Związek Gmin „Kwisa” szansą na rozwój turystyki i ekologii
Z dala od zatłoczonych centrów turystycznych, ale jednocześnie pośród pięknych, urozmaiconych krajobrazów, z wieloma pomnikami minionych epok sąsiadują ze sobą gminy skupione wzdłuż rzeki Kwisy. Miejscowości te w 1992 roku połączył Związek, któremu nadano nazwę „Kwisa”. Obecnie w jego skład wchodzą: Mirsk, Gryfów Śląski, Lubomierz, Leśna, Olszyna, Lubań (gmina), Siekierczyn, Lubań (miasto), Warta Bolesławiecka i Osiecznica.
Trochę historii
Prace przygotowawcze nad powstaniem Związku Gmin „Kwisa” trwały od września 1991 roku. Osobowość prawną Związek uzyskał 7 lutego 1992 roku, co skutkowało wpisaniem do rejestru związków międzygminnych jako 49 organizacji tego typu w kraju. Założyciele ,,Kwisy”postanowili uczcić jego powstanie posadzeniem modrzewi w Górach Izerskich skąd wypływa rzeka Kwisa. Siedzibą Związku został Lubań jako centralnie położona miejscowość w dorzeczu.
Głównym celem tej organizacji jest wspólne działanie gmin, prowadzące do wszechstronnej ochrony środowiska naturalnego doliny rzeki Kwisy i jej dopływów. Dlatego szczególną uwagę przywiązuje się do budowy i modernizacji oczyszczalni ścieków, skanalizowania miast i wsi, budowy wspólnych składowisk i segregacji odpadów komunalnych, a przede wszystkim ochrony krajobrazu doliny rzeki. Bowiem ta właśnie niewielka rzeka, bo o długości zaledwie 140 km, zwana „Perłą dolnośląskich rzek” łączy gminy pod względem historycznym i geologicznym.
Piękna i niebezpieczna
Wędrówka z biegiem Kwisy daje możliwość poznania bogatej przeszłości geologicznej Sudetów Zachodnich oraz dziejów Śląska i Łużyc, dwóch wielkich krain, które przez wieki łączyła i dzieliła. Kwisa nie ma jednego źródła. Powstaje z połączenia kilku potoków spływających z północnych zboczy Wysokiego Grzbietu Izerskiego. Źródła tych potoków łączy wspólna nazwa – Widły.
Potoki źródłowe Kwisy łączą się w rzekę osiągając dno potężnego, podłużnego obniżenia o długości ok. 18 km, pomiędzy Piechowicami na wschodzie a polską stolicą Izerów – Świeradowem Zdrój na zachodzie. Ma ono charakter wąskiej i głębokiej na kilkaset metrów doliny bez początku, za to o dwóch końcach. To osobliwe obniżenie zwane jest od niskiej przełęczy dzielącej je na pół – Rowem Rozdroża Izerskiego.
Podczas letnich opadów nurty Kwisy stają się niezwykle niebezpieczne dla nadbrzeżnych miejscowości. Po serii katastrofalnych powodzi, jakie nawiedziły Dolny Śląsk a w szczególności miasteczko Leśna, Lubań i Nowogrodziec pod koniec XIX w. na Kwisie, wybudowano szereg zapór. Wspomniane tamy w Złotnikach i na Czosze utworzyły dwa duże jeziora – Złotnickie i Leśniańskie. Dzięki sztucznym zbiornikom retencyjnym, miasta dorzecza Kwisy uzyskały bezpieczeństwo i dzięki temu nie dochodziło już do tak wielkich powodzi, kiedy np. podczas jednej z nich, pod koniec dziewiętnastego stulecia w Lubaniu spiętrzone wody Kwisy zalały miasto, niosąc za sobą nawet wagony kolejowe, drewniane domy i zabitych mieszkańców. Jedynym miejscem niezalanym w Lubaniu było wówczas wzgórze Kamienna Góra.
Wymienione jeziora przyczyniły się i przyczyniają dalej do rozwoju turystyki w subregionie.
Odpocząć nad Kwisą
Piękno dorzecza Kwisy to od południa i wspaniałe widoki roztaczające się z wierzchołków wzniesień, które zamykają Karkonosze i Góry Izerskie. Natomiast od północy spotykamy się z zupełnie odmiennych krajobrazem. To płaskie równiny, pokryte bezkresnymi lasami, w których można spotkać wyjątkowe liczne zające, sarny, dziki, lisy.
W krainie rzeki na turystę czekają wielokilometrowe ścieżki rowerowe, dydaktyczne, szlaki rowerowe i kajakowe. Dla tych, którzy chętnie wędkują, Kwisa poleca swoje zasoby: szczupaki, pstrągi, klenie, płocie. Szczególnie unikatowe są zespoły ptaków, charakterystyczne dla najczystszych naturalnych rzek. Żyje tu 80 gatunków tych zwierząt, a wśród nich wiele chronionych i rzadkich, gniazdujących tylko na tym obszarze. Wymienić tu choćby należy Tracza Nurogęsia, Gągoła, Kuliczka Piskliwego i Sieweczkę Rzeczną. Nadwodnym klejnotem jest Zimorodek, spotykany często w środkowym i dolnym biegu Kwisy.Same gminy zaś zapewniają atrakcyjny wypoczynek, spotkanie z historią, a hotele, pensjonaty, ośrodki wypoczynkowe, na każdą kieszeń zapraszają do korzystania z ich usług. Dla wielu, którzy aktywnie chcą spędzić czas, gminy przygotowały trasy narciarskie z których najatrakcyjniejszą jest Kolej Gondolowa w Świeradowie Zdroju oraz wyciągi, parki wspinaczkowe i kompleksy sportowo-rekreacyjne.
Aktywny od 20 lat
Związek Gmin „Kwisa” jest organizacją, która aktywnie uczestniczy w życiu społecznym i gospodarczym subregionu. W roku 2012, w którym przypadała 20 rocznica powstania organizacji, Związkowi udało się odnowić szlak rowerowy ER 4 o długości 38 km oraz czerwonego szlaku pieszo – rowerowego, łączącego część województw: dolnośląskiego i lubuskiego Świeradów/Czerniawa – Leśna – Lubań – Nowogrodziec – Kliczków – Świętoszów – Małomice Zalew o długości 93 km. Wymienione szlaki zostały również dodatkowo uzupełnione o tablice informacyjne i kierunkowskazy.
W ubiegłym roku Biuro związku Gmin „Kwisa” było koordynatorem„Kwisa” przetargu zorganizowanego przez grupę zakupową powołaną przez prezydenta Lubina, na zakup energii elektrycznej. W wyniku tego przetargu gminy należące do Związku będą płaciły od 27 do 36 % mniej niż dotychczas za energię elektryczną, co będzie dużym odciążeniem finansowym dla budżetów tych gmin.
Priorytetowym zadaniem w bieżącym roku, jest przejęcie obiektu od Ośrodka Szkoleń Specjalistycznych Straży Granicznej w Lubaniu, zlokalizowanego na terenie byłych poligonów SG, gdzie niegdyś przebywały psy służbowe tej formacji. Obiekt ten po przejęciu będzie służył jako schronisko dla psów. Obecnie trwają rozmowy w tej sprawie.
Na terenie gmin – członków Związkowi udało się również ustawić tablice informacyjne, które są wizytówką tej organizacji, oraz wydać kalendarz związkowy. Oba zadania zostały sfinansowane przez podmioty reklamujące się na tablicach i kalendarzu.
W ubiegłym roku związek promował się na targach w Utrecht ( Holandia), w Hamburgu ( Niemcy) oraz na targach turystycznych w Jeleniej Górze i Wrocławiu.
Dzięki solidarności gmin członkowskich Związku, od ponad 20 lat udaje się osiągać zamierzone cele i skutecznie promować region. Warto zaznaczyć, że Związek od strony administracyjnej ( Biuro ZG „Kwisa”), w tym organizacją działalności, marketingiem i reklamą zajmują się zaledwie dwie osoby, zatrudnione na cząstkowych etatach.
Autor: Sławomir Piguła

Redaktorze! Skoro tak dobrze to dlaczego tak źle. To ważka rocznica, to czas zmarnowanych funduszy i lat a tego nic nie cofnie. Przywykliśmy do akceptowanie lipy, zwłaszcza tej oficjalnej. Przyglądam się „rozwojowi” ZG i zawsze byłem krytykiem przedsięwzięć jego kierownictwa, wnioskując o zmiany i o otwartość w planowaniu i analizowaniu stanu. Same tablice, foldery, książeczka, mapa to nic wobec złego stanu dróg dojazdowych, choćby z węzłów autostradowych A4. Brak spójnej promocji, nawet w ramach DOT. Bajki o targach turystycznych to gratka dla działaczy, chcących pojechać służbowo w świat. Warto zobaczyć czy ZG Kwisa ma nowoczesną stronę www czy jakikolwiek turystyczny portal. Czy kiedykolwiek ZG przeprowadził badania studialne, raport o ruchu turystycznym strategie rozwoju turystyki, spójna dla wszystkich jego członków, prace nad wspólną ewidencją zabytków, czy nawet powołaniem międzygminnego konserwatora zabytków, który byłby rzecznikiem zabytków na terenie związku. Czas na zmiany, nie pora by czytelnikom mydlić oczu. Debata „postowa” w sprawie przyszłości Lubania pokazuje jak daleko działacze i politycy oraz stojący za nimi urzędnicy „odlecieli”. czas na zmiany w ZG Kwisa, czas na szczerą skruchę a nie na wiwaty! Zwłaszcza, że dobry czas ku temu.
Publikowany tekst z założenia ma być wstępem do polemiki na zasadzie „uderz w stół a nożyce się odezwą”. Co do ZG Kwisa to trzeba by zacząć od analizy podstaw jego działania oraz jego uprawnień. Dla przykładu Związek Gmin Karkonoskich jest właścicielem wysypiska i zakładu przetwarzania odpadów w Ścignach, jest beneficjentem wielu projektów unijnych z tym związanych. ZG Kwisa ma inną strukturę i priorytety. Czy są one prawidłowo realizowane? Czy ZG Kwisa nie dubluje zadań i tak wykonywanych w gminach indywidualnie. Czy gminy chcą się zrzec tych działań? itd. Jest o czym porozmawiać.
pewnie tak… ale mnie mało interesuje związek bratnich gmin… ZG „Kwisa” to jest to
ach „zaledwie 2 osoby? zajmują się promocją, strategią etc. hm! Więc są nieskuteczne – jak Redaktor wspomina – to tym bardziej czas na zmiany, wiosna idzie!