchylonych decyzji. Wydawać by się mogło, że Arkadiusz Słowiński czegoś się przez to nauczył. A jednak nie, bowiem 27 marca 2013r. wydaje następną decyzję, w rozstrzygnięciu identyczną jak pierwsza z maja 2011r. Nakłada ponownie na Eurovię te same, wysokie opłaty. Widać też duży wysiłek postawienia na swoim, bo decyzja liczy aż 16 stron. Oczywiście Eurovia i od tej decyzji wnosi odwołanie i wygrywa. Kolegium Odwoławcze po raz kolejny uchyla decyzję Burmistrza Lubania. Po postanowieniu SKO, 27 czerwca 2013 r. Burmistrz nareszcie wydaje decyzję zgodną z żądaniem kopalni, czyli wycinka drzew za nasadzenia. Włodarz miasta na załatwienie sprawy, która powinna trwać 2 miesiące potrzebował aż 2 lat!
A co w kopalni Eurovia?
Dziś kopalnia Eurovii na Księginkach świeci pustkami. Kto wie jak by wyglądała, gdyby nie ślepy 2-letni upór Arkadiusza Słowińskiego. Gdyby decyzja została wydana w ciągu krótkiego czasu , zapewniony by został front robót. Zatrudnieni górnicy musieliby zdjąć tysiące ton nadkładu, a Eurovia zainwestować ok. 1 mln zł na przesuniecie kabla energetycznego, który przechodzi przez środek złoża. Po poniesieniu tak dużych wydatków kopalnia być może nie zawiesiłaby produkcji właśnie w Lubaniu. (Do koncernu Eurovia należy kilkadziesiąt kopalni w całej Europie) Prawdopodobnie bardzo wiele miejsc pracy zostałoby uratowanych. Tak mogło by być, gdyby Burmistrz Lubania nie wydawał decyzji 2 lata!
Utarczki prawne włodarza z Eurovią, kosztowały budżet miasta ponad 70 tysięcy złotych. Gdy w maju 2011 roku Eurovia składała podanie o zgodę na wycinkę drzew, aby uruchomić nowe złoże, Zakład zatrudniał 123 osoby. Gdy Burmistrz po 2 latach wydał wreszcie właściwą decyzję, zatrudnienie wynosiło już tylko 23 osoby. I To się nazywa wspieranie przedsiębiorczości?
źródło: POGŁOS LUBAŃSKI

Za kilka miesięcy, wystawimy rachunek S., będzie tam gdzie nas wysłał, na bezrobociu. Były pracownik kopalni.
Środowisko nauczycieli z lubańskich szkół podstawowych i gimnazjalnych którym burmistrz obiecywał złote góry (przynajmniej z grona moich znajomych) zagłosują przeciw niemu. Spalił się i tyle!
Panie Andrzeju zamieszczając artykuł tzw. POGŁOS – u wpisał się Pan w określony schemat działań ludzi sfrustrowanych utratą władzy. Zauważyć należy iż każda zamieszczona tam notatka, zapisek, artykuł nie ma autora a jedynie sformułowanie informujące o siedzibie lokalnego koła PO. Czyżby Panowie Rowiński, Rogacki, Kardela, Rutana, Wydra takim postępowaniem wyznaczyli nowy trend dziennikarski polegający na wysuwaniu fałszywych tez, błędnych interpretacji, insynuacji i zajadłości w krytyce władz naszego miasta. To dopiero jest „anonimowa” klasa polityczna w/w członków Zarządu Koła PO w Lubaniu. Mój znajomy sympatyk Partii Miłości /PO/ określił to mianem rynsztoku i z tym stwierdzeniem się z nim zgodziłem.
Staramy się zamieszczać teksty pochodzące z różnych źródeł. To czytelnik, czyli również Pan ma sobie na podstawie ich lektury wyrobić własną opinię. Jeśli dla Pana pisanie o ludziach którzy na skutek intryg lub nieprzemyślanych decyzji stracili pracę jest rynsztokiem to gratuluję dobrego samopoczucia i zapewne przyzwoitej pensji.
Pozdrawiam
Panie Andrzeju stwierdziłem fakt, anonimowy jest POGŁOS a to nie jest dziennikarstwo tylko rynsztok. Co do twierdzenia, że ludzie stracili pracę w skutek itd. to mnie nie przekonuje gdyż mam znajomego który stwierdził ” to się stało w skutek cynicznej gry jego dawnego pracodawcy czyli Eurowii „. Warto poznać ich opinię i „to by było na tyle” jak mawiał profesor Stanisławski.
Znaczy, wystąpili z wnioskiem o wycinkę drzew aby odsłonić złoże w celu zwolnienia pracowników? „Prawda w oczy kole” – jak mawiała babcia.
Nie ma większego rynsztoka jak tacy jak ty kenaj5!
W tym temacie ostatni wpis, proszę o poszperanie w przepisach, wniosek wnioskiem a należności wynikające z degradacji środowiska są naliczane. Zaznaczam należności.
PS Jak mawiała moja Mama ” Prawda się zawsze obroni” mimo wszystko.
Tylko która, bo jak mawiał ks. Tischner jest ich kilka?
ich prawda… gówno prawda…
A ty kenaj5 zapomniałeś jak wy w swoim szmatławcu – biuletynie LKO kopaliście wszystkich ile wlezie? kłamaliście szybciej niż biegają psy i co? Teraz się dziwicie? w tym pogłosie chłopaki chociaż prawdę napisali i treść jest merytoryczna a nie to co w waszej byłej gazetce ściennej!
Jarek jak Ci to ulży to możesz mnie wiązać z kim i z czym chcesz.
Zauważ jedna zasadniczą różnicę, jak miałem okazję czytać Biuletyn LKO to pod każdym artykułem był podpis autora więc o czym Ty mówisz i piszesz. W stopce przeczytać można było nazwisko redaktora odpowiedzialnego i szyld Stowarzyszenia które ów Biuletyn wydawało. A tu co ” pogłosik” anonimowo.
Nie bądź śmieszny kenaj5 czy raczej Janek H!Jaka stopka redakcyjna była w biuletynie LKO!? Mam przed sobą te wasze wypociny i jakoś nie ma żadnej stopki redakcyjnej. Więc nie mydl czytelnikom oczu, że to co wy pisaliście to było cacy bo była stopka i podpisy autorów (te były czasami), Treść biuletynu LKO to dopiero były kłamstwa, pomówienia, oszustwa. Aż dziw mnie bierze że ci, o których pisaliście nie poszli z tym do sądu, albo przynajmniej nie obili wam, czy jak wolisz im (skoro się odcinasz od redaktorów z biuletynu LKO) waszych fałszywych i zakłamanych twarzy. Doszli widocznie do wniosku, że łajna się nie rusza!
Ci co stracili pracę w Eurovii przez nieodpowiedzialność burmistrza teraz są na bezrobociu albo tułają się po europie w poszukiwaniu pracy, rodziny wiążą koniec z końcem, bo pan burmistrz sobie wojenkę zaczął prywatną. W listopadzie pan burmistrz już nie będzie burmistrzem, bo ci którym się przysłużył podziękują mu w wyborach. Mój syn pracował w Eurowii, teraz czasami trafi mu się fucha w Niemczech u drugiego syna. Ten z Eurowii ma żonę i trójkę dzieci w tym jedno niepełnosprawne. To co wyprawia burmistrz to zwykła granda! Ja i żona też temu panu podziękujemy.
Ten kenaj5 to jakaś straszna męta. Do moderatorów. Po co wy takich wpuszczacie na to forum. Gołym okiem widać że to ktoś z otoczenia burmistrza, który ma zadanie mącić na tym forum.
»
Jest dużym prawdopodobieństwem, że w ostatnich wpisach Jarek=Kazik=Marek co podważa wiarygodność ich wypowiedzi.
Moderator
Likwidacjia kopalnini i stołówki promocja zatrudnienia AS.
100 pracowników Eurovii na bruk !!! To tak wygląd polityka miłości burmistza Słowińskiego ???
To, że miasto miał prawo wydać decyzje o częściowej odpłatności i nasadzeniu – nie podlega dyskusji. Takie miało prawo. Czy mogło zrobić inaczej, to już inna kwestia…..
Ja bym zadał inne pytanie: dlaczego nie zostały wyciągnięte konsekwencje personalne w obu przypadkach straty pieniędzy w Kasie Miejskiej. Chodzi mi o zwolnienie pracowników za 40 tys. zł kary nałożonej na miasto (nie zgłoszenie zakończenia budowy), ale już w przypadku straty ok. 70 tys. (poborca skarbowy i odsetki) winnych nie było. Miasto nie poczekało na uprawomocnienie się wyroku – brak konsekwencji personalnych, urzędnik nie zgłasza zakończenia budowy – są konsekwencje. Gdzie tu zasada równości w odpowiedzialności urzędnika??? Zresztą dziwne jest, że urzędy publiczne nie mogły dojść do porozumienia w inny sposób, niż nakładania kary.
„Kozły ofiarne” afery zaplecza ul. Spółdzielczej „poleciały” bo stołeczek czeka już na swojego ludka 🙂
„kenaj5”: A kto to jest Kardela?
Marek Kardela to sekretarz zarządu PO w Lubaniu i były radny.
Rządy burmistrzunia przypominają zabawę dzieci w piaskownicy.
Pamiętam jak na początku swojej kadencji mówił, że musi się sporo nauczyć i prosił by dać mu trochę czasu. Jak widać nauka ciężko mu idzie i wiedza do głowy nie wchodzi. Czas to pieniądz, a pieniędzy w kasie miasta coraz mniej. Może już wystarczy tego eksperymentowania kosztem nas wszystkich.
Czas na zmiany.
Kandydat na burmistrza już jest. 🙂
Pani Olu kogo ma pani na myśli, bo ja w pełni przerażenia obawiam się iż Słowiński nie będzie miał realnego kontrkandydata. Realnego to znaczy mającego zaplecze polityczne. Słowiński bądź co bądź przez wiele lat był belfrem, więc siłą rzeczy jest rozpoznawalny, boję się iż pamięć wyborców jest krótka i po akcji „remontujemy drogi za pieniądze, które oddać będą musieli inni” Słowińskiemu skoczą słupki poparcia. Chciałbym już teraz poznać chętnych na fotel burmistrza aby móc poznać ich programy.
Panie Tomaszu zapraszam na nasze spotkanie (nowo tworzonej grupy wyborczej przy Januszu Kulczyckim i nie tylko), pozna Pan nasze poglądy, strategie na rozwój miasta … może uda się Pana przekonać do nas … kto wie … gdyż naszym celem jest wspólne dobro naszego miasta Lubań, ponad poglądami partii politycznych …. układami … naszym celem jest przede wszystkim rozwój miasta, w którym nasze dzieci będą chciały mieszkać … a my pracować i prowadzić własne firmy
I jeszcze jeden kamień do burmistrzowskiego ogródka. Gdy przyjmiemy założenie iż Eurovia zatrudniałaby 100 osób przez dwa lata, powiedzmy za najniższą krajową (1200 zł), to urażona duma p. Słowińskiego kosztowała miasto lekko licząc 2.880.000 zł, które mogłyby być wydane w lubańskich sklepach, etc. O tym, że scenariusz biedy dla czterystu osób też jest możliwy to tylko przypominam.
Dochodzi jeszcze utracony podatek od dobywania kopalin.
Tych nieudaczników rządzących teraz Lubaniem trzeba rozgonić na cztery wiatry i to tak żeby już więcej im do tych zakutych głów nie przyszło, że znowu im chce się rządzić cztaj wszystko psuć!
Panowie dlaczego nikt nie podpisze sie swoim nazwiskiem i imieniem pod napisanym postem tak bylo by wiadomo kto jest kto.