Łużyce ponownie wygrały, tym razem z Krzeszowem
Drużyna Waldemara Wolereitera jest w wyraźnej ofensywie. Po wygranej w Warcie Bolesławieckiej i remisie z BKS w Bolesławcu tym razem Łużyce Lubań zwyciężyły z Krzeszowem.
Pierwsza połowa, choć kibice nie oglądali goli, była ciekawa. Przewagę optyczną mieli goście, ale sytuacje bramkowe były z obu stron. Już w 2. min przed szansą zdobycia gola stanął Majka, lecz uderzył obok słupka. 8 min później w światło bramki uderzał z kolei Modzelewski, ale Papierz zdołał odbić piłke na rzut rożny. W odpowiedzi po strzale z 25m Kulpy Jańczyk musiał piąstkować piłkę, która trafiła pod nogi J. Stefańskiego, ale ten został zablokowany. Bramkarza Łużyc nie zdołali też pokonać Tatarata i Sowa. Swoje okazje mieli też lubanianie, ale Papierz poradził sobie ze strzałami Jakimowicza i Kusiaka. Po zmianie stron lepsze wrażenie sprawiali przyjezdni, którzy w 62. min objęli prowadzenie. Po zagraniu Łoteckiego do piłki doszedł Bojdziński, zobaczył wysuniętego bramkarza Pagazu i nad nim strzelił do siatki. 2 min później w kontrowersyjnej sytuacji na 2:0 podwyższył Kusiak. Po chwili kontaktowego gola dla gospodarzy mógł strzelić Kiełbasa, ale jego strzał, a następnie dobitkę obronił bramkarz Łużyc.
KRZESZÓW – ŁUŻYCE 0:2 (0:0)
Bramki: 0:1 Bojdziński (62), 0:2 Kusiak (64). Czerwona kartka: Papierz (Pagaz, 90 – niesportowe zachowanie). Sędziował: Arkadiusz Karaban. Widzów: 150.
KRZESZÓW: Papierz – Ł. Kraszewski, Zasada, Kulpa, Łatka, J. Stefański, Tatarata (60 G. Kraszewski), Sowa, Kiełbasa (66 Rosłan), Bocheński, M. Stefański.
ŁUŻYCE: Jańczyk – Lużyński, Andruchów, Malinowski, Łotecki, Jakimowicz (88 Burzyński), Gawroniuk, Kusiak, Majka, Bojdziński (80 Misiurek), Modzelewski.
Autor: Grzegorz Bereziuk
