Policjanci członkami grup przestępczych
Biuro Spraw Wewnętrznych Policji na polecenie Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, dokonało zatrzymania funkcjonariuszy Policji podejrzanych m.in o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przyjmowanie łapówek, pobicia i handel narkotykami.Mężczyźni zostali następnie doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, gdzie usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanych grupach przestępczych zajmujących się wytwarzaniem i obrotem narkotykami. Ponadto, podejrzanym przedstawiono zarzuty popełnienia szeregu innych przestępstw w tym między innymi przyjmowania korzyści majątkowych w zamian za zaniechanie czynności służbowych oraz informacje o planowanych w postępowaniach karnych czynnościach procesowych, pomocnictwa w obrocie substancjami psychotropowymi, utrudniania postępowań karnych.
Policjanci uczynili sobie z procederu łapownictwa stałe źródło dochodu. Dwóm z podejrzanych funkcjonariuszy zarzucono między innymi przyjmowanie korzyści majątkowych w łącznej kwocie przekraczającej 400 tysięcy złotych. Innemu zatrzymanemu zarzucono między innymi udział w pobiciu. Do przestępstw objętych zarzutami dochodziło na terenie powiatu zgorzeleckiego w okresie od 2007 do 2017 roku. Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzuconych im przestępstw.
9 stycznia, Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze skierowała do Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze wnioski o tymczasowe aresztowanie podejrzanych na okres trzech miesięcy od dnia zatrzymania.
Opisane czynności, są efektem prowadzonych przez Prokuraturę Okręgową w Jeleniej Górze i inne jednostki Prokuratury śledztw dotyczących zorganizowanych grup przestępczych zajmujących produkcją i handlem narkotykami.
Za zarzucone przestępstwa, mężczyznom grozi kara pozbawienia wolności w wymiarze do 20 lat. Dokonano także zatrzymania mienia podejrzanych na poczet zabezpieczenia majątkowego.
Źródło: Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze/foto ilustracyjne

Też nowina w powiecie zgodzeleckim musi działać wewnętrzny lub Wrocław to dopiero coś się dzieję A na Bagdadzie to wiadomo co i gdzie ale mają chociaż najwięcej aptek bo to chorowita spolecznosc