Zabił brata za nalewkę. Wcześniej zabił innego brata

Waldemar B., który w ubiegłą sobotę zabił swojego brata w Zarębie, prawdopodobnie zrobił to dlatego, że mężczyzna zabrał bez pytania jego alkohol. B. był już oskarżony o podobny czyn 10 lat temu. Wówczas, po apelacji obrońcy, sąd go uniewinnił.
Przypomnijmy że do zabójstwa doszło w 25 stycznia 2020 roku w Zarębie (Gmina Siekierczyn), w pałacu. Jak mówią mieszkańcy wsi, do zabójstwa doszło gdy Waldemar B. zorientował się że brat wypił bez pytania jego…. „nalewkę”. Podkreślają również, że w mieszkaniu często dochodziło do awantur i libacji alkoholowych.
Dzisiaj oficjalny komunikat w tej sprawie wydała Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze, w którym czytamy:
„28 stycznia 2020 roku, na wniosek Prokuratury Rejonowej w Lubaniu, miejscowy Sąd Rejonowy zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy od dnia zatrzymania wobec sprawcy zabójstwa, do jakiego doszło 25 stycznia 2020 roku pod Lubaniem.
Do zbrodni doszło w jednym z mieszkań na terenie miejscowości Zaręba, w którym przebywało wówczas kilku mężczyzn spożywających alkohol. W trakcie spotkania 56-letni Waldemar B. ugodził nożem swojego brata Piotra B. w okolice klatki piersiowej powodując jego zgon.
Na miejsce została wezwana Policja oraz Pogotowie ratunkowe.
Sprawca został zatrzymany i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Lubaniu, gdzie usłyszał zarzut zabójstwa. Waldemar B. przyznał się do jego popełnienia i złożył wyjaśnienia.
Następnie skierowano do Sądu skuteczny wniosek o jego tymczasowe aresztowanie. Zbrodnia zabójstwa zagrożona jest karą nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
Waldemar B. był już oskarżony o podobny czyn w 2010 roku. Wówczas również śmiertelnie ugodził on nożem swojego innego brata. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze uznał, że wymieniony działał w warunkach przekroczenia dozwolonych granic obrony koniecznej i skazał go na karę 5 lat pozbawienia wolności. Na skutek apelacji obrońcy oskarżonego, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu uniewinnił go jednak od popełnienia zarzucanego mu czynu.”
Teraz Waldemarowi B. grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Autor: AM
