Mogą mówić o wielkim szczęściu!
18-latek z Gryfowa Śląskiego doznał bardzo poważnych obrażeń ciała w wypadku motocyklowym, do którego doszło 21 marca. Mężczyzna ma złamaną nogę i jest potłuczony. Motocyklista który go wiózł, jest tylko poobijany. Obaj mogą mówić o wielkim szczęściu, bowiem jak twierdzą znawcy branży motocyklowej, mało kto z takiego wypadku wychodzi żywy.
40 – letni mieszkaniec Gryfowa Śląskiego kierując motocyklem Kawasaki, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, wyniku czego na prawym łuku drogi stracił panowanie nad prowadzonym motocyklem, zjechał na prawe pobocze, po czym wjechał do przydrożnego rowu i uderzył w skarpę . W wyniku wypadku, 18 – letni pasażer także mieszkaniec Gryfowa Śląskiego doznał urazu prawej nogi. Prowadzący motocykl doznał nieznacznych obrażeń ciała.
Policja apeluje do wszystkich motocyklistów o rozwagę i zachowanie bezpiecznej prędkości!
Autor: PA/foto: Lwówek na sygnale
