Bitwa o Lubań 1945 dzień po dniu. Część 4

Walki na Śląsku 1945 – żołnierze niemieccy uzbrojeni w granatniki przeciwpancerne – Panzerfaust – źr. polska-org.pl
Po drugiej stronie frontu stały okopane niemieckie jednostki 4. Armii Pancernej i 17. Armii podległe dowództwu Grupy Armii „Środek” generał Ferdynanda Schoernera. W okolicach Lubania trzon obrony stanowiła 6. Dywizja Grenadierów Ludowych, przeformowana wcześniej pod Chocianowem, z doszczętnie rozbitej nad Wisłą podczas Ofensywy Styczniowej, 6. Dywizji Piechoty, dowodzona przez generała-majora Otto-Hermanna Brückera (na zdj.).
Wartość bojowa tej jednostki, odtworzonej z młodego, niedoświadczonego rocznika poborowych bądź leciwych folkssturmistów, uzupełniona o niedoleczonych rekonwalescentów (tzw. bataliony „uszne” czy „brzuszne” ze schorzeniami laryngologicznymi czy chorobami dróg pokarmowych) pozostawiała w chwili obecnej wiele do życzenia. Obrońców zasilały również licznie drobniejsze oddziały niemieckie przedzierające się ze wschodu w „wędrujących kotłach” po porażce na linii Wisły. Morale wojsk niemieckich nie było wysokie i mało kto wierzył w końcowy sukces wojny. Po załamaniu frontu wschodniego zarówno straty fizyczne jak i materialne Wehrmachtu były ogromne. W Dzienniku Bojowym 3.APGw odnotowano:

Mapa niemieckiego pola minowego w Jałowcu k/Lubania
„Duch bojowy wojsk niemieckich, które poniosły potężne straty podczas Ofensywy Styczniowej Armii Czerwonej był mocno nadwerężony. Faszystowskie Niemcy z wejściem naszych wojsk do Prus, na Pomorze i na Górny Śląsk straciły 1/3 swoich rezerw zbożowych, 1/4 dostaw ziemniaków, 1/5 dostaw mięsa i wojenno-przemysłowy region Górnego Śląska z dużymi zapasami żelaza, węgla i kolorowych metali.
Ujęci jeńcy wojenni zeznawali o dotkliwym braku paliwa, bomb lotniczych i pocisków. Taki stan rzeczy potwierdziło zajęcie trzech lotnisk z samolotami wroga, których nie ewakuowano z powodu braku paliwa.”
Lubań
„Jedynie ilość panzerfaustów była zadowalająca. 10 lutego 1945 roku wystawiono drugi batalion lubańskiego Volkssturmu pod dowództwem porucznika Huberta Gomolki. Batalion Gomolki także był niedostatecznie uzbrojony. Karabiny dostała jedynie 1 kompania, która odziano w mundury i zaopatrzono w książeczki wojskowe. Po utworzeniu batalionu Volkssturmu siły jakimi rozporządzał major Tschuschke wzrosły do 1100 ludzi. Wkrótce jednak część volkssturmistów, dla których zabrakło broni, przerzucono do Włosienia i Zawidowa w celu kopania okopów i jako rezerwę” – W. Bena – Lubań wczoraj i dziś.

Pozostałość po niemieckich granatnikach przeciwpancernych Panzerfaustach – znaleziono terenach wokół Lubania – źr. autor
Zapraszam do śledzenia codziennie historii Bitwy Lubańskiej na łamach Przeglądu Lubańskiego. Zapraszam również do odwiedzenia mojego kanału filmowego na YouTube.
Kanał autora na YouTube: KLIKNIJ TUTAJ
Autor: Jarosław Ludowski
Cdn.
mgr. inż Jarosław Ludowski jest lubańskim regionalistą i badaczem historii współczesnej Lubania i Dolnego Śląska. Specjalizuje się w zagadnieniach historycznych dotyczących Bitwy o Lubań, która miała miejsce w lutym i marcu 1945 roku. Zawodowo pracuje w PEC Lubań Sp. z.o.o.
