Zdewastowała Śnieżkę. Przyznała się do winy

Głośna sprawa dewastacji cennych stanowisk przyrodniczych na szczycie Śnieżki została wyjaśniona. Do czeskiej administracji Karkonoskiego Parku zgłosiła się autorka kamiennych kręgów i dobrowolnie poddała karze. Kobieta przeprosiła za swój czyn. Jak przyznała, nie zdawała sobie sprawy z potencjalnych szkód jakie mogła wyrządzić swoim postępowaniem.
Artystka przyjęła grzywnę w wysokości 5 tys. koron czeskich – około 850 złotych. Grzywna mogłaby pewnie być wyższa, ale postawa twórcy przeważyła. Przyrodnicy tymczasem apelują by nie schodzić z miejsc dostępnych dla turystów, tak po polskiej jak po czeskiej stronie.
„Grzywna nie jest symboliczna, ponieważ szczyt Śnieżki jest bardzo cennym terytorium i potencjalnie bardzo negatywnym przykładem dla innych. Z drugiej strony nie osiągnęliśmy najwyższego możliwego limitu, ponieważ sprawczyni dobrowolnie się zgłosiła, okazała żal, a badanie na miejscu wykazało, że na szczęście nie doszło do znacznego uszkodzenia struktury geomorfologicznej, którą można zniszczyć – używając tylko leżących kamieni i na szczęście nie doszło do uszkodzenia roślin zagrożonych wyginięciem ”- tłumaczą przedstawiciele administracji Karkonoskiego Parku Narodowego.
Przyrodnicy przypominają również, że bariery łańcuchowe na Śnieżce nie służą tylko bezpieczeństwu zwiedzających, ale ochronie cennej rzeczy, którą wciąż mamy na szczycie naszej najwyższej góry, przed zniszczeniem.
Autorka kamiennej spirali na Śnieżce przyznała się do winy.
Autor: 24jgora.pl
