Seria podpaleń w Lubaniu i okolicach?
4 maja wczesnym rankiem, doszło do pożaru sąsiadującego z hurtownią warzyw warsztatu przy ulicy Rybackiej w Lubaniu. Okoliczni mieszkańcy są przekonani, że było to podpalenie, a obiektem wcale nie miał być warsztat tylko wspomniana hurtowania.
Oficer Dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubaniu, telefon o pożarze otrzymał około godziny 5 rano, ale już wiadomo że pożar wybuchł dużo wcześniej, jednak dopiero o wymienionej wyżej godzinie ktoś zdecydował się na jego zgłoszenie. Przybyłe na miejsce jednostki PSP i OSP szybko ugasiły pożar, ale i tak niemal w całości spłonął dach sąsiadującego z hurtownią warsztatu i samochód znajdujący się w środku.
Okoliczni mieszkańcy są przekonani że było to podpalenie, jednak sprawca wcale nie chciał spalić warsztatu, tylko zabudowania hurtowni ale coś poszło nie tak i w rezultacie spalił się budynek warsztatowy. Dowiedzieliśmy się również, że kilka dni dni temu 1 maja, właścicielowi hurtowni spaliła się w Pisarzowicach przydomowa altanka, a kilka tygodni wcześniej żywopłot. Przypadek?Raczej nie. Wszytko wskazuje na to, że mamy do czynienia z zaplanowanym przestępczym procederem. Sprawą zajmują się policjanci z KPP w Lubaniu. Do sprawy podpaleń wrócimy.
Autor: PA/foto ilustracyjne


Jakby ten złodziej i krętacz był człowiekiem to tego by nie było !!!