Lubań. Nasze zdrowie i życie jest zagrożone!

Dzisiaj (14.11.2020 r.) przekonałem się osobiście, że polska służba zdrowia jest w ogromnej zapaści. W tak dużej, że trudno to sobie nawet wyobrazić. I nie przekona mnie ani Premier Morawiecki ani minister Niedzielski, że wszystko jest w porządku i wszystko jest pod kontrolą. Bo nie jest!
Mój sąsiad, człowiek mocno zasłużony dla powojennego Lubania, ma 87 lat i jest schorowany. Nagle dostaje krwotoku i zaczyna się dławić krwią. Jego syn natychmiast biegnie po sąsiadkę która jest pielęgniarką. Kobieta przejmuje pacjenta uspokaja go i wraz z synem próbują opanować krwotok, niestety bezskutecznie. Dzwonią oczywiście po karetkę. Dyspozytorka informuje, że nie ma wolnej karetki i podkreśla że przyśle Zespół Pogotowia Ratunkowego, gdy tylko „coś się zwolni”, ale jednocześnie instruuje sąsiadkę i syna chorego jakie czynności mają wykonać na pacjencie, by mu skutecznie pomóc.
Mijają kolejne minuty, karetki nie ma. Sąsiadka z synem są ciągle przy pacjencie i pilnują by mężczyzna nie zachłysnął się własną krwią. Karetki ciągle nie ma. Dyspozytorka jest bezradna, słychać że chce pomóc, ale jest bezsilna. Mijają kolejne minuty, a karetka nadal nie przyjeżdża. Sąsiad traci przytomność, karetki ciągle brak! Wszyscy jesteśmy zrozpaczeni i bezsilni a krwotoku nie daje się zatamować, ale jest – powiedzmy „pod kontrolą”. W pewnym momencie wydaje się, że sąsiad umiera niemal na naszych oczach.
Kiedy na miejsce przybywa ZRM, od zgłoszenia mija prawie 50 minut. Normalnie, karetka w takich przypadkach (zagrożenie życia) dojeżdża w przeciągu 5 – 10 minut. Medycy natychmiast przejmują pacjenta. Nie mogli dotrzeć wcześniej, bowiem ratowali innego pacjenta. Na szczęście sąsiad żyje, jest w stanie ciężkim, ale żyje! Cieszymy się i płaczemy. Współczujemy rodzinie chorego sąsiada, ale żal nam też załogi karetki i dyspozytorki. Wiemy że są przemęczeni, przepracowani, jest ich za mało na czasy koronawirusa, nie oskarżamy ich, wręcz się z nimi solidaryzujemy.
Nasz sąsiad na szczęście przeżył, ale ilu osób nie udało się dzisiaj medykom uratować, bo nie mogli dotrzeć na czas? To zapewne za jakiś czas pokażą statystyki.
Mnie nikt i nic nie jest już w stanie przekonać do tego, że polski system opieki zdrowotnej jest wydolny. Jest bardzo niewydolny, jest w ogromnej zapaści. I tego stanu nie zamażą ani zdjęcia świetnie wyposażonego szpitala stworzonego na stadionie narodowym, ani tym bardziej zaklinanie rzeczywistości. Po prostu nie wymażą!
Autor: AM

Być z PiSu to po pamdemii będzie wstyd jak być z PZPR.
Takiej propagandy jaka była wciskana od marca żaden kraj nie miał.
Nie ma wirusa, nie ma się czego bać a teraz?
Ostatnio pokonaliśmy 2 fale a tu już na drugi dzień wzrost. Przez wakacje nie zabezpieczono szpitali a teraz ludzie umierają bez pomocy, odmawia się zabiegów i brakuje personelu – ale krzyczeli kiedyś do nich niech jadą.
W innych krajach obniżyli opaty podatki rozumiejąc ludzi a u nas? W sklepie zostawia się 100zl i nic w koszyku nie ma.
. Mamy wojska mają karetki ratowników – dlaczego rząd nie wspomaga powiatów karetkami wojskowymi? W tych czasach każda pomoc i transport się liczy.
Compare treatment given to Navalny after noviczok poisoning and treatment and symptomes for corona.. They are the same.. Whay. Because corona is biochemical warfare with „novitchok” inside.. Made by china with german Russian help.. This is not a jocke.. Good luck..
Translate..
Protokół leczy 3 główne objawy covid-19 – trudności w oddychaniu, stan zapalny i nadmierne krzepnięcie krwi. Obejmuje zastosowanie metyloprednizolonu, kortykosteroidu, witaminy C (kwasu askorbinowego), tiaminy (witaminy B1) i działającej przeciwzakrzepowo heparyny.
W ramach głównego protokołu jego autorzy dodatkowo podawali: melatoninę (6-12 mg na noc), cynk (75-100 mg/dobę), witaminę D3 (2000-4 000 j.m./dobę), statynę (preferowana atorwastatyna 40-80 mg/dobę), famotydynę (40 mg/dobę) i magnez (2 g tylko u pacjentów oddziałów intensywnej terapii, docelowy poziom Mg między 2,0-2,4 mmol/l).
Mms lekarstwem na koronę
A co to PiS wymyślił korona wirusa? Ja rozumiem że można ich nie lubić za niektóre głupie decyzję ale nie myśl sobie że jakakolwiek inna parta poradziła by sobie lepiej w tych czasach. Wszystkie rządy mają poważne problemy więc przestań być takim hipokrytą.
Moja mama dostała zapalenia woreczka żółciowego. Od 8 rano do 23:30 była na SOR. Oczekujących na pomoc osób nie było wcale dużo. Płacząc z bólu na kolanach. Pielęgniarki i lekarze przechodzili obok niej obojętnie, a na mój apel o pomoc otrzymywaliśmy informacje, że trzeba czekać. Bo Covid. Dopiero o 14 została zabrana na badania. O 20:30 były już wszystkie wyniki. Do 23:30 czekała na chirurga. Pomimo otrzymanych kroplówek mama dalej cierpiała z bólu. Lekarz zadecydował, że musi mieć operację i poszedł, a mamie kazali jechać do swojego rejonowego szpitala bo w tym szpitalu jej nie zostawią. Pielęgniarka do mamy „przestań tak jęczeć kobieto, co tak jęczysz?!”. Odmówili transportu do innego szpitala i bez zapewnienia, że tam zostanie przyjęta stwierdzili, że to nie ich PROBLEM!. W tym szpitalu nie zostanie bo nie. Po ostrej dyskusji o 1:30 przewiozłam mamę do innego szpitala, ale w takich nerwach i stresie bo ból u mamy nie ustęplował. Mama jest już po operacji, która została zrobiona w ostatniej chwili. Tak działa służba zdrowia. Ale niestety wielu pracowników medycznych, których spotkałam w szpitalu nie potrafi być nawet człowiekiem. Ludzkie cierpienie jest już dla nich niczym. Niestety nie mówi się o ludziach, którzy cierpią na inne choroby niż Covid. Niemożliwe jest otrzymanie porady od lekarza pierwszego kontaktu. Te durne teleporady to śmiech na sali. Ale w mediach jest przedstawione niczym sielanka ?. Teraz naprawdę trzeba mieć zdrowe, żeby chorować.
Nawet jak przyjedzie karetka na czas, nie ma pewnosci, że zajmą się tam pacjentem, że zdiagnozują przyczynę krwotoku i nie podadzą mu posiłku, który przyspieszy śmierć.
Po co zajmować się służbą zdrowia, można się zmęczyć. Łatwiej jest podzielić społeczeństwo, odwrócić odpowiedzialność, teraz winni są seniorzy, wyznaczono godziny handlowe dla starszych osób, teraz to oni zbiorą. Nikt się nie będzie czepiał rządzących,ich ciepłe posadki się obronią, kogo obchodzi zdrowie ludzi,tylko tych zagrożonych
Przecież zawsze tak było ze Służbą Zdrowia, pamiętam jak jakieś 8 lat temu jeżdziłem z ojcem z Lubania do Zgorzelca i z powrotem, gdy miał silne bóle brzucha i tracił przytomność, po czekaniu na Pogotowiu około 3 godzin wreście zbadali i powiedzieli żę trzeba operować ale to nie u nich!! Od lat 90 tych po wielu reformach nic to nie daje!!! Tu potrzebny jest nowy system służby zdrowia ,przede wszystkim jak nowo upieczony lekarz czy pielęgniarka chce wyjechać za granicę leczyć i pracować to powinien zwrócić pieniądze za jego kształcenie jakie my państwo na niego daliśmy!!!To zatrzyma ucieczkę personelu medycznego z kraju itd!
Kto zlikwidował pogotowie ratunkowe w Lubaniu?Kto polikwidował szkoły kształcące pielęgniarki ,kto likwidował szpitale,kto wymyślił NFZ likwidując kasy chorych.Żadna opcja polityczną nie zadbała o stan służby zdrowia ale wszystkiemu winny jest PIS .Trochę samokrytyki by się przydało .
Pieniądze najpierw powinni oddać politycy którzy źle rządzą krajem. Zła ustawa to kara pieniężna. Nie słuchanie społeczeństwa i złe decyzje to brak wypłaty. Korupcja to więzienie. Od razu by się pilnowali i zaczęli myśleć. Lekarzy brak, a w telewizorze opowiadają ilu mają chętnych do pracy w szpitalach stadionowych. Następnie kłamstwo. Chyba zaczęli klonować medyków.
Niech zaczną płacić konowałom za faktycznie wykonana prace i będzie cały problem załatwiony ze służbą zdrowia. W tej chwili płacą im jak za głębokiej komuny „czy się stoi czy się leży to wypłata się należy”
Dokładnie!!
Do mojej mamy 5godz.nie przyjeżdżała karetka!!!!!!! . Mama miała krwotok i zmarła. I co ja mam powiedziec.blo to w czwartek
A co zrobili poprzednicy??? Zamykali szpitale, sanepidy, szkoły pielęgniarskie. To oni doprowadzili do tego. Teraz trzeba to szybko odbudowywać, tylko za jaką cenę.
W nocy 6 na 7 listopada dopada mnie straszny ból pleców i podbrzusza o 7 rano jadę na sor do puszczykowa. Niestety w sobotę nikogo nigdzie nie ma (punkty pobrań nikogo nie ma. Ani personelu ani ludzi) wejściu głównym jest karteczka. Dzwonić pod podany nr służba świąteczna itp. Więc dzwonię a pani w słuchawce pyta się skąd dzwonię. Mówię że jestem już pod wejściem głównym. I tu wielkie pretensje pielęgniarki. Najpierw się dzwoni i umawia na wizytę a nie przyjeżdża. Po dłuższej rozmowie wpuściła mnie do budynku. A tam cisza spokuj. Nikt nie chodzi nawet ochroniarz. Moje pytanie gdzie są ci lekarze?
Cz jest sens pisać czy ktoś się ty przejmuje władza jest po to aby zapewnić sobie,rodzinie odpowiednie dobrze płatne stanowiska .