Olszyna w ostatnich miesiącach II wojny światowej. Część II

Zamaskowany czołg na ulicach Olszyny marzec 1945 r.
Zapraszamy do lektury drugiej części artykułu historycznego pt. „Olszyna w ostatnich miesiącach II wojny światowej” autorstwa regionalisty i badacza dziejów Gminy Olszyna Zbigniewa Madurowicza.
20 lutego 1945 r. w pałacu w Olszynie Średniej zakwaterowano sztab dywizji broniącej Lubania. Równocześnie do wsi przybyli nowi rekruci, w większości z Czech. Obok Majątku Dębowego ustawiono baterię armat, ściągnięto również czołgi z dywizji „Grossdeutschland”, elitarnej
niegdyś jednostki Wehrmachtu, którą zgrupowano na placu drzewnym fabryki mebli. Czołgi
okryto deskami aby zapobiec wykryciu przez samoloty wroga. Równocześnie przy drodze do
Krzewia Małego, obok cmentarza, a także przy pobliskiej cegielni stanęły baterie ciężkich
dział. Wszystkie te przygotowania nastąpiły na wypadek konieczności działań wojennych z
kierunku Radostowa. W Olszynie Dolnej, naprzeciwko szkoły rozlokowano również czołgi, a
w Olszynie Górnej, między młynem, a zabudowaniami Tschirnera, ustawiono baterię dział
przeciwlotniczych. Pojawiły się też dwa bataliony grenadierów pancernych z dywizji Führer-Begleit-Division.

Pałac w Olszynie Średniej. Przez chwilę był sztabem wojsk niemieckich broniących Lubania.
25 lutego 1945 roku z olszyńskiego dworca kolejowego odjechał ostatni pociąg ewakuacyjny. W 30 wagonach wyjechały nim kobiety z dziećmi i starcy, którzy jeszcze pozostawali we wsi. Pociąg przez Jelenią Górę i Szklarką Porębę i Jakuszyce, i dalej przez Czechy dotarł szczęśliwie do Karlsbad w Niemczech. Tym samym w ostatnich dniach lutego, w olszyńskich domach kwaterowali prawie wyłącznie żołnierze zabezpieczający umocnienia ziemne od strony północnej.
Dwukrotnie nad Olszynę Górną nadlatywały radzieckie samoloty, gdzie celem była bateria
przeciwlotnicza. Zrzucone bomby nie wyrządziły szkód wojsku, a jedynie zniszczyły szklarnię
Kaufmanna. Kilka dni później w kolejnym nalocie zrzucono ciężkie bomby, które jednak
eksplodowały w polu. Atakowano bez powodzenia z powietrza czołg, który stał przy domu
szewca Seifferta. Celem był też pociąg z amunicją, stojący za polami Treutmanna, w niecce
przed wsią Ubocze. Na torach pozostał trafiony i odczepiony od składu wagon z eksplodującą
przez kilka godzin amunicją. Pozostały skład szczęśliwie odjechał w kierunku Gryfowa Śl.
Również Olszyna Średnia przeżywała naloty. Emil Brettschneider, mieszkający w budynku
starej fabryki mebli (dzisiaj ośrodek zdrowia przy Wolności 21), wspominał w swoim pamiętniku, że 4 marca w okolicach szkoły katolickiej i browaru zrzucono ok. 30 bomb małego kalibru. Zniszczono
ogrodzenie, a jedna z nich przebiła dach budynku, w którym mieszkał i wznieciła pożar.

Eskadra samolotów Ił-2 podczas ataku
2 marca 1945 roku rozpoczęło się kontruderzenie niemieckie zmierzające do odblokowania
Lubania i odbicia przebiegającej przez miasto linii kolejowej w kierunku Wrocławia (dawna magistrala Śląskiej Kolei Górskiej łączącej Görlitz z Wałbrzychem i Wrocławiem). Czołgi i towarzyszący im grenadierzy dywizji „Führer-Begleit-Division”, przegrupowali się w kierunku Lubania i Uniegoszczy, skąd rozpoczęli atak na północny wschód. Również zniknęły z Olszyny obie baterie dział. Wojska feldmarszałka Schörnera, oczyściły po ciężkich walkach sąsiedni Radostów i działania wojenne odsunęły się na północ. Sztab dywizji przekwaterował się do Radostowa, natomiast pozostałe czołgi zostały na olszyńskim dworcu kolejowym załadowane na wagony. Całą tę operację ochraniała bateria przeciwlotnicza przesunięta z Olszyny Górnej. W walkach w okolicach Olszyny zginęło łącznie 32 żołnierzy niemieckich. Straty Rosjan pod Olszyną nie są znane.

Ludność cywilna Olszyny częściowo powróciła po ustabilizowaniu się frontu i przesunięciu działań na linię Nysy Łużyckiej.
Odsunięcie się działań wojennych spowodowało częściowy powrót ludności cywilnej. I tak
dla przykładu ilość mieszkańców Olszyny Dolnej w 1939 roku wynosiła 310, a pod koniec
lutego 1945 zmalała do około 100, aby w połowie kwietnia, tuż przed zakończeniem wojny liczyć już 248 osób. Ogółem cała Olszyna w/g danych z 1939 roku liczyła 4469 mieszkańców, a do końca wojny, wraz z licznie powracającymi, zmalała o około 25-30%.

Żołnierze Armii Czerwonej
Działania wojenne w ostatecznym rozrachunku oszczędziły Olszynę, a pierwsi rosyjscy żołnierze pojawili się tu dopiero 8 maja 1945 roku. O tym i o pierwszych miesiącach przejmowania władzy przez Rosjan i Polaków napiszę w następnym odcinku.
Autor: Zbigniew Madurowicz

Zbigniew Madurowicz jest pasjonatem historii, publicystą i regionalistą związanym ze Stowarzyszeniem Miłośników Górnych Łużyc. Z wykształcenia jest cenionym farmaceutą. Pełni również funkcję Wiceprezesa Zarządu Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej.
