Trup w lubańskiej kopalni bazaltu

Nieczynne wyrobisko kopalni bazaltu
Na terenie zakładu górniczego Eurovia w Lubaniu, Policja dokonała makabrycznego odkrycia. Znaleziono tam zwłoki mężczyzny, którego zaginięcie wcześniej zgłosiła rodzina. Przyczyny śmierci wyjaśniają śledczy z KPP, pod nadzorem lubańskiej Prokuratury Rejonowej.
Zanim znaleziono zwłoki mężczyzny, lubańscy Policjanci w nocy z 27 na 28 listopada odnaleźli jego samochód. Rozpoczęto poszukiwania. Jednak ze względu na złe warunki pogodowe oraz niebezpieczeństwo, jakie w nocy stwarzał teren kopalni dla ratowników, poszukiwania zakończono i wznowiono je na drugi dzień tj 28 listopada.
Do akcji poszukiwawczej włączyli się funkcjonariusze Policji ze Zgorzelca, bowiem w tamtejszej KPP rodzina zmarłego zgłosiła jego zaginięcie, a także strażacy oraz górnicy Eurovi.
Niedługo po rozpoczęciu działań odnaleziono zwłoki zaginionego. Nieżyjący mężczyzna miał 33 lata i na stałe mieszkał w Görlitz.
Przyczyny śmierci wyjaśniają policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Lubaniu. Wszystko wskazuje na samobójstwo. Osobne poszukiwania zaginionego 33 – latka, prowadziła również na terenie Niemiec tamtejsza Policja, ponieważ rodzina pierwsze zawiadomienie złożyła w komendzie Policji w Görlitz.
Autor: AM/foto ilustracyjne

Szkoda człowieka. Wyrazy współczucia dla rodziny i znajomych.