Czy do Lubania trafi 13 mln ton odpadów poprodukcyjnych z hut? – Stanowisko Eurovia Polska SA

W odpowiedzi na artykuł pt. „Czy do Lubania trafi 13 mln ton odpadów poprodukcyjnych z hut?”, spółka Eurovia Polska SA wydała oświadczenie w tej sprawie.
Poniżej oficjalne stanowisko Eurovia Bazalty SA (pisowania oryginalna):
„W związku z pojawiającymi się w mediach fałszywymi informacjami na temat działalności naszej firmy, informujemy, że Eurovia Bazalty SA. jest producentem kruszyw i częścią Grupy Eurovia w Polsce posiadającej kilka zakładów wydobywczych, w tym także Kopalnię Księginki w Lubaniu. Kopalnia Księginki, nie jest jak się podaje nieczynnym wyrobiskiem, ale posiadającym aktualną koncesję na wydobycie zakładem produkcyjnym, objętym nadzorem górniczym.
Teren kopalni jest zatem terenem górniczym, a nie jak się podaje terem rekreacyjnym o walorach turystycznych, z którego mogą korzystać osoby postronne. Wejście osób postronnych na teren kopalni, jest całkowicie zabronione; może się wiązać z niebezpieczeństwem, o czym informują stosowne tablice umieszczone na terenie i przy wejściu do zakładu. Sugerowanie, że teren wyrobiska i kopalni może służyć rekreacji lub turystyce powoduje, że może dojść do narażeniem zdrowia i życia osób, które bezprawnie wejdą na ten teren.
Potwierdzamy, że spółka Eurovia Bazalty SA. wystąpiła do Starostwa Powiatowego w Lubaniu z wnioskiem o zmianę decyzji ustanawiającej kierunek rekultywacji z kierunku wodno-leśnego, na leśny. Jest to standardowa, przewidziana prawem i zasadą gospodarki o obiegu zamkniętym procedura, dla podmiotów prowadzących działalność wydobywczą. Zarówno ten, jak też każdy inny sposób rekultywacji jest określony jednoznacznymi przepisami. Złożenie wniosku spowodowane aktualizacją dokumentów, jest standardowym elementem bieżącej działalności zakładu związanej z produkcją kruszyw i odnosi się do przeprowadzonych przez zewnętrzne podmioty analizy, obejmującej w znaczącej mierze aspekty środowiskowe.
Nieprawdą jest, jakoby nasza spółka kiedykolwiek nosiła się z zamiarem sprowadzania odpadów, które stanowiłyby zagrożenie dla środowiska naturalnego. Wykaz materiałów odpadowych, które można zagospodarować przy rekultywacji w kierunku leśnym jest ściśle określony przez przepisy prawa i w żaden sposób nie został zmodyfikowany w złożonym przez nas wniosku.
Małgorzata NOWAKOWSKA
MANAGER DS. KOMUNIKACJI
T +48 12 420 00 53
Biuro Zarządu Eurovia Polska SA.
Ulica Lindego 1C
30-148 Kraków„
Poniżej screen pisma które otrzymaliśmy z Biura Zarządu Eurovia Polska SA w Krakowie:

Poniżej publikujemy artykuł pt. Czy do Lubania trafi 13 mln ton odpadów poprodukcyjnych z hut?, który ukazał się na łamach Przeglądu Lubańskiego w dniu 15 grudnia 2020 r.
Czy do Lubania trafi 13 mln ton odpadów poprodukcyjnych z hut?

Przeczytałam uważnie pismo Eurovii. Moim zdaniem mieści się w kategorii „szywrot na wywrot”, czyli „odwracanie kota ogonem”. Nikt nie wmawia, że Kopalnia Księginki jest nieczynnym wyrobiskiem na 100%. Dopóki jest koncesja na wydobycie, dopóty można tam je prowadzić.
Nikt też nie twierdzi, że aktualnie teren ten jest rekreacyjnym, posiada jednak bardzo duże walory, geologiczne, przyrodnicze, krajobrazowe, kulturowe, a więc mogące być w przyszłości wykorzystane turystycznie.
Nikt nikogo nie namawia do wchodzenia na teren obiektu. Nigdy nie wolno było wchodzić do Kopalni Księginki samowolnie. Kiedy w ramach spacerów międzynarodowych, czy wizyt naukowych np. studentów geologii, zawsze musiałam otrzymać zgodę, a jeszcze dodatkowo chodziliśmy pod nadzorem wyznaczonego pracownika. Musieliśmy się podporządkować wszystkim wymogom bezpieczeństwa. Jeżeli ktoś samowolnie wchodzi obecnie na teren Kopalni robi to na własną odpowiedzialność i musi się liczyć z interwencją ochrony. Oczywiście, że można zmienić kierunek rekultywacji. W tym przypadku obowiązują odpowiednie przepisy. I zgodnie z kierunkiem rekultywacji opracowuje się odpowiednią dokumentację.
Istotą problemu wyrobiska na Księginkach jest proponowana zmiana kierunku rekultywacji tylko na leśny. W przypadku tego obiektu oczywistym jest konieczność zasypanie go, wyrównanie terenu i posadzenie lasu. Po ilu latach ten las wyrośnie teraz nikt nie jest w stanie tego precyzyjnie określić.
Kierownictwo Kopalni ma chyba trudność w zrozumieniu, że mieszkańcy miasta i jego okolic nie chcą absolutnie takiej perspektywy.
Zachęcam do przeczytania opracowania pt. Zagospodarowanie dużych form przekształcania krajobrazów na cele turystyki – na wybranych przykładach. http://www.turystyka kulturowa nr 5/15 (maj 2015)