Powalone drzewa, opóźnione pociągi, uszkodzone domy i pojazdy.
Dzisiejsza noc i poranek przyniosły nad nasz region wichurę, która powalała drzewa i inie energetyczne. Wiele pociągów miało opóźnienie, ponieważ na liniach została uszkodzona trakcja elektryczna. Straż Pożarna w Powiecie Lubańskim interweniowała kilkadziesiąt razy.
Do najniebezpieczniejszych zdarzeń doszło m.in w Lubaniu, gdzie wiatr uszkodził sygnalizację świetlną na skrzyżowaniu ul. Podwale i 3 maja oraz linie energetyczne, wskutek czego w kilku częściach Lubania nie było prądu.
Powalone drzewa tarasowały ruch na drogach z Siekierczyna do Zaręby, w Olszynie, w Pobiednej i w Świeciu w Gminie Leśna. W Złotnikach Lubańskich (Gmina Lesna) drzewo zerwało linię energetyczną, w skutek czego cała miejscowość przez kilkanaście godzin nie miała prądu. Podobnie było w Lubomierzu i w Gryfowie Śląskim, gdzie również doszło do uszkodzeń linii energetycznych. W miejscowości Wesołówka w Gminie Siekierczyn na jednym z zabudowań wiatr zerwał dach. Do podobnego zdarzenia doszło również w Radostowie (Gmina Lubań). W Mirsku powalone, ogromne drzewo zmiażdżyło kilka samochodów na parkingu.
Niemal wszystkie pociągi w regionie były opóźnione. Problemy komunikacyjne występowały również na drogach, gdzie ze względu na usuwanie przez strażaków skutków wichury, tworzyły się korki.
Na szczęście w naszym regionie, w wyniku wichury nikt nie ucierpiał.
Powoli sytuacja wraca do normy, ale synoptycy zapowiadają, że czeka nas kolejna wietrzna noc. Wiatr ma odpuścić dopiero jutro(11.02) nad ranem.
Autor: AM/foto: OSP Radostów/ 112 Lwówek na Sygnale
