Codzienna, trudna służba polskich żołnierzy w Iraku. Pomyślmy o Nich w Wielkanoc!
Niezwykle trudne, pustynne tereny, diametralnie zmieniające się warunki pogodowe, wyjazdy szkoleniowe – tak w skrócie można scharakteryzować codzienną służbę żołnierzy VI Zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Iraku którym dowodzi mieszkaniec Lubania płk Mariusz Janikowski.
Już niebawem Wielkanoc – najważniejsze święto Chrześcijan. My spędzimy je miło w gronie rodzinnym, przy świątecznych wielkanocnych stołach, ale żołnierze Wojska Polskiego stacjonujący w Iraku w ramach VI Zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego, nie będą mieli takiej szansy. Oni Święta Wielkanocne obchodzić będą, pełniąc ciężką i odpowiedzialną służbę w dalekim kraju. Warto więc poświęcić im choć odrobinę uwagi i przybliżyć to, czym zajmują się służąc w Iraku.
Polski Kontyngent Wojskowy w Iraku (PKW w Iraku), którym dowodzi mieszkaniec Lubania płk Mariusz Janikowski, tworzą żołnierze 12 oraz 16 Dywizji Zmechanizowanej, Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych, 3 Skrzydła Lotnictwa Transportowego, 1 Pułk Saperów oraz Komponentu Wojsk Specjalnych.
–Wszyscy żołnierze dotarli już w rejon działania, natomiast pobyt na terenie misji rozpoczął się od szkolenia adaptacyjnego, dzięki któremu każdy żołnierz poznał swoją bazę, wie jakie zasady obowiązują, każdy został zapoznany z warunkami bezpieczeństwa aby nie narazić swoich kolegów i współtowarzyszy na niebezpieczeństwo – mówi dowódca VI Zmiany PKW Irak płk Mariusz Janikowski.
PKW w Iraku składa się z dowództwa i sztabu, mobilnego zespołu treningowego, narodowego elementu logistycznego, zespołu łączności, plutonu ochrony, plutonu inżynieryjnego, zespołu lotniczego, pododdziałów wojsk specjalnych, zespołu wsparcia, pododdziału Żandarmerii Wojskowej oraz zespołu doradców.
Głównym zadaniem polskich żołnierzy jest doradztwo, asystowanie i szkolenie Irackich Sił Zbrojnych w zakresie sytuacji kryzysowych oraz samodzielnego realizowania zadań obsługi sprzętu. Całość polskiego kontyngentu liczy około 350 osób, doskonale wyszkolonych, tworzących jeden zwarty zespół, który kieruje się hasłem: „one team – one mission” (jedna drużyna – jedna misja).
-Z jednej strony jest to dla nas spore wyzwanie, z drugiej nieprzeciętna okazja do porównania obowiązujących procedur, możliwości technicznych, wymiany doświadczeń oraz doskonalenia zdolności posługiwania się językiem angielskim – mówi ppor. Radosław Pawłowski, oficer służący w kontyngencie
Codzienna służba poza granicami kraju wymaga niezwykłego zaangażowania oraz samodyscypliny od każdego żołnierza. Każdy dzień przynosi nowe wyzwania i zadania, które nasi żołnierze realizują podczas współdziałania z sojusznikami z NATO w dalekim Iraku, dlatego w ten świąteczny czas pomyślmy chwilę o Nich i dodajmy Im otuchy w modlitwie.
Autor: Red./www.do.wp.mil.pl/foto: PKW Irak


