Krok od tragedii w Świeradowie Zdroju. Samochód bez kierowcy zjechał z góry!
Mandatem została ukarana właścicielka auta, które stoczyło się zaparkowane na ulicy Parkowej i wjechało w słupki przylegające do deptaka. Na szczęście, na drodze toczącego się bezwolnie ale dość szybko samochodu, nikogo nie było.
Do zdarzenia doszło w niedzielę 28 kwietnia, około godziny 11:00 w centrum Świeradowa Zdroju. Relacjonuje serwisowi Lwówek na sygnale jeden z czytelników: -Dosłownie przechodziłem przed godziną 11:00 tego auta jeszcze nie było.
Chwilę po godzinie 11.00, czytelnik zauważył samochód, który wbił się w słupki, podszedł do pojazdu, lecz nikogo w nim nie zastał. Po czym powiadomił służby. Jak zauważył, pojazd miał zaciągnięty hamulec ręczny, który prawdopodobnie był niesprawny, i dlatego samochód zjechał ze stromej drogi.
Jak dowiedział się serwis Lwówek na sygnale , kobieta która zaparkowała pojazd udała się do restauracji, a gdy wróciła bardzo się zdziwiła, bowiem samochodu już nie było.
Na szczęście nikomu nic się nie stało, ponieważ był wczesna godzina. Po południu, gdy ruch pieszy na świeradowskim deptaku jest znacznie większy, takie zdarzenie mogłoby doprowadzić do nieszczęśliwego wypadku.
Autor: Lwówek na sygnale/Red.


Zostawiając auto na stromej drodze należy skręcić koła w kierunku krawężnika,zaciągnąć porządnie ręczny hamulec,nie zwalniać biegu na luz. Proste zasady.