Dramatyczna sytuacja w Świeradowie Zdroju

W ubiegły piątek w ciągu kilkudziesięciu godzin miasto opuściło parę tysięcy niemieckich turystów. Miało to związek z obostrzeniami wprowadzonymi na terenie naszego zachodniego sąsiada. Branżę turystyczną z pewnością czekają trudne chwile. Na dodatek burmistrz planuje podwyżkę podatków.
Ledwo Świeradów-Zdrój zaczął podnosić się po wiosennym kryzysie związanym z pandemią, a znów branża turystyczna otrzymała kolejny cios. – Od 24 października weszły w Niemczech obostrzenia dla osób, które powracają ze strefy zagrożonej. Jak wiemy, dla naszego zachodniego sąsiada nasz kraj się do niej kwalifikuje. W związku z tym osoby, które przebywają w Polsce dłużej niż 48 godzin po przyjeździe do Niemiec muszą zgłosić się do właściwego wydziału zdrowia, podać swoje dane i odbyć 14-dniową kwarantannę – tłumaczył dziennikarzom ppłk SG Andrzej Torbicz, komendant Placówki SG w Zgorzelcu.
Goście z Niemiec ewakuowali się z pensjonatów w Świeradowie- Zdroju i wrócili do kraju. Burmistrz uzdrowiska przyznaje, iż dla miasta to jest jak dramat – Mamy pozamykane restauracje, do tego dochodzi ogromna ilość rezygnacji z wcześniejszych rezerwacji. Skala zjawiska jest tragiczna. Do poniedziałku w mieście nie pozostanie ani jeden niemiecki turysta. – mówił jeszcze w piątek portalowi eLuban.pl burmistrz Świeradowa, który zauważał także, iż na polskich turystów też miasto nie może liczyć.
Kryzys dotknie hotelarzy i przedsiębiorców – To jest absolutna katastrofa. Próbowaliśmy się odbudować w ciągu trzech minionych miesięcy. To olbrzymi cios dla nas wszystkich. Wyjazd klientów niemieckich oznacza, że de facto będziemy wszyscy stać na pusto. Nasze hotele, ośrodki wypoczynkowe musimy zamknąć. Nie wiemy skąd weźmiemy pieniądze na utrzymanie personelu. Wszystkie środki, które wcześniej zostały przez państwo zapewnione, obecnie już wygasły. Przyjdą dla nas bardzo trudne decyzje – mówił dziennikarzom właściciel jednego ze świeradowskich hoteli.
Burmistrz Świeradowa – Zdroju nie ma dobrych wiadomości dla mieszkańców i przedsiębiorców. W obliczu zbliżającego się kryzysu Roland Marciniak zwrócił się do radnych o poparcie jego projektu uchwały dotyczącej zmian stawek podatku od nieruchomości. Propozycja burmistrz przewiduje podniesienie od nowego roku niemal wszystkich stawek podatków, w tym tych dla przedsiębiorców. Z takim planem nie zgadzają się niektórzy radni.
– Zdecydowanie sprzeciwiamy się podnoszeniu podatków – mówią radni Mateusz Szumlas i Paweł Mikołajczak, którzy na komisji wyrazili swoją dezaprobatę do takiego podejścia do problemu. – Uważamy, iż szczególnie teraz, w chwilach kryzysu powinniśmy wspierać przedsiębiorców a nie obciążać ich wzrostem podatków. – tłumaczy Szumlas. – Wzrost podatków zaszkodzi rozwojowi naszego miasta – dodaje radny Mikołajczak.
W ocenie dwóch świeradowskich radnych to nie jest dobry czas na wprowadzanie podwyżek. Jak podczas sesji rady miasta zagłosują pozostali radni o tym przekonamy się już w najbliższy piątek.
Autor: Lwówecki.info

A przedsiębiorcy nic z tym nie robią, nawet ze strajku zrezygnowali. Widać jak walczą o swoje…. Nawet Mirsk czy Gryfów Śląski strajkują tylko tu się boją…
Nie żałuję Ich w lecie byłe z rodziną to ceny mają z kosmosu za 4 ciastka zapłaciłem 32 zł ,za obiad dla 4 osób 180 zł , tydzień wcześniej byłem w Karpaczu to za obiad dla czterech osób zapłaciłem 80 zł ,bardzo dobrze dla chciwych ,, biznesmenów ”.