Bitwa o Lubań 1945 dzień po dniu. Część 28

Zniszczony Lubański Rynek. W tle wyróżnia się Dom pod Okrętem, ostatnia reduta 23. brygady piechoty zmotoryzowanej – źr. fotopolska.eu
W dniu 7 marca trwają w dalszym ciągu trwają intensywne walki o domknięcie nieszczelnego niemieckiego kotła w rejonie Nawojowa Śląskiego. Po wycofaniu z pod Lubania na głębokie tyły, aż pod Legnicę, 7. Korpusu Pancernego, ciężar walk w tym rejonie przejmuje na siebie 9. Korpus Zmechanizowany. 71. brygada zmechanizowana (ta która atakowała Kamienną Górę w Lubaniu) wsparta 91. brygadą pancerną (tą która walczyła o Ostróżek) toczy walki z 8. Dywizją Pancerną o wzgórze 250,9 Silber Berg (ob. Łysocha) na wschodzie Nawojowa Śląskiego. Po opanowaniu wzgórza próbuje posuwać się dalej na wschód, ale tam napotyka na niemiecki opór.
Gdy ustają działania na lądzie, w dalszym ciągu bardzo intensywnie działa sowieckie lotnictwo. Oto opis zaczerpnięty z mojej książki tylko jednego z wielu nalotów z tego dnia na rejon Nawojowa Śląskiego:
„Tego dnia 1 korpus szturmowy kontynuował naloty na przeciwnika w rejonie całego Radostowa i Mściszowa oraz prowadził rozpoznanie okolicy. Sytuacja w dalszym ciągu była niepewna i najwyraźniej obawiano się wznowienia niemieckiego natarcia. Równocześnie też należało zapewnić bezpieczny odwrót i luzowanie jednostek sowieckich na linii frontu. Dlatego też nie dziwi duża liczba użytych w akcjach samolotów bojowych. Łącznie w nalotach wzięły udział aż 124 maszyny szturmowe i 52 myśliwce osłony, które również uczestniczyły w bombardowaniach. Jeden z tych ataków wykonał 140 plsz gw:
„7.3.45 r. grupa w składzie 24 Ił-2 pod komendą d-cy 140 plsz gw bohatera Związku Sowieckiego mjr-a gw. Niesterenko otrzymała zadanie „dokonania zmasowanego uderzenia na czołgi, transportery opancerzone i artylerię nieprzyjaciela w rejonie Nieder-Mittel, Mittelhof i południowy skraj lasu na zachód od Mittelhof (wszystko rejon północ i zachód od Mściszowa – w. a.). Po otrzymaniu zadania i zaplanowaniu strategii o 15.25 grupa wyleciała na lot bojowy.

Bombowce Petlakow Pe-2 podczas bombardowania z lotu horyzontalnego – źr. ww2-weapons.com
O 15.40 po podejściu nad punkt kontrolny d-cy korpusu wiodący zameldował zadanie i otrzymał przekierowanie: ”Atakować Winschendorf (Radogoszcz – w. a.) 2 km na północ od Lauban, północny i południowy skraj lasu na północny-wschód od Nieder (Radostów Dolny – w. a.)”.
Po dotarciu nad cel, otrzymany przez radio od d-cy korpusu, grupa w godz. 15.50 – 16.07 nie patrząc na złe warunki pogodowe przyjęła szyk: pierwsza dziewiątka pojedynczo, druga dziewiątka i szóstka skrzydłami w krąg czterema podejściami i dziewięcioma atakami szturmowała i bombardowała: 7 czołgów na południowym skraju lasu na północny-wschód od Nieder, do 15 czołgów 1 – 1,5 km na północny-zachód od Winschendorf, 8 czołgów na południowy-zachód i 6 czołgów na wschód od Nieder i 4 czołgi w p-cie Mittel (Nieder, Mittel – chodzi o Radostów Dolny i Średni – w. a.).
Zniszczono i uszkodzono 7 czołgów, co potwierdziły załogi myśliwców osłony.
Bez względu na silny ogień art. p-lot. z p-tu Hagendorf (Gradówek – w. a.) i wypełnianie zadań w złych warunkach pogodowych grupa nie odniosła strat. (patrz Sch. Nr 4).
Swoim aktywnym działaniem jednostki korpusu wsparły 52 A i 3 AP Gw w wypełnieniu postawionych zadań. Kontrataki nieprzyjaciela zostały przez nasze wojska skutecznie odparte przy czym przeciwnik poniósł duże straty w sile żywej i technice bojowej.”

Niemiecki balon obserwacyjny podczas wznoszenia – źr. forum.axishistory.com
Tego dnia również dochodzi do drugiego spektakularnego wydarzenia w historii Bitwy Lubańskiej, a mianowicie drugiego nalotu na Lauban tym razem dokonanego przez sowieckie lotnictwo bombowe. Posłużmy się kolejnym cytatem z mojej książki:
„Niedokończone zadania bojowe z dnia poprzedniego kontynuował 6 korpus bombowy z Brzegu. Maszyny rozpoznawcze w tym dniu skupiły się wyłącznie na obserwacji Lubania i najbliższej okolicy, dzięki czemu możliwe były precyzyjne naloty na wybrane miejscowości w których odnotowano koncentrację jednostek wroga. Bombowce z 81 pułku lotnictwa bombowego gwardii 1 dywizji w osłonie myśliwców Jak-9 z 5 korpusu niewielkimi grupami 5-9 Pe-2 zaatakowały wykryte stanowiska artylerii i czołgi przeciwnika w Henrykowie, a także dokonały nalotu na północno-wschodnią część Lubania.
Nalot na Lubań był drugim tej wojny bezpośrednim, punktowym bombardowaniem miasta z powietrza przez lotnictwo radzieckie. Z powodu złych warunków pogodowych atak przeprowadzono z lotu horyzontalnego (bez pikowania) z jednego – dwóch podejść do celu (dla każdej grupy bombowców). Zrzucono łącznie ponad 43 tony bomb różnych kalibrów, z czego 28% stanowiły bomby odłamkowe. Przeprowadzone po nalocie rozpoznanie skutków ataku oraz analiza fotoobrazkowa wykazała zniszczenie ok. 75 budynków i różnego rodzaju budowli, do 20 pojazdów i jednego czołgu. Na lubańskiej stacji uszkodzono torowiska. Lotnicy zgłosili silny ogień przeciwlotniczy z 3 baterii w Lubaniu, 2 w Radostowie i 2 w Henrykowie. Jak się okazało skuteczny. W dzienniku bojowym korpusu odnotowano:
„1 Pe-2 81 plb gw, pilot mł. lejt. gw. Fionin przy odejściu od celu po wypełnieniu zadania bojowego w rejonie Lauban został trafiony ogniem artylerii przeciwlotniczej nieprzyjaciela. W rejonie Legnicy w samolocie zapalił się zbiornik paliwa i silnik. [Pilot] był zmuszony usiąść na brzuchu w okolicy 18 km na północny-zachód od Legnicy, w p-cie Porowitz (? – w.a.). Samolot rozbity. Załoga – bez strat.”

Atak eskadry samolotów Ił-2 ze 140. pułku lotnictwa szturmowego gwardii majora Niesterenko na cele w rejonie Nawojowa Śląskiego w dniu 7 marca – źr. CAMO FR
No i ostatnie bardzo ciekawe wydarzenie z 7 marca. Otóż w tym dniu nad Olszyną zostaje zestrzelony przez sowieckich pilotów niemiecki balon obserwacyjny należący do jednej z ostatnich tej wojny baterii balonowych Wehrmachtu – Beobachtungs-Abteilung – zajmujących się korygowaniem z powietrza ognia artylerii dalekiego zasięgu. W podczepionym na uwięzi stalowej liny balonie, na wysokości 1.000 – 2.000 m, siedział żołnierz wyposażony w sprzęt obserwacyjny oraz radiostację i przekazywał informacje o ruchach wojsk wroga i skuteczności własnego ostrzału na stanowisko artyleryjskie. Balon był ubezpieczany z ziemi przez kilka stanowisk baterii art. p-lot. Flak, co jak wynika z relacji pilotów podejmujących próby zestrzelenia aerostatu, było całkiem sprawnym i pewnym ubezpieczeniem Z czasem jednak, wraz z intensywnym rozwojem lotnictwa i przyjęciem lepszych technik obserwacji ostrzału artyleryjskiego, a także z powodu dużych strat oddziałów balonowych, stopniowo zrezygnowano z tej formy wsparcia ognia artylerii. Trudno powiedzieć, która konkretnie jednostka balonowa pojawiła się w Olszynie. Wiadomo, iż w końcowych miesiącach wojny zarówno w składzie 4. Armii Pancernej walczącej na Górnym Śląsku, a następnie przemieszczającej się na zachód, jak i Grupy Armii „Środek” w Czechosłowacji tego typu oddziały jeszcze występowały.
Cdn.
Szanowni Państwo, drodzy czytelnicy i widzowie, zapraszam do śledzenia codziennie historii Bitwy Lubańskiej na łamach Przeglądu Lubańskiego. Zapraszam również do odwiedzenia mojego kanału filmowego na YouTube.
Kanał autora na YouTube: KLIKNIJ TUTAJ
Autor: Jarosław Ludowski
dodano 08.03.2020 r.

mgr inż. Jarosław Ludowski jest lubańskim regionalistą oraz badaczem historii współczesnej Lubania i Dolnego Śląska. Specjalizuje się w zagadnieniach historycznych dotyczących Bitwy o Lubań, która miała miejsce w lutym i marcu 1945 roku. Zawodowo pracuje w PEC Lubań Sp. z.o.o.
