Życie z pasją. Renata Trocewicz i jej florystyczne arcydzieła

Dzisiaj poznacie historię kolejnej, niezwykle uzdolnionej i zakochanej w Gminie Olszyna mieszkanki Renaty Trocewicz, która obdarzona talentem florystycznym, tworzy cudowne i pełne aromatów bukiety oraz ozdoby kwiatowe.
Renata jest czwartą bohaterką wznowionego przez nas cyklu pn. „Życie z pasją” i swój biznes Kwiaciarnia Bukieciarnia prowadzi od 2012 roku. Florystka już od dziecka przejawiała miłość do natury. Ukochała kwiaty i podobnie jak jej siostry cioteczne, uwielbiała bawić się w otoczeniu przyrody oraz ubogacać kwiatami wszystkie napotkane zakątki życia.
-Nadeszła proza życia. Wyszłam za mąż. Urodziłam dwoje dzieci, za jednym razem, gdyż chłopcy są bliźniakami– dodaje z uśmiechem nasza florystka. – Kolejnym krokiem było otworzenie kwiaciarni-wspomina Renia. -Decyzja o starcie z nowym biznesem, zupełnie niezwiązanym z moim wykształceniem była najlepszym krokiem w życiu. Muszę tu nadmienić, iż od dziecka układałam kwiaty. Nawet mojej mamie postawiłam na stole kwiatek doniczkowy, by było ładnie. Kiedy zakwitła łąka, to kwiaty stały w każdym zakątku, również na cmentarzu u dziadków– z sentymentem wyznaje nasza kwiaciarka.
Bardzo wzruszająco Renata wspomina początki swojej pracy. Jak sama wyznaje, pomysł otworzenia kwiaciarni zrodził się z inspiracji i wsparcia płynącego ze strony przyjaciół i rodziny.
– Składam ukłony dla mojego kochanego męża, który jeździ ze mną po kwiaty, aby zawsze były świeże –wyznaje florystka. -Kocham swoją pracę, najbardziej na świecie! Uwielbiam kontakt z klientem. Chociaż na początku nie było łatwo, to cieszyłam się każdym, wykonanym bukietem. Radość sprawiała mi każda kompozycja oraz pomysł artystyczny. Ciężko było zadowolić klientów, ale po szkoleniach, które dążyły do samorozwoju i takich, które kierunkowały moje własne uczennice, dotarłam do celu – z uśmiechem wyznaje Renia. Jak sama przyznaje, praca z kwiatami jest bardzo trudna. Ciągle ubrudzone dłonie nie pozwalają na spontaniczny wypad na kawę, podczas godzin tworzenia. Poranne wyprawy do Wrocławia na giełdę kwiatową, czasem dwa lub trzy razy w tygodniu. Wszystko po to, by spełniać oczekiwania klientów i widzieć uśmiech na ich twarzach. Z całą pewnością Renia jest osobą, której nie można nie lubić. Jej spontaniczne reakcje oraz zaangażowanie w sprawy społeczeństwa sprawiają, że każdy, kto wejdzie do królestwa kwiatowego, jakim zdecydowanie jest Kwiaciarnia Bukieciarnia, czuje jakby znalazł się w innym świecie pełnym kwiatów i ozdób. Klienci bardzo doceniają florystyczną pracę Renaty. Dowodem na to jest nagroda Orły Florystyki i to pierwsze miejsce. W swoim posiadaniu nasza Renata ma liczne dyplomy i podziękowania, nie tylko za swoją pracę, ale i także za to jakim jest człowiekiem.
Na pytanie o swoją osobę i pracę w obecnym zawodzie Renia reaguje uśmiechem, tak jak to ma w zwyczaju.
– O kochana, nikt mnie nie zaskoczy we florystyce. Co do ludzi, to niech się świat wali, ja zawsze rękę wyciągnę do każdego –z radością kończy rozmowę Renata.

Źródło: Gazeta Olszyńska
Autor: Anna Kaleta – Radzik

Anna Kaleta – Radzik ukończyła filologię polską. Jest rodowitą Olszynianką oraz dziennikarką, felietonistką i korektorką Gazety Olszyńskiej i Przeglądu Lubańskiego. Wraz z mężem i dziećmi na stałe mieszka w Irlandii.
