Afera śmieciowa. Zatrzymano czterech samorządowców i prezesa PGE GiEO S.A. – wracamy do sprawy
Funkcjonariusze Zarządu CBŚP we Wrocławiu, podczas operacji realizacyjnej zatrzymali czterech samorządowców z terenu naszego subregionu, w tym byłego burmistrza Bogatyni Andrzeja G., oraz prezesa państwowej spółki PGE GiEO S.A. Sławomira Z., który kiedyś był jego najbliższym współpracownikiem. Zatrzymani m.in usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Podejrzanym grozi nawet 15 lat więzienia.
13 lutego na polecenie prokuratorów z Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu, funkcjonariusze wrocławskiego Zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali byłego Burmistrza Miasta i Gminy Bogatynia Andrzej G., Prezesa PGE GiEO S.A. Sławomira Z. oraz dwóch byłych samorządowców związanych z bogatyńskimi spółkami komunalnymi – Stellę G. i Janusza P. oraz byłego Skarbnika Gminy Andrzej R. Zatrzymania mają związek z tzw aferą śmieciową, na której zdaniem Prokuratury podejrzani mogli zarobić ok 5 mln zł. Zatrzymani usłyszeli zarzutu dotyczące działania w zorganizowanej grupie przestępczej oraz niegospodarności, przekroczenia uprawnień, przyjęcia korzyści majątkowych i fałszowania dokumentacji a także narażenia skarbu państwa na milionowe straty.
W toku postępowania prokuratorzy Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji we Wrocławiu Prokuratury Krajowej ustalili, że zatrzymani mogli dopuścić się niegospodarności w związku z pełnieniem funkcji publicznych. Z ustaleń dokonanych przez prokuratorów wynika, że na składowiska trafiały śmieci mieszane, tzn. niesegregowane, a w dokumentacji widniały wpisy, że są to odpady biodegradowalne. W konsekwencji zaniżana była opłata środowiskowa. Na te same składowiska, bez stosownych zezwoleń, prawdopodobnie trafiały również śmieci komunalne z Niemiec. Z ustaleń śledczych wynika, że działania dotyczące niegospodarności obejmujące lata 2012 – 2018 mogły narazić Skarb Państwa na straty sięgające od 1,5 do 7 mln zł. W tym czasie podejrzani mogli nielegalnie zarobić około 5 mln zł.
CBŚP zabezpieczyło mienie zatrzymanych o wartości 2 milionów złotych
Funkcjonariusze uczestniczący w operacji realizacyjnej przeprowadzili przeszukania miejsc zamieszkania podejrzanych oraz siedziby podmiotów gospodarczych. Podczas czynności zabezpieczono m.in. dokumentację, komputery i zewnętrzne nośniki pamięci. Na poczet przyszłych kar śledczy zabezpieczyli mienie należące do podejrzanych m.in. pieniądze w różnej walucie, samochody oraz biżuterię, na łączną kwotę blisko 2 mln zł.
Zatrzymani usłyszeli zarzuty a prokuratura nie wyklucza kolejnych zatrzymań
Prokurator Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji we Wrocławiu Prokuratury Krajowej przedstawił zatrzymanym zarzuty niegospodarności, przekroczenia uprawnień, przyjęcia korzyści majątkowych, fałszowania dokumentacji oraz zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Po wykonaniu czynności procesowych z udziałem podejrzanych prokurator podejmie decyzję, co do stosowania środków zapobiegawczych. Za zarzucane przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności do 15 lat. Sprawa ma charakter rozwojowy, prokuratorzy nie wykluczają dalszych zatrzymań w tej sprawie.
Źródło: Prokuratura Krajowa/CBŚP

