Zgłosili zaginięcie, a on spał pijany w krzakach

Policyjny pies Karmel, który służy w lubańskiej KPP, bardzo szybko odnalazł zaginionego mężczyznę
W nocy z 25 na 26 lipca lubańscy policjanci przeszukiwali miasto i teren Powiatu Lubańskiego, poszukując mężczyzny którego zaginięcie zgłosiła rodzina.
Mężczyzna wyszedł z domu 24 lipca br. około godziny 6 rano do pracy i nie wrócił. 25 lipca około godziny 23:50 do Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu zgłosiła się matka, która powiadomiła o zaginięciu swojego 42-letniego syna. Kobieta była zaniepokojona ponieważ wysłał on do matki matki pożegnalnego sms.
Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania 42-latka. Mundurowi ostali rozdysponowani w pobliżu miejsca zamieszkania mężczyzny oraz w miejscach, w których mógłby przebywać.
Półtorej godziny po północy przewodnik psa służbowego ujawnił leżącego w zaroślach na terenie Lubania mężczyznę. Okazał się nim zaginiony mężczyzna. Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości mężczyzny. Przeprowadzone badanie wykazało, że ma prawie 2 promile alkoholu w organizmie. 42- latek nie potrafił wytłumaczyć swojego postępowania, ale przeprosił mundurowych za swoje zachowanie, a następnie został przekazany pod opiekę rodzinie..
Autor: asp.szt. Justyna Bujakiewicz-Rodzeń/AM

A co to zmienia że spał pijany w krzakach?. Zaginięcie było.
Ciekawe ile wynosiły koszty uruchomienia policjantów, Karmela i cała ta akcja. No i czy pijaczysko za to zapłaci? Pić można za swoje ale dlaczego szukać pijaka mamy za nasze?
Taka jest umowa społeczna. Przed akcją wszyscy są równi.