Dzieje szpitala Św. Jakuba w Lubaniu (cz. I)
Kilka lat temu opisałem historię kościoła Św. Jakuba w Lubaniu przy dzisiejszej ulicy Zgorzeleckiej (naprzeciw Czerwonej Torebki), jednakże temat był jakby przerwany w połowie, gdyż niewątpliwie kościół ten ściśle wiązał się ze szpitalem i przytułkiem pod tym samym wezwaniem. Czas więc na kontynuowanie tematu. Ze szpitalem Św. Jakuba powiążę nieco historię pozostałych najstarszych szpitali lubańskich, przytułków, a także oczywiście pielgrzymek spod znaku muszli.
Część Pierwsza – Dziękczynna fundacja
Z historią kościoła Św. Jakuba (niem. Jacobshospital) ściśle wiąże się wybudowany obok niego szpital Św. Jakuba. Szpital stał na Przedmieściu Zgorzeleckim, w pewnym oddaleniu od Starego Miasta, a także od wsi Stary Lubań, przy głównej drodze do Zgorzelca.
Jak wspomniałem we wcześniejszym artykule o kościele Św. Jakuba w Lubaniu, lubański pastor i zarazem lokalny historyk I.F. Gregorius uważał na podstawie kroniki Lubania Ch.Wiesnera (zakończona na 1626 roku), iż najpierw powstał kościół Św. Jakuba, a następnie koło niego ufundowano dopiero szpital.(1) Natomiast pastor Martin Bohemus w swej kronice Lubania, zakończonej na 1589 roku, nie wskazał kolejności ich budowy, bardziej skupiając się na założeniu szpitala. Polski historyk powojenny Władysław Dziewulski, uważał, iż kościół powstał później niż szpital, zapewne jako kaplica cmentarna. Nie wykluczał także, iż taka kaplica mogła istnieć właśnie wewnątrz szpitala.(2)
Fragment odpisu Kroniki Lubania Martina Bohemusa z 1593 roku (źródło AP Oddział Lubań, fot. T. Bernacki).
Według pastora I.F. Gregoriusa, który był naocznym świadkiem rozbiórki murów kościoła Św. Jakuba i budowy nowego szpitala pod tym samym wezwaniem, pierwszy szpital był odrębnym budynkiem od kościoła Św. Jakuba i zlokalizowany był bezpośrednio na południe od niego, a więc również przy ulicy Zgorzeleckiej.(3) Niestety bez przeprowadzenia badań archeologicznych dokładna lokalizacja pierwszego budynku szpitala jest dziś niemożliwa do ustalenia. Można się spodziewać, iż znajdował się w dzisiejszym północno-wschodnim narożniku terenu wokół pawilonu handlowego Intermarche lub w południowej części skweru Św. Jakuba.
Lokalizacja nowego szpitala Św. Jakuba, wybudowanego w latach 1779-80, przy obecnej ul. Zgorzeleckiej. Stary szpital położony miał być nieco na południe od niego, być może już na terenie zajmowanym obecnie przez parkingi pawilonu Intermarche.
Dzieje pierwszego lubańskiego szpitala sięgają średniowiecza. Dziejopisarze miejscy odtwarzając jego historię twierdzą, iż został ufundowany w 1323 roku przez wdowę po lubańskim oberżyście Ullrichu Aumannie (Ohmen, Aumannin). Bezimienna wdowa miała więc ufundować szpital przede wszystkim dla łask boskich w zaświatach. Już I.F. Gregorius sugerował, iż owa fundacja mogła być rodzajem zadośćuczynienia za pożar, jaki wybuchł w 1296 roku w ich gospodzie. W wyniku tego pożaru miało spłonąć pięć budynków w Rynku oraz część Przedmieścia Mikołajskiego. Był to pierwszy dokładnie opisany pożar miasta w kronikach miejskich. Ponoć w gospodzie zatrzymali się i nocowali dwaj Żydzi z Polski jadący z towarem z Pragi (ponoć te kupieckie, żydowskie karawany wówczas często przejeżdżały przez Lubań). Przed gospodą stały ich dwa wozy ze słoniną i suknem. Zostały podpalone przez dwóch miejscowych czeladników sukienniczych (a więc zapewne z inicjatywy miejscowej konkurencji) (4). Od wozów zajęła się gospoda i zajazd, a następnie także spora część miasta. W jego wyniku spłonęły w czasie snu dwie służące oraz Żydówka z dzieckiem.(5) Czeladnicy na tyle przejęli się swym czynem, iż uciekli z miasta, złapano ich jednak i powieszono we Lwówku Śląskim. P.Berkel twierdził, iż pożar miał miejsce w gospodzie „zu den drei Kronen”.(6) J.G. Grűndner twierdził natomiast, iż pożar miał miejsce w gospodzie w Rynku (spłonęło wówczas 5 domów am Ringe).(7) Złapany pomocnik przyznał się, iż wywołał pożar przy pomocy siarki. Poniósł za to straszną śmierć, został spalony żywcem. Pochodził ze Lwówka Śląskiego. Istnieje więc nieco różnica, co do lokalizacji tego zdarzenia. Co ciekawe, pewna gospoda w północno-zachodniej pierzei w Rynku nosiła w 1332 roku miano „zum goldenen Lőwe” , później już tylko zum Lőwen, ostatni raz wspomniano o niej w kronikach w 1708 roku. Jednakże w XIX wieku w tym miejscu powstała nowa restauracja, kawiarnia – Cafe Lemberg (Kawiarnia Lwówek Śląski, potoczne określenie od Lőwenberg). Czyżby nazwa tej gospody w jakiś sposób nawiązywała do miejsca, gdzie ukarano sprawców pożaru? Według drugiej koncepcji wydaje się, iż wydarzenie to musiało mieć miejsce na Przedmieściu Mikołajskim, bowiem w późniejszej historii miasta właśnie tam znajdował się hotel „Drei Kronen” (wcześniej zwany „Gasthaus z. Krone”) przy Placu Mikołaja 3 (Nicolai Platz). Gospoda, a później hotel zostały zniszczone podczas działań wojennych w marcu 1945 roku, budynek stał w pobliżu obecnego Gimnazjum nr 3, jego fundamenty przykrywa dziś asfalt ulicy Rybackiej naprzeciw wejścia do szkoły (na narożu z drogą prowadzącą do dzisiejszego stadionu). Była to jedna z najlepszych lokalizacji w mieście, tuż przy granicy brandenbursko-śląskiej, w pobliżu tzw. Bramy Kwiskiej (niem. Queissfuhrt), wyjazdu w kierunku Lwówka Śląskiego i Jeleniej Góry (jeszcze do połowy XIX wieku mosty przez Kwisę w Lubaniu znajdowały się tylko przy dzisiejszej ulicy Lwóweckiej-Różanej). Nie jest wykluczone, iż powstała ona w miejscu najstarszej miejskiej gospody, która powstała jeszcze w I połowie XIII wieku w przedlokacyjnym Lubaniu, przy placu handlowym, pierwszym miejskim targu naprzeciw kościoła Św. Mikołaja.
Hotel Drei Kronen przy dzisiejszej ul. Rybackiej
Hotel Pod Trzema Koronami na litografii z końca XIX wieku. Obiekt wybudowany w drugiej połowie XIX wieku w pobliżu lub miejscu starej gospody, na narożu dzisiejszej ul. Rybackiej i dróżki prowadzącej dziś na stadion.
Badając źródła do tej historii, trafiłem także na nieco odmienną informację co do założyciela szpitala, iż fundatorem był osobiście Ulrich Aumann: „der Ulrich Aumannin zu Luban stiftung des Jacobshospitals daselbst. D. 1323” (cf. Sign.Lusat. II 493). (8 ) Potomkowie Ulricha Aumanna odgrywali w mieście nadal znaczącą rolę skoro kronikarze ponad sto lat później wspominają, iż w roku 1432 burmistrzem miasta został Urban Ohmen (ew. Aumann).
Szpital w średniowieczu. Drzeworyt z książki Maike Vogt-Lüerssen „Der Alltag im Mittelalter”, 2006 [dostęp 03.11.2015 www.kleio.org].
Czy możemy coś powiedzieć o wyglądzie pierwszego budynku szpitala? Niestety nic, gdyż nie zachowały się żadne jego ryciny. Obiekt ten spłonął najpierw w 1634, a następnie w 1774 roku, a w 1780 roku obudowano w pobliżu kolejny szpital, częściowo wykorzystując ściany dawnego kościoła Św. Jakuba, a także materiały z ruin sąsiednich budynków. Zapewne nie wyglądał zbyt imponująco, choć jak na budowlę publiczną z pewnością lepiej niż pobliskie budynki mieszkalne. Nie wiemy, w jakiej technologii był wykonany, czy podobnie jak inne budynki w mieście wznoszone do początków XIX wieku, a więc na kamiennych fundamentach konstrukcji szkieletowej, z wypełnieniami kamienno-ceglanymi, czy też w pełni z kamienia i cegły. Specjaliści zajmujący się problematyką szpitalnictwa średniowiecznego zauważają jednak, iż pierwsze szpitale nie różniły się wiele od kościołów, były budowane w taki sam sposób. Był to przeważnie obiekt o jednej nawie, jednej kondygnacji, w którym kładziono razem chorych, pielgrzymów, bezdomnych. Łóżka stały umieszczone jedno obok drugiego (nierzadko korzystały z nich łącznie lub zamiennie po 2-4 osoby równocześnie), stosowano co najwyżej przegrody z zasłon. W pomieszczeniu takim znajdował się równocześnie ołtarz, gdyż wszyscy korzystający musieli uczestniczyć w nabożeństwach (ciekawe, że np. w Polsce średniowiecznej zalecano, aby ołtarz był na środku sali). Takie obiekty w XI-XII wieku zaczęto określać z greki mianem xenochodium (dom podróżnych) albo z łaciny domus hospitalis (dom dla gości). Z łacińskiego określenia wywodzą się w różnych językach takie słowa, jak hospital, spedale czy polskie szpital, a także hotel czy hostel.(9) Określenie to powodowało trochę zamieszania, gdyż nierzadko mianem hospitale określano zarówno sam szpital, jak i np. położoną obok odrębną kaplicę szpitalną.(10) Stąd zapewne Wł. Dziewulski wywiódł przypuszczenie, iż obie funkcje mógł pełnić początkowo jeden budynek, a obok później powstała kaplica cmentarna.
Szpital Św. Ducha w Bieczu w Małopolsce z XIV wieku. Najstarszy zachowany szpital w Polsce. Fot. Patrycja Wójcikiewicz, 2013
Autor: Tomasz Bernacki ( Stowarzyszenie Miłośników Górnych Łużyc www.naszeluzyce.pl)
Przypisy:
1. Historię kościoła p.w. Św. Jakuba opisałem w artykule „Kościół Św. Jakuba w Lubaniu”, grudzień 2012 oraz w artykule pod tym samym tytułem zamieszczonym w książce „Lubań Miasto, Ludzie i Droga. Lubań, 2013”.
2. Wł. Dziewulski, Studium historyczno-urbanistyczne Lubania, 1956 s.12, 25 (maszynopis, zbiory własne autora).
3. I.F. Gregorius, Von der ehemaligen Kirche zu St.Jakob und dem dabey gelegen Hospital in Lauban [w roczniku Nachrichten von dem Waysen-Hause in Lauban, 1780]
4. O tym, iż była to walka z konkurencją i sprowadzaniem sukna z zewnątrz świadczy fakt, iż rok później, w 1297 roku wybuchły w Lubaniu zamieszki przeciwko radzie miasta wywołane przez sukienników. Początkowo poparł ich margrabia askański Otto, po wyjaśnieniach rajców zdecydował jednak zmienić stronę i nakazał ściąć głowy dwóm prowodyrom strajku.
5. Grűndner J.G., Chronik der Stadt Lauban, 1846 s. 134, 136.
6. Berkel P., Geschichte der Stadt Lauban, 1896 s. 14.
7. Grűndner J.G., op. cit. s.136.
8. Verzeichnis Oberlausitzischer Urkunden, Ch.G. Anton, 1799 s.32.
9. R. Kubisz, Zarys ewolucji szpitalnictwa w Europie do XIX wieku (wydanie internetowe artykułu, 2008).
10. E. Wiśniewski, Rozwój organizacji parafialnej w Polsce do reformacji, s. 351-352, 1968.





