Pożar lasu i ranni żołnierze
Ogromny pożar Borów Dolnośląskich gasiło kilkuset strażaków z Bolesławca, Lubania, Zgorzelca i Wojskowa Straż Pożarna z jednostek w Świętoszowie i Bolesławcu. Wspierali ich druhowie ochotnicy z trzech powiatów oraz jednostki odwodu KW PSP we Wrocławiu. Teren zabezpieczała Policja. W akcji ranni zostali żołnierze z pododdziału saperskiego.
Na szczęście były to tylko manewry pn. „Bory Dolnośląskie 2019”, zorganizowane 16 maja przez KP PSP w Bolesławcu. Oprócz pożarników bolesławieckich, w ćiwczeniach uczestniczyły również jednostki strażackie PSP KSRG z Lubania i jednostki OSP z naszego powiatu, oraz z jednostki z Powiatu Zgorzeleckiego.
Scenariusz działań był taki: w obszarze, na którym kiedyś był poligon, doszło do pożaru wrzosowiska. Ogień rozprzestrzenił się. Ok. 200 ha lasu było zagrożonych pożarem. Co więcej, na miejscu był też patrol saperski i kilku z nich zostało rannych.
Jak podkreśla dowództwo Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Bolesławcu, Powiat Bolesławiecki jest charakterystyczny, ponieważ znajdują się tutaj tereny 10 nadleśnictw. Często więc dochodzi do pożarów lasów. A co za tym idzie strażacy muszą być przygotowani do tego typu działań. Stąd własnie organizacja takich manewrów na tym terenie.














