Kolarze „Kwisy” Lubań rozpoczęli sezon
Znany dziennikarz i komentator sportowy Włodzimierz Rezner komentując kolarskie zmagania w Sobótce stwierdził, że kto nie wystartował w Sobótce, ten tak naprawdę nie rozpoczął sezonu. Z roku na rok „Ślężański Mnich” zyskuje na prestiżu, a najlepiej świadczy o tym fakt, iż w tym sezonie wyścig otworzył prestiżowy cykl BGŻ Pro liga. Na wyścig do Sobótki przyjeżdża cała Polska, ale nie tylko, bo na starcie stanęli również zawodnicy z Czech, Niemiec oraz Litwy. I choć pogoda nie zachęcała do sportowej rywalizacji, to jednak w Sobótce nie mogło nas zabraknąć.
W skład zespołu „Kwisy” Lubań na rozpoczęcie sezonu weszli: młodzik Damian Posmyk, juniorzy młodsi Patryk Kaleta, Adrian Górski i Jędrzej Borowski, junior Sebastian Dycha, orlik Jerzy Zygarowicz oraz mastersi Grzegorz Bednarczyk i Ryszard Grygonis. Pogoda nie rozpieszczała nikogo. Porywisty wiatr, deszcz, a chwilami nawet śnieg- w takich warunkach przyszło walczyć kolarzom w Sobótce. Rywalizację rozpoczęto od wyścigu juniorów młodszych, a zaraz po nich wystartowali młodzicy. Wyścig juniorów młodszych rozgrywany na dystansie 36 km miał od samego początku bardzo nerwowy przebieg. Stawkę 121 kolarzy próbowano rozerwać rozlicznymi atakami, te jednak skutecznie kasowane były przez rozpędzony peleton. W tak licznej grupie nie mogło też obyć się bez kraks- zmory wszystkich kolarzy. Mimo wspomnianych prób ucieczek do mety dotarł spory peleton, z którego najszybszy okazał się Krzysztof Kloc z UKS TWOJA MERIDA Gimnazjum Imielin. Z pośród naszych zawodników najlepiej spisał się Patryk Kaleta, który finiszował wraz z całym peletonem i został sklasyfikowany na niezłym 36 miejscu. Na uwagę zasługuje fakt, że debiutującego w tej kategorii Patryka Kaletę wyprzedziło jedynie 5 innych Dolnoślązaków! Adrian Górski i Jędrzej Borowski zajęli dalsze pozycje.
Zupełnie inny przebieg miał wyścig młodzików rozgrywany na dystansie 24 km. Zaraz po starcie skutecznie zaatakowali czterej zawodnicy, którzy dość szybko nad grupą zasadniczą uzyskali sporą przewagę. Jeszcze przed półmetkiem uformowała się kilkuosobowa grupka pościgowa, która usiłowała dogonić uciekinierów. Reszta stawki została rozerwana przez silny wiatr, w skutek czego zawodnicy kolejne kilometry pokonywali w pojedynkę lub w niewielkich grupkach. I to właśnie w takiej niewielkiej grupce do mety dojechał Damian Posmyk, który ostatecznie zajął dobre 19 miejsce, ale wśród dolnośląskich młodzików Damian zajął 3 miejsce! Wyścig wygrał faworyt Dawid Łączkiewicz z UKS Koźminianka Koźminek.
Najlepszym wynikiem zdobytym dla naszego klubu popisał się Grzegorz Bednarczyk, powracający na trasy polskich wyścigów po blisko dwudziestoletniej przerwie. Niegdyś znany lubański kolarz w swoim debiucie w śród mastersów zajął wysokie 6 miejsce! Wyścig po śmiałej ucieczce wygrał Paweł Jamro ze Świdnicy. Niestety do udanych nie zaliczy „Ślężańskiego Mnicha” Ryszard Grygonis. Na wskutek problemów zdrowotnych musiał wycofać się z rywalizacji. Podobnie do udanych nie zaliczą rozpoczęcia sezonu junior Sebastian Dycha i debiutujący w orlikach Jerzy Zygarowicz.
Nasi zawodnicy podczas rozpoczęcia sezonu może nie zajęli miejsc na podium, mimo to nie ma powodów do zmartwień. U progu sezonu kolarskiego 2012 prezentują dobry poziom sportowy i z pewnością zdążą doszlifować formę na najważniejsze wyścigi. Cieszy ambitna postawa i zaangażowanie. Lubańscy kolarze, to wciąż dolnośląska czołówka – stwierdził po wyścigu trener Kwisy Arkadiusz Posmyk.
Jednocześnie Zarząd M-GLKS „Kwisa” Lubań pragnie złożyć serdeczne podziękowania Panom Romanowi Kleckiemu z firmy J.T. System, Mateuszowi Bednarczykowi z firmy JAN SERWIS oraz Sławomirowi Górskiemu za pomoc finansową i wsparcie logistyczne przy organizacji wyjazdu.
Zawody w Sobótce zostały podsumowane podczas konferencji prasowej podczas, której przedstawiciele kolarskich władz z Prezesem PZKOL Panem Wacławem Skarulem na czele chwalili wzorową organizację i poziom rywalizacji. Mimo obecności zagranicznych gości, to polscy kolarze stanowili klasę we wszystkich kategoriach wiekowych. W trakcie konferencji Sobótce przyznano prawo organizacji Mistrzostw Polski juniorów i elity w 2013 roku. Dyrektor wyścigu Przemysław Bednarek zapowiedział, że Sobótka zamierza ubiegać się o prawo do zorganizowania Mistrzostw Świata kolarskiej elity, a Prezes Skarul stwierdził, że to dobry pomysł i że PZKOL będzie go wspierał. Wypowiadający się w imieniu Czesława Langa Henryk Charucki dodał, że jeśli Mistrzostwa Świata miałyby odbyć się w Polsce, to Dolny Śląsk i Sobótka są na to najwłaściwszym miejscem. W podobnym tonie wypowiadał się obecny na konferencji Marszałek Województwa Rafał Jurkowlaniec, który stwierdził, że region pokazał już swoją skuteczność przy organizacji podobnych projektów.
Red.
