Śmierć na torach
Młoda kobieta zginęła pod kołami pociągu IC „Nałkowska”, relacji Białystok – Warszawa – Lubań – Jelenia Góra. Najprawdopodobniej było to samobójstwo. Maszynista nie miał szans zatrzymać składu. Kobieta poniosła śmierć na miejscu. Ciało zostało zmasakrowane.
Do tragedii doszło po godzinie 23.00 na wysokości ulicy Drzymały w Jeleniej Górze, kilkaset metrów od dworca. Jak informuje jeleniogórski portal informacyjny 24jgora.pl, kobieta prawdopodobnie leżała na torach. Maszynista który prowadził pociąg jadąc od strony Lubania, nie miał szans zatrzymać składu.
Jak czytamy na łamach portalu: „W tej chwili jeszcze jest zdecydowanie za wcześnie na stawianie daleko idących hipotez. Być może była to próba samobójcza. Nie można jednak wykluczyć nieszczęśliwego wypadku np. w skutek zasłabnięcia. Na miejscu pracuje ekipa dochodzeniowo – śledcza pod nadzorem prokuratora, która będzie szczegółowo wyjaśniać okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Przede wszystkim to w jaki sposób kobieta znalazła się na torowisku i co robiła przed zdarzeniem. Nieoficjalnie wiadomo, że miała na ręce opaskę uprawniającą do wejścia do jednego z klubów muzycznych.”
Autor: Red./foto i wideo 24jgora.pl,

