Historia Domu Górskiego w Lubaniu. Część II

Dom Górski w dawnym Lauban – lata 30 XX wieku
W kolejnej części historii Domu Górskiego w Lubaniu, przedstawię opis najstarszego budynku, który nie był tak imponujący, jak obecnie nam znany Zameczek. Pomimo to przez wiele lat XIX wieku spełniał swoje funkcje, a mieszkańców Lubania zainspirował do pierwszych nasadzeń drzew i krzewów po jego wschodniej stronie.
Z zachowanych rycin wynika, iż pierwszy Dom Górski nie był zbyt imponujący, był wzorowany na rozsianych w całej okolicy karczmach. Były to budynki o mieszanej funkcji, gdzie część parterową zajmował wyszynk, a przeważnie na piętrze znajdowało się mieszkanie gospodarza.
Front budynku był skierowany na południowy-wschód i to właśnie od tej strony do głównego wejścia prowadziła pośród skał obustronna alejka. Przyczyna takiej orientacji była dość jasna – widok na Góry Izerskie i Karkonosze. Pomimo, iż kalenica zorientowana była na osi północny-wschód – południowy-zachód to na wielu planach oznaczono ten kierunek mylnie jako północ-południe (stąd określenia poszczególnych elewacji – wschodnia, zachodnia, północna, południowa).
Bryła budynku była monotonna, na planie prostokąta, budynek dwukondygnacyjny z elewacją pięcioosiową, z dachem mansardowym. W dolnej połaci dachu znajdowała się nad wejściem głównym lukarna z wysokim oknem (w późniejszych czasach przekształcona w panoramiczne drzwi balkonowe), a po jej obu stronach dodatkowo po lukarnie z oknem. W górnej połaci dachowej natomiast umieszczono parę małych świetlików (tzw. wole oko). W bocznych elewacjach znajdowały się początkowo zaledwie po dwa okna. Wszystkie okna oraz drzwi wykonane jako ostrołukowe. Wielkość pierwszego budynku nie była imponująca – po obrysie zewnętrznym około 14 x 9 metrów, wewnętrznym 8 x 13 metrów. Wysokość kalenicy wynosiła około 10.5 metra (kondygnacje po 3,5 m). Na rycinach wyraźnie oznaczono także piorunochron, co było zrozumiałe na szczycie prawie pozbawionym drzew.
Widok na Kamienną Górę z Domem Górskim na litografii G.Kaderscha z 30. lat XIX wieku.
Rajca Kirchhoff informował w swej kronice, iż podczas budowy gospody w 1824 roku, strzelcy musieli wiele tygodni wybierać i wysadzać skały na piwnicę. Niewielka piwnica znajdowała się pod północno-zachodnią częścią budynku. Oznaczono ją na planie przebudowy z 1863 roku („alter Keller”). Do piwnicy schodziło się stromymi schodami z pomieszczenia kuchennego, co jest zrozumiałe, gdyż znajdowały się w niej z pewnością trunki oraz warzywa.
Niestety nie zachowały się rysunki rozkładu i przeznaczenia pomieszczeń z pierwszej połowy XIX wieku, choć możemy się domyślać rozkładu na podstawie późniejszych projektów. Niewątpliwie na parterze znajdowały się dwie sale gościnne oraz kuchnia. Natomiast na piętrze zapewne znajdowała się kolejna sala i mieszkanie dzierżawcy.
Jedna z najstarszych rycin przedstawiających Dom Górski, jeszcze z okresu sprzed 1843 roku. Rycina zamieszczona w RuL t.4, 1939.
Niestety na dawnych planach nie oznaczono lokalizacji studni, z której czerpano do gospody wodę pitną, zapewne była gdzieś w rejonie zaplecza budynku od strony zachodniej, tak aby był do niej dostęp z kuchni oraz stajni. W tym miejscu do poziomu wodonośnego jest około 25 metrów. Na terenie parku na Kamiennej Górze znajdują się dwie kamienne cembrowiny, jednakże raczej żadna z nich nie była studnią zaopatrującą w wodę gospodę. Dopiero po 1891 roku doprowadzono tu wodę bieżącą z wybudowanej obok wieży ciśnień.
Jedna z kamiennych cembrowin w parku na Kamiennej Górze. Fot.T.Bernacki.
Na zachowanej rycinie G.Kaderscha, powstałej zapewne pomiędzy 1828 a 1843 rokiem, widoczny jest charakterystyczny obustronny podjazd do części frontowej, a poniżej niego niewielki placyk dla spacerowiczów ze stolikami i klombem kwiatowym na środku. Z półki skalnej poniżej wejścia (zapewne powstałej wskutek eksploatacji kamienia) można było obserwować Karkonosze oraz Góry Izerskie. Poniżej widać jeszcze bardzo nierówny teren, z wieloma blokami kamiennymi, a także niewielką kapliczkę. Być może była to jeszcze kapliczka skalników, którzy wydobywali nieopodal bazalt od czasów średniowiecza (św. Barbary patronki górników?).
Pierwszy budynek Domu Górskiego, jeszcze przed przed przebudowami ukazuje litografia Gustava Adolfa Kaderscha powstała prawdopodobnie pomiędzy 1828 a 1843 rokiem. Kadersch urodził się w 1804 roku w Bernstadt, był nauczycielem rysunku w szkole w Gőrlitz, malarzem, portrecistą i pejzażystą.
Do kolejnych działań na rzecz zagospodarowania Kamiennej Góry włączył się zamieszkały na stałe w Lubaniu pruski rotmistrz von Zitzewitz, zwany także von Erichsen. Ród ten używał równocześnie dwóch nazwisk, nazwisko von Zitzewitz przypomina, iż szlachta wywodziła się z pomorskich Sycewic k. Słupska. Oficer ten był ponoć dobrym malarzem i rysownikiem. Bardzo podobała mu się nasza góra i pomysł budowy gospody na jej szczycie, dlatego też w 1828 roku postanowił zebrać fundusze na dalsze prace. Wytypował najładniejsze widoki na Kamiennej Górze, narysował je, a następnie zawiózł do drukarza Heintze w Gőrlitz (w tej samej drukarni, w tym samym okresie rysownik G.Kadersch drukował inne litografie Lubania). Ten wykonał z nich litografie i wydrukował 300 arkuszy, na których było po 7 litografii, każdą z nich sprzedawał za 18 srebrnych groszy. Z uzyskanych dochodów, 225 talarów przekazał na dalsze prace na Kamiennej Górze (J.G.Grűndner pisze o 125 talarach). Z tych środków zakończono budowę drogi do Zameczku (Steinbergstrasse), gdyż nadal była w fatalnym stanie, zwłaszcza w górnej części, gdzie biegła między skałami. Niestety po tej inwestycji pozostało już niewiele talarów, stąd zebrano dodatkowo datki od młodzieży mieszczańskiej, za co sfinansowano niwelację platformy i wyłożenie jej płytami kamiennymi, a także położono schody do Domu Górskiego. Rektor P.Plűschke podał, że w 1829 roku zniwelowano dolny taras, a także oddano do użytku lunetę (”camera obscura”), z której można było skorzystać za niską opłatą, a środki przeznaczano na dalsze prace i utrzymanie tarasów.
W 1841 roku wykonano wokół Domu Górskiego nowe fundamenty, zapewne miało to na celu wzmocnienie urwiska skalnego od strony zachodniej. Prawdopodobnie wówczas także dobudowano zewnętrzną piwnicę. Wysoki mur oporowy od zachodniej strony, wzmacniający skały bazaltowe przed odpadaniem widoczny jest na późniejszych przekrojach.
Piwnica pod najstarszą gospodą znajdowała się tylko pod północno-wschodnim narożnikiem budynku (czerwoną linią oznaczyłem obrys budynku). Do połowy XIX wieku dodatkowo wykonano jeszcze jedną zewnętrzną piwnicę. Fragment inwentaryzacji z 1863 roku. Zbiory AP Oddział Bolesławiec.
Na koniec wspomnę, iż oczywiście bardzo chciałbym pokazać aktualne zdjęcie fragmentu najstarszej gospody, ale niestety jest to niemożliwe. Podczas przebudowy w latach 1908-10 wyburzono całkowicie część nadziemną, natomiast nad piwnicami wybudowano nową bryłę, przy czym stare piwnice odcięto nowym murem oporowym (ścianą nowych piwnic). Przypuszczalnie stare piwnice zostały zagruzowane, choć być może jakiś ich fragment się zachował (zwłaszcza alter Keller, gdyż przez część nowej piwnicy poprowadzono tunel do Kleine Halle).
Kontynuator kroniki Kirchhoffa, K.G.Flőgel, zapisał, iż lubański magistrat oraz wielu cenionych mieszkańców miasta wyrażało myśl, aby uczcić rajcę Kirchhofa także poprzez wykonanie jego podobizny przez lubańskiego malarza i portrecistę Maxa Effenberga. I faktycznie, obraz powstał (wyłącznie na koszt rodziny Kirchhoff) i został bez żadnych ceremonii ofiarowany i następnie 13 marca 1840 roku powieszony w dużej izbie Domu Górskiego (oczywiście tej najstarszej od strony tarasu). W dniu 19 kwietnia 1841 roku zmarł inicjator budowy Domu Górskiego, rajca B.G.Kirchhoff.
Jeszcze jedno ujęcie Kamiennej Góry z lat 30. XIX wieku autorstwa G.Kaderscha. Zbiory AP Oddział Bolesławiec.
W Księdze Odwiedzin (niem. Fremdebuch) Domu Górskiego, ktoś z Drezna wpisał po śmierci Kirchhoffa wychwalające go rymy, w których autor uważał, iż za jego czyny wzniesienie powinno nosić jego imię:
Den Steinberg fűrder Kirchhoffshőh’ zu nennen
Beliebt Man nicht,
Und doch muss jedermänniglich bekennen
‘s ist Dankespflicht.
W kolejnych latach wraz z rozwojem przemysłowym miasta gospoda na Kamiennej Górze nie była w stanie przyjąć wciąż wzrastającej liczby gości. Początkowo próbowano temu zaradzić poprzez budowę letnich, zewnętrznych obiektów. Jednak były to działania niewystarczające, dlatego też od lat 60. XIX wieku rozpoczęły się działania na rzecz rozbudowy Domu Górskiego.

Tomasz Bernacki jest znanym lubańskim regionalistą i badaczem historii Lubania oraz Dolnego Śląska i Górnych Łużyc. Zawodowo pełni funkcję Naczelnika Wydziału Ochrony Środowiska i Gospodarki Przestrzennej Urzędu Miasta Lubań
Autor: Tomasz Bernacki






