Burmistrz Słowiński: „może zareaguję”
Jak wygląda ulica Słowackiego w Lubaniu wszyscy którzy tam mieszkają widzą. Śmieci, pozimowy piasek, zwierzęce odchody i ogólny zły stan techniczny traktu codziennie oglądają również funkcjonariusze straży granicznej z całej Polski, którzy uczą się w lubańskim OSS SG. Co na ten stan rzeczy ma do powiedzenia burmistrz Lubania?
W sierpniu pisaliśmy o fatalnym stanie technicznym chodnika na ulicy Słowackiego w Lubaniu. Mieszkańcy ulicy zwracali również uwagę na stan estetyczny tego traktu. Zaśmiecony chodnik na całej blisko 300 metrowej długości, zalegający na nim ale i na jezdni wzdłuż chodnika pozimowy piasek oraz zwierzęce odchody, to obraz jakim żyją mieszkańcy tej ulicy. Kiedy zapytaliśmy burmistrza Arkadiusza Słowińskiego, kiedy ma zamiar naprawić i posprzątać chodni włodarz odpowiedział, że jeżeli mieszkańcy zwrócą się bezpośrednio do niego, to wówczas on może zainterweniuje.
Znamienne jest to że burmistrz jak sam przyznał, często przechodzi przez ulicę Słowackiego udając się do pracy, bądź z niej wracając. Brak reakcji na głos mieszkańców ulicy Słowackiego, którzy zwrócili się do Przeglądu Lubańskiego w tej sprawie jest albo wyrazem ignorancji, albo przeoczeniem ze strony włodarza. Faktem jest, że większość traktów w mieście podobnie wygląda ( szczególnie w oczy rzuca się pozimowy piasek i odchody), więc można wywnioskować że burmistrz mógł po prostu do takiego widoku przywyknąć.
Poniżej przedstawiamy galerię zdjęć z ulicy Słowackiego


„Kiedy zapytaliśmy burmistrza Arkadiusza Słowińskiego, kiedy ma zamiar naprawić i posprzątać chodni włodarz odpowiedział, że jeżeli mieszkańcy zwrócą się bezpośrednio do niego, to wówczas on może zainterweniuje.”
Dlaczego mieszkańcy ul. Słowackiego nie zwrócą się z oficjalnym pismem do burmistrza z wnioskiem o remont lub wskazanie innego sposobu rozwiązania danej sytuacji??? Najlepiej byłoby, gdyby pod danym wnioskiem podpisali się jego mieszkańcy (przynajmniej jego większość) wtedy wzmocni to jego siłę. Złożony z kopią potwierdzenia jego wpłynięcia. UM musi się do niego ustosunkować, zwłaszcza, gdyby udało się wskazać zaistnienie zagrożenie mienia i bezpieczeństwa przechodzących tam ludzi. Zawsze trzeba się w nim domagać się egzekwowania obowiązków ZgiUK wobec miasta za, które ono płaci. Mogą to też zrobić pośrednio za pomocą Rady Miasta, która zwróciłaby się z tym tematem do włodarza miasta. Musimy się nauczyć, że wszystko powinno być zawsze na piśmie i bezpośrednio składane do adresata, a nie za pomocą mediów czy ustnie. Media mogą jedynie służyć/pomóc nagłośnieniu sprawy. Zawsze musi istnieć ślad w postaci pisma, żeby ktoś nie skłamał wam w oczy, że nie mówiliście z nim o tej sprawie lub, że nie pamięta.
Pan burmistrz „może zareaguje”. W przypływie dobrego humoru łaskawie pochyli się nad problemem mieszkańców. Wszak należy pamiętać, że oni są dla burmistrza, a nie odwrotnie!
Tą ulicą burmistrz chodzi często wiec widzi co się na niej dzieje, ponieważ nic z tym nie robi jest po prostu ignorantem. Zobaczymy czy bedzie taki cwany po wyborach za rok. Dzisiaj posprzatali częsć ulicy Wojska Polskiego, a na słowackiego dalej syf!
LUDZIE!!! ale ten cały syf robią ludzie!!! wszyscy chcą aby burmistrz zajmował się psimi odchodami???? A wy wszyscy dbacie wokół swoich posesji, wrzucacie papierek po cukierku do śmietnika?? czy na chodnik??? albo wasze dzieci??
Też mieszkamy w kamienicach wielorodzinnych ale dbamy przed swoim blokiem, wyrywamy trawę, sadzimy kwiatki i i pilnujemy aby „męty” nie syfili. A wy co?? czekacie aż urząd za was wszystko zrobi??? haha to jest kosmos!!!
Edi dobrze to ujął.
My także sprzątamy i dbamy o prządek i zieleń.Nawet piach po zimie uprzątniemy.Nie czekamy na niczyją łaskę.Robimy to dla siebie.
Fakt są „ludzie brudasy” potrafią starą wersalkę koło śmietnika wywalić,śmiecić wokół siebie i żądają aby jeszcze za nich sprzątano.
W naszym budynku jest jeden taki który palcem w bucie nawet nie kiwnie za to biega po urzędach pisząc i uprzejmie donosząc.Zwracając mu uwagą że nawet w statucie wspólnoty jest wspólne dbanie o prządek na posesji odpowiedział abym mu dał spokój bo pójdzie do Prokuratury…
dokuczają burmistrzowi jak tylko mogą ucichł temat stołówki i smaku zupy teraz pretensje do burmistrza że papierki leżą przed blokiem dziwię że jeszcze nie obwiniają burmistrza o pogodę to że radykalnie od wczoraj się popsuła.Co do wyborów to laleczki Hardzieje i inni malkontenci dajcie sobie jeszcze z krytyką na wstrzymanie była mowa w programie wyborczym o nowym skate park i jest od września w przyszłym roku będzie powiększony jeszcze bogatszy w urządzenia i wiele innych obietnic będzie spełnionych cierpliwości.
Jest ! I sam On ! Edward Szlifierkoręki 🙂
Vincent trafny wpis.To my a nie Urząd jest gospodarzem w swojej małej lokalnej społeczności.
Wczoraj ekipy sprzątające miasto zajęły się ulica słowackiego. Pracownicy oczyszczania miasta obcinali gałęzie na drzewkach, kosili i grabili trawniki a jeden z nich zamiatał piasek z ulicy. Można? widać można jak się chce! Tylko ciekawe dlaczego po interwencji Przeglądu Lubańskiego? To już pewnie słodka tajemnica Słowińskiego.
Obywatelu ze Słowackiego a skąd wiesz, że to po interwencji PL? Moim zdaniem gdyby się sugerował PL omijałby to miejsce szerokim łukiem.
Myślę, że PL nie ma tutaj związku z pracami, po prostu mieszkańcy go poprosili, a on się za nimi wstawił i przy okazji dla miasta jest korzyść.
Wiara czyni cuda 🙂
Pozdrawiam