Chłodne dania i w plastikach – skutki likwidacji stołówki miejskiej Lubaniu (wideo)
Jak wynika z naszych informacji dzieci z lubańskich szkół zaczęły korzystać z posiłków dostarczanych przez firmę cateringową która zastąpiła zlikwidowaną przez władze Lubania stołówkę miejską, dopiero w drugim tygodniu rozpoczętego właśnie roku szkolnego.
Rodzice nazywają to skandalem ponieważ ich zdaniem wówczas gdy w mieście funkcjonowała stołówka miejska przy ulicy Bankowej takie sytuacje w ogóle nie miały miejsca a dzieci otrzymywały posiłki już w dniu rozpoczęcia lekcji. Ponadto dzieci teraz będą jadały obiady w szkołach, gdzie władze tych placówek muszą wyznaczyć odpowiednie miejsca do spożywania posiłków. Obiady są przywożone w termosach, mimo to dzieci już narzekają, że drugie danie jest chłodne. Obiady podawane są dzieciom na plastikowych tackach i jedzą je plastikowymi sztućcami. – A gdzie jest tutaj kultura spożywania posiłku, którą wpajamy naszym pociechom. Na stołówce przy Bankowej dzieci jadły z normalnych talerzy, normalnymi widelcami i nożami, a tutaj to co to ma być? – pyta pani Irena, matka uczennicy jednej z lubańskich podstawówek.
Taki stan rzeczy oprotestowali również radni opozycji (wideo – radna Małgorzata Grzesiak).
– Jeżeli teraz dzieci i ich rodzice narzekają że drugie danie jest chłodne, to co dopiero będzie w zimie? – pytają radni, którzy chcą w tej sprawie wyjaśnień od burmistrza Lubania Arkadiusza Słowińskiego, który był inicjatorem likwidacji stołówki miejskiej przy ul. Bankowej.
– Kidy działała stołówka miejska przy Bankowej miałam tam obiady z naszego MOPS-u. Prosiłam o dolewkę zupy i panie kucharki nigdy mi nie odmówiły. Tam jakoś po ludzku traktowano biednych ludzi, a teraz? Dają nam plastikową miseczkę zupy i kromkę chleba – żali się pani Maria. Komu ta stołówka przeszkadzała? Tam biedni ludzie spozywali posiłki w cieple i spokoju obok bardziej zamożnych, emerytów i rencistów którzy też korzystali chętnie z tej stołówki i razem z dziećmi z lubańskich szkół. I zawsze było życzliwie i miło a teraz? Mam takie wrażenie że mam zjeść jak najszybciej i wyjść z tej jadłodajni – mówi pani Maria.
Autor: Sławomir Piguła

Uważam, że likwidacja stołówki była największym błędem obecnej władzy. Mam prośbę o upublicznienie nazwisk radnych, którzy poparli ówczesny projekt uchwały w tej sprawie.
Obiad to nie grill, czy dożynki w plenerze gdzie je się w wyginającym się plastykowym talerzyku.
Przy takiej oprawie i o takiej temperaturze posiłku spotęgowano obraz biedy. W dodatku pozbawiając sporą grupę ludzi pracy.
Gratuluję szczerze skateparku, ale decyzje należy podejmować z równowagą, a ta została zachwiana.
Nie czepiam się i nie pisze dla osiągnięcia własnego celu. Chwalę co chwalebne, a ganię co naganne. Przede wszystkim jestem mieszkanką Lubania.
Jest to uwłaczające dla mieszkańców Lubania. Bardzo mnie interesuje przyszłość obiektu po stołówce na ulicy Bankowej? Pragnę dodać, że projekt uchwały o likwidacji stołówki wyszedł od Burmistrza, a rada przegłosowała. Czyli ręka w rękę!
Wiedziałem że to tak się skończy. A zima za pasem. Pan burmistrz dał ciała na całej linii. Teraz robi się z tego smród a rodzice bija na alarm.Dzięki fanaberii Słowińskiego i jego doradców zlikwidowano dobrą garkuchnię z przyzwoitymi posiłkami, wywalono na zbity pysk prawie 10 osób i jeszcze potem odtrąbiono sukces po likwidacji. Teraz wyposażenie kuchni ktoś niszczy i wywozi na złom i niech tym zainteresują się media, w tym Ziemi Lubańska z nową naczelną na czele.
Dlaczego teraz sanepid nie zainteresuje sie tym że dzieci jedzą zimne posiłki w szkołach w plastikach śmierdzących i jestem ciekawy czy te posiłki są gotowane z rana a może dzień wcześniej??
Po co od razu Sanepid, jest Komitet Rodzicielski i Rada Miasta która to „zgotowała”
Więc niech sami idą to sprawdzić, a może zapiszą się na obiad ze swoimi dziećmi, życzę SMACZNEGO!
Pani Grzesiak co też Pani mówi. W zeszłym roku zlikwidowana garkuchnia w szkołach wydawała obiady od 10 września. Wczesniej nie było możliwości. Proszę być sumiennym w wypowiedziach.
Proszę nie opowiadać bzdur, moje dziecko jadło obiad na stołówce przy ul.Bankowej już 4 września i był to wtorek, w poniedziałek zaś było uroczyste rozpoczęcie roku. Więc do kogo ta mowa?
Mnie też osoba schowana za ksywą „beaattaa” wydaje się mało wiarygodna.
Proszę o podanie nazwisk tych radnych, którzy na wniosek burmistrza Arkadiusza Słowińskiego głosowali za likwidacją lubańskiej stołówki.
Na sesji Rady Miasta Lubań
odbytej w dniu 30 kwietnia 2013 roku
uczestniczyły następujące osoby: uczestniczyło 19 radnych z 21 (nieobecność pana Henryka
Rogackiego i usprawiedliwiona nieobecność pani Liliany Czerwińskiej) oraz:
– pan Arkadiusz Słowiński – Burmistrz Miasta,
– pan Mariusz Tomiczek – Zastępca Burmistrza,
– pan Marian Zwierzański – Skarbnik Miasta,
– pani Krystyna Mucha – Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy,
– pani Anna Krawiec – Naczelnik Wydziału Organizacyjno Prawnego UM,
– pan Tomasz Bernacki – Naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska i Gospodarki Przestrzennej UM,
– pan Jerzy Piekarski – radca prawny,
– pan Walery Czarnecki – Starosta Lubański,
Przede wszystkim należy wyjaśnić, że głosowano nad zmianą w statucie Ośrodka Wsparcia Dziennego w Lubaniu
, czyli wykreślenie z ich majątku budynku stołówki z Bankowej. Przed głosowaniem przedstawiono opinie komisji:
Komisja Rewizyjna nie wydała opinii – 4 głosy wstrzymujące się.
Opinia Komisji Budżetowo – Gospodarczej jednogłośnie pozytywna.
Opinia Komisji Infrastruktury Społecznej pozytywna przy 3 głosach za i 1 wstrzymującym.
Z protokołu:
„Pani Małgorzata Grzesiak – zapytała o kwestie związane z majątkiem tego budynku, wyposażenie,
zaplecze kuchenne – co się z tym majątkiem stanie. Gdzie podopieczni MOPS będą mogli się
prowiantować? Czy firma cateringowa weźmie na siebie odpowiedzialność serwowania obiadów? Jaki
jest wynik kontroli Sanepidu?
Pan Mariusz Tomiczek – Zastępca Burmistrza – projekt tej uchwały jest realizacją punktu 3
Wieloletniej Prognozy Finansowej. Przeprowadzone zostały rozmowy z trzema firmami cateringowymi
tj. Sprytna Gosposia, Restauracja Słoneczna i firma obsługująca Łużyckie Centrum Medyczne, które
wyraziły chęć przystąpienia do przetargu na wykonywanie tej usługi. Jeden z kontrahentów wyraził
chęć dzierżawy obiektu pod tą działalność. Wydany został nakaz SANEPiD –u określający
konieczność odnowienia pomieszczeń kuchni i stołówki, wymiany części urządzeń służących do
przygotowania posiłków. Wydany został również nakaz Państwowej Straży Pożarnej dotyczący
opracowania instrukcji PPOŻ oraz PIP. Ponadto nieuregulowana jest kwestia odprowadzenia z terenu
wód deszczowych, które powodują kilkakrotnie w roku zalewanie pomieszczeń kuchni i magazynów
żywności. Skutkuje to z kolei koniecznością dostosowywania ich do wymogów przepisów sanitarnych.
Odprowadzenie wód deszczowych z tego terenu wiąże się z koniecznością sporych nakładów
finansowych ,na które miasto obecnie nie ma środków. Ponadto w wielu okolicznych JST zadania te
wykonują podmioty prywatne bez obniżenia jakości świadczonych usług. W jednostce zatrudnionych
jest 10 osób, z których 6 nabywa prawa emerytalne, pozostałe 4 osoby są spoza miasta. Jeden z
kontrahentów, jeśli wygra przetarg, zadeklarował zatrudnienie tych osób. Aby przetarg mógł być
ogłoszony w lipcu to projekt tej uchwały został przedstawiony właśnie teraz.
pan Marian Zwierzański – Skarbnik – stołówki przygotowywały obiady dla bezrobotnych. Otrzymaliśmy
właśnie decyzję Wojewody, że na dożywianie , zamiast 200.000 zł będzie tylko 100.000 zł i być może
kwota ta będzie jeszcze zmniejszona. Nie ma dalszych środków na finansowanie tej jednostki.
Przedstawił informację z wykonania budżetu miasta za I kwartał 2013 roku.
Pan Wiesław Wydra- w uzasadnieniu tego projektu uchwały wycina się działalność gastronomiczną.
Co będzie dalej z tym budynkiem – myśli, że będzie on sprzedany. Na remont tego budynku,
elewację, wyposażenie wydano dużo środków z budżetu miasta i szkoda byłoby, aby został on sprzedany. Stwierdził, że osobiście wolałby, aby sprzedany został „Tret”, w którym nic się nie dzieje, a
nie obiekt przy ul. Bankowej. Nie wiadomo ,co się z tym budynkiem stanie.
Pan Mariusz Tomiczek – Zastępca Burmistrza – zależy to od kontrahenta – albo wydzierżawienie go
na prowadzenie działalności albo nie.
”
Uchwałę podjęto przy 15 głosach za, 1 przeciwnym i 1 wstrzymującym się.
Tyle z oficjalnych dokumentów. Teraz plotki – nie byłem więc osobiście nie mogę potwierdzić, może osoby, które uczestniczyły potwierdzą albo zaprzeczą. Z przeprowadzonych rozmów dowiedziałem się, że jedyną osobą głosujący przeciwnie był radny Krzysztof Jaworski. Wiadomo, że przed samym głosowaniem opuściła radna Małgorzata Grzesiak – podobno w ramach protestu za zgodą przewodniczącego rady. Sesje też opuścił przed samym głosowaniem radny Eugeniusz Witanowski. Podobno PO miała ustalone głosować przeciwko, stąd takie posunięcia. Pamiętajmy jednak, że to tylko informacje zasłyszane (ja je nazywam plotki) i nie potwierdzone. Jeśli ktoś był na sesji, może potwierdzi?
Lechu- to jeszcze nikt nie doniósł kto głosował????
Bzdury w stołówce zostało zwolnionych 10osób w tym 6 osób będą dopiero zasiłek przedemerytalny ,jedna pracuje jeszcze do końca miesiąca a trzy osoby zostały na lodzie. Nie prawdą jest że cztery osoby były spoza miasta tylko dwie.
„Ponadto w wielu okolicznych JST zadania te wykonują podmioty prywatne bez obniżenia jakości świadczonych usług. W jednostce zatrudnionych jest 10 osób, z których 6 nabywa prawa emerytalne, pozostałe 4 osoby są spoza miasta”- Wice Burmistrz
Bez obniżenia jakości świadczonych usług…a mamy plastiki, chłodne jedzenie
Spoza miasta? Nieprawda, a ponadto wygrała firma spoza nie tylko miasta, ale i województwa.
No i mamy bryndze.
a myślałem, że najjaśniejsza pani […] to słowackiego jest do sprzątania, będę kibicował jako mieszkaniec i wtedy przyznam, że robi pani coś pożytecznego
»
Pisze Pan pierwszy raz, pisze Pan anonimowo, skąd tyle złośliwości?
Moderator
Obiady są gotowane dzień wcześniej, następnego dnia są odgrzewane i pakowane w termosy i przywożone z Małomic (koło Szprotawy)do Lubania. Skąd to wiem? Na chłopski rozum można sobie to wytłumaczyć. Obiady są – bynajmniej w czasie wakacji były wydawane od 9:30 do 15:30. Aby dojechać do Lubania potrzeba minimum godziny czasu, nie licząc objazdu, bo droga przez Henryków jest zamknięta. Kucharki, które gotują, nawet jak by zaczęły pracę o godz. 6:00 nie byłyby w stanie się wyrobić do godziny 8-mej z ugotowaniem dwudaniowego posiłku. Mówię tu oczywiście o czymś bardziej pracochłonnym, np. pierogi, bo byle jaka „pochlipajka” i takież same „2-gie danie” to żaden problem. Moje dzieci często brały te obiady do domu, żeby na tej stołówce nie jeść. Rzeczą jasną dla mnie było spróbowanie tych „posiłków” przy odgrzewaniu. Każda jedna zupa była kwaskowa, nawet te które nie są zabielane śmietaną – jak to wytłumaczyć? Bardzo prosto 😉 O smaku tychże potraw nie będę się wypowiadać, bo brak słów. Obiady z Bankowej moje dzieci jadły ze smakiem, a o tych nie da się tego powiedzieć.
Naprawdę, nie wiem komu przeszkadzała stołówka na Bankowej…
Apropo’s sprzeczki od kiedy obiady były w szkole – różnie, zależne to było od opinii Sanepidu. Jednakże obiady na Bankowej były wydawane cały rok od poniedziałku do piątku. Do szkół dowożono po uzyskaniu zgody Sanepidu (często w dopiero drugim tygodniu września).
Z tego co mi wiadomo na bankowej […]
»
Nicola=Renata, proszę się uwiarygodnić.
Moderator