Kaplica Św. Jerzego w Lubaniu cz. III
Jak już wspomniałem na wstępie lubańska kaplica Św. Jerzego znajdowała się w miejscu budynku na pl. Lompy (dzisiejsza siedziba MOPS), a więc dawnej szkoły miejskiej, zwanej z czasem liceum (od 1695 r.), później gimnazjum (od 1827 roku) i znów liceum (1911).
Pierwsza lubańska szkoła
W 1818 roku kaplica miała znajdować się pod tzw. 1 klasą (Prima). Jej mury wzniesiono na samym skraju terasy zalewowej Kwisy, część nadziemna wystawała ponad poziom dzisiejszego pl. Lompy. Obok kaplicy od południa wybudowano w późniejszym czasie szkołę (w miejscu klas 4 i 5). Szkoła według pastora K.G.Mullera miała pierwotnie główne wejście od dzisiejszego zaplecza pl. Lompy.
Narożnik szkoły na Pl. Lompy – grube cegły gotyckie (28×9 cm)
Szkoła ma bardzo stare tradycje sięgające początków XIV wieku. O jej uczniach po raz pierwszy wspominają kroniki pod rokiem 1317. Wówczas mieli oni wraz z kapłanem, rajcami miejskimi, wyjść naprzeciw konduktowi żałobnemu ze zwłokami Więcesława (Wenzeslaus), syna piastowskiego księcia głogowskiego Bolka (zw. Bolesławem oleśnickim). Miał on umrzeć w Pradze, a jego ciało zostać przewiezione do Głogowa. 15 października jego ciało przewieziono z Frydlantu do Lubania. Procesji tej towarzyszyli Bolesławowi także książę Mikołaj z Opawy i Raciborza (Przemyślida), książę Kazimierz z Cieszyna, książę Henryk z Żagania i książę Bolko z Cieszyna. Zwłoki były na noc złożone w kościele franciszkanów, gdzie uczniowie śpiewali całą noc psalmy, następnego dnia procesja udała się do Bolesławca i Głogowa. Interesujące, że współcześni historycy twierdzą, iż książę Bolko nie miał dzieci, czemu zaprzecza lubańska wzmianka. Strata jedynego pierworodnego musiała być dla niego wielką tragedią. Historycy interpretują tę informację, iż szkoła musiała już istnieć i to we wspomnianym miejscu, choć J.G.Grűndner wychodzi jeszcze dalej głosząc, iż mogła już powstać w 1264 roku, a P.Berkel, iż już ok. 1000 roku (sic!) co jest zupełnie mało nieprawdopodobne (w Budziszynie, Gőrlitz, dużo większych miastach, takie szkoły wzmiankowane są dopiero w pocz. XIV wieku).
Data remontu szkoły na portalu (1750-52).
Szkoła spłonęła podczas najazdu husyckiego 1427 roku, a następnie 13 maja 1487 roku. Zapewne w końcu XV wieku została odbudowana i to większa, gdyż kroniki wzmiankują już wówczas 3 nauczycieli (zapewne mieściła też mieszkanie nauczyciela). Podczas pożaru miasta 12 kwietnia 1554 roku miała spłonąć szkoła i sąsiadująca z nią kaplica, która nie została już odbudowana.. W roku 1587, wobec rosnących potrzeb oświatowych renesansu, za czasów głównego pastora miejskiego Martina Bőhme zwanego z łac. Bohemus (1557-1622), podjęto decyzję o rozbudowie szkoły. Martin Bőhme w 1580 roku wrócił do Lubania po śmierci ojca, został bakałarzem w szkole, później diakonusem i w 1580 pastorem głównym. Napisał kronikę Lubania, dziś najstarszą jaka się zachowała. Bohemus otrzymał dobre wykształcenie, gdyż po ukończeniu lubańskiej szkoły kontynuował naukę w Wiedniu, stąd zapewne wyższe standardy nauczania chciał przenieść na grunt lubański. W tym czasie, w latach 1587-92 rektorem szkoły był Paul Friese. Nauczycielem (bakałarzem) w 1587 roku został autor kolejnej kroniki Lubania (zakończona na 1626 roku) – Christoph Wiesner, który opuścił ten urząd w 1593 roku. Do tak oświeconej grupy ludzi, wystąpił 23 czerwca 1587 roku z propozycją sfinansowania rozbudowy szkoły Adrian Albinus (Weisse). Poinformował o swojej decyzji listownie pastora Bohemusa.
Portal wejściowy do byłej szkoły, po lewej tablica na cześć Adriana Albinusa z 1591 r., po prawej tablica z okazji remontu szkoły w 1883 roku. (fot. T.Bernacki)
Kilka zdań jeszcze o głównym fundatorze przebudowy. Albinus urodzony był w Lubaniu, w 1517 roku, otrzymał bardzo dobre wykształcenie, studiował prawo w Krakowie, kontynuował naukę w Wittenberdze, Bolonii i Orleanie, a następnie był profesorem na uniwersytecie we Frankfurcie nad Odrą. Miał spore poważanie na dworze brandenburskim, gdzie został w 1545 roku członkiem rady książęcej i później kanclerzem margrafa Johanna, władcy Nowej Marchii z siedzibą w Kostrzyniu nad Odrą. Był jego prawnikiem, stworzył podstawy potęgi Nowej Marchii.
Bohemus odpowiedział na list 17 lipca informując, iż prace wyceni mistrz murarski Martin Salin. 28 lipca do Kostrzynia pojechał syndyk George Hosekunz i rozmawiał o inwestycji z Albinusem, który 16 sierpnia poinformował, iż dofinansuje budowę 400 talarami. Finansowanie budowy szkoły uzgodniono więc w pełni 1587 roku. Myślę, że zadanie to miało też drugi podtekst – Adrian był już leciwy i chciał zostawić po sobie spuściznę kolejnym pokoleniom i swojemu rodzinnemu miastu. Dodatkowo jego rodzina była bardzo zżyta z tą szkołą. Jego ojciec Gregorius Weisse był w niej nauczycielem, a w 1553 r. rektorem; w latach 1553-54 bakałarzem w szkole był Petrus Albinus (Weisse), który został później profesorem poezji w Witttenberdze (wuj Adriana?); W 1597 zrezygnował z posady nauczyciela Johann Albinus. Adrian Albinus (syn ?) w szkole piastował w 1586 roku urząd nauczyciela (bakałarza), w 1626 również jest wzmiankowany na tym urzędzie.
Budowa ruszyła w kolejnym roku. Najpierw wyburzono ponoć część murów kaplicy Św. Jerzego powyżej części przyziemnej, łącznie ze sklepieniem, które miało być i tak już zawalone. Same prace rozbiórkowe trwały bardzo szybko – od 14 marca do 26 kwietnia . Szkoła pierwotnie była niewielkich rozmiarów (około 12×6 m) zajmowała jedynie płd-wsch. część dzisiejszego obiektu, czyli obrys późniejszych klas oznaczonych nr 4 czy 5 (w 1846 r.). Pracami nadbudowy kierował mistrz murarski Martin Salin, urodzony ponoć w Italii. Kamień węgielny położono 26 czerwca. Szkołę rozbudowano, wykorzystując przy tym część ścian dawnej kaplicy (nadbudowano je), samą zaś kaplicę włączono jako piwnicę, natomiast nad nią miała powstać klasa nr 1 (łac. Prima). Budowa zakończyła się w 1589 roku. 4 lipca 1590 roku w Kostrzyniu zmarł jej fundator Adrian Albinus. Po jego śmierci, w 1591 roku, wmurowano tablicę pamiątkową fundatora (choć jej wygląd ustalono w 1588 r.), zachowaną do dziś przy wejściu. Oprócz herbu Albinusa, widnieje także na niej herb jego żony Anny Wigandi, córki kanclerza Nowej Marchii .
Tablica na pamiątkę remontu w 1883 roku.
Tablica na pamiątkę rozbudowy szkoły, wmurowana 1591 roku.
Kolejna rozbudowa szkoły miała miejsce w latach 1699-1700 (6 lipca położono kamień węgielny gdzieś obok schodów), gdy dobudowano najdalszą, północną część (13 ½ łokci czyli ok. 8 m). Większe przebudowy i remonty szkoły miały miejsce po pożarach w 1659 i 1660 roku, 1666 roku, 1750-52 (wówczas wykonano m.in. portal wejściowy z datą 1752), 1762 (odbudowa po pożarze 1760 r., budowa dachu mansardowego), 1866, 1882-1883 (remont dachu, zastąpienie gontu dachówką ceramiczną, po tym remoncie zamontowano tablicę pamiątkową – po prawej od wejścia głównego), 1910 (przebudowa klatki schodowej) i 1914 roku (przebudowa dachu mansardowego – dobudowa trzeciej kondygnacji). Podczas przebudowy szkoły w 1751 roku znaleziono ponoć cechy świadczące, że poniżej 5 klasy (a więc pod Quinta – w dzisiejszej piwnicy pod nią) znajdowało się mieszkanie. K.G.Műller uważa, iż mogło to być mieszkanie proboszcza lub kapłana tej kaplicy, co wydaje się dość prawdopodobne (szkoła została założona jako kościelna).
C.d.n.

