Uważajcie na żmije! Jest ich coraz więcej!
Wakacje to okres pieszych wędrówek, zabaw na świeżym powietrzu czy wypraw w góry i do lasu. Wybierając się w takie miejsca pamiętajmy, że przyroda potrafi być nieraz niebezpieczna. Szczególnie niebezpieczne są żmije zygzakowate, których jest coraz więcej. Dlatego radzimy, jak postępować gdy zauważymy tego gada oraz jak postępować w przypadku ukąszenia.
Można je spotkać na odsłoniętych pagórkach, na łąkach, w polu miedzy rzędami, na składach drewna. Szczególną ostrożność należy zachować wędrując po nasłonecznionych leśnych polanach i przecinkach, gdzie żmije lubią się wygrzewać. Ulubione kryjówki żmij to także nory, rumowiska skalne, przestrzenie między korzeniami drzew, stosy kamieni. Nie jest gatunkiem agresywnym, ani też bardzo jadowitym, ale jej ukąszenie może być bardzo groźne, przede wszystkim zwłaszcza dzieci, osób starszych i małych zwierząt domowych.
Należy pamiętać, że żmiję zazwyczaj trudno dostrzec, zwłaszcza wtedy, gdy nie obserwuje się podłoża, po którym się idzie. Pamiętajmy, że żmije atakują w momencie odczuwania zagrożenia, czyli gdy staniemy bardzo blisko żmii, lub co gorsza na nią nadepniemy.
Z reguły żmija ucieka przed ludźmi i atakuje tylko wtedy kiedy czuje się zagrożona. Zaatakować może również wtedy, jeśli ktoś niechcący ją nadepnie, lub na niej usiądzie.
Jeśli już zauważymy żmiję to nie należy jej dotykać, należy zostawić ją w spokoju, wycofać się powoli i bez paniki. Szczególnie przed żmijami zygzakowatymi musimy chronić dzieci i starszych ludzi oraz domowe zwierzęta. W przypadku ukąszenia dziecka i osoby starszej, mających niską odporność, może dojść do poważnej zapaści skutkującej poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. Natomiast jeżeli chodzi o małe zwierzęta, ukąszenie żmii w przypadku niepodania surowicy, niemal zawsze kończy padnięciem zwierzęcia.
Żmija zygzakowata jest jedynym jadowitym gadem, którego możemy spotkać w polskich lasach. Rana, w miejscu gdzie wbite były zęby jadowe, ma postać dwóch punktowych skaleczeń (położonych około 1,5 – 2 cm od siebie), krwawi, towarzyszy temu silny ból, obrzęk i zasinienie. Żmija wprowadza do organizmu osoby ukąszonej działający toksycznie i alergicznie jad, powodujący między innymi rozpad krwinek czerwonych oraz zaburzenia krzepnięcia krwi Nie każde ukąszenie żmii jest związane z wprowadzeniem jadu do organizmu człowieka. Zdarzają się tak zwane „suche ukąszenia”, kiedy jad nie jest wprowadzany do ciała jednak żadnego ukąszenia nie można lekceważyć.
Gdy już doszło do ukąszenia to taki przypadek wymaga pilnej pomocy lekarskiej. Leczeniem z wyboru przy nasilonych objawach jest podanie surowicy przeciw jadowi żmii. dlatego jak najszybciej należy wezwać pomoc dzwoniąc na numery alarmowe 112 lub 999.
Do czasu przybycia ratowników należy uspokoić poszkodowanego i poprosić, by jak najmniej się poruszał. Ruch przyśpiesza bowiem rozprzestrzenianie się substancji toksycznej w organizmie. Jeśli ukąszona została ręka lub noga, należy ją unieruchomić. Z ręki trzeba natychmiast zdjąć zegarek i biżuterię. Ranę zabezpiecz jałowym opatrunkiem. Poszkodowanego należy ułożyć w takiej pozycji, by ukąszone miejsce znajdowało się niżej niż serce.
Nie wolno rany wysysać ani rozcinać jej nożem. Może to spowodować powstanie nowych uszkodzeń i sprawić dodatkowy ból poszkodowanemu. Nie wolno też stosować lodu ani opasek uciskowych.
Jeśli poszkodowany traci świadomość lub przytomność, trzeba uważnie go obserwować i sprawdzać, czy ma zachowane krążenie i czy oddycha. Nieprzytomnego należy ułożyć w pozycji bezpiecznej na boku. Jeżeli dojdzie do zatrzymania krążenia, trzeba rozpocząć sztuczne oddychanie i masaż serca.
Przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego należy oczywiście poinformować, że doszło do ukąszenia przez żmiję.
Autor: PA/Źródło: 24jgora.pl

