Zwłoki w rzece
Przypadkowy przechodzień dokonał makabrycznego odkrycia. W wodzie znajdowały się zwłoki mężczyzny. Fakt, że ciało znajdowało się tuż przy filarze mostu może sugerować, że skoczył lub spadł z wiaduktu kolejowego.
Do zdarzenia doszło w sobotę 6 kwietnia około godziny 13.00 w okolicach Jeleniej Góry. Ciało znajdowało się w rzece Bóbr, przepływającej pod wiaduktem kolejowym znajdującym się na trasie linii kolejowej Jelenia Góra – Lubań – Zgorzelec.
Przez kilka godzin, na miejscu pracowały służby i prokurator. Na tę chwilę nie jest znana tożsamość denata. Wstępnie można ocenić, że mógł mieć około 30 – 40 lat. Nie wiadomo jednak jak długo zwłoki przebywały w wodzie. Fakt, że znajdowały się tuż przy filarze mostu może sugerować że mężczyzna skoczył lub spadł z wiaduktu.
Ja informuje portal 24jgora.pl, ciało zostało zabezpieczone do sekcji, która zostanie przeprowadzona w poniedziałek w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu. Okoliczności tragedii wyjaśnia KMP w Jeleniej Górze pod nadzorem tamtejszej Prokuratury Rejonowej.
Autor: Red./foto: 24jgora.pl

