Witold Chojnacki kandydatem na Burmistrza Lubania?
Czy Witold Chojnacki, pedagog, wieloletni lubański samorządowiec i maratończyk powalczy o fotel Burmistrza Miasta Lubań w nadchodzących wyborach samorządowych?
Od kilku dni w Lubaniu chodzą słuchy, że kandydatem w przyszłych wyborach na BML będzie Witold Chojnacki. Wczoraj tj. 24 kwietnia Chojnacki w rozmowie z Przeglądem Lubańskim, na pytanie czy wystartuje w jesiennych wyborach samorządowych i będzie ubiegał się o fotel Burmistrza Miasta Lubań odpowiedział:
-Powiem tylko, że nie wykluczam swojego startu w przyszłych wyborach samorządowych. Proszę mi wybaczyć, ale jeszcze jest za wcześnie by o tym mówić – powiedział Witold Chojnacki.
W mieście mówi się nieoficjalnie o również o dwóch innych kandydatach, którzy pretendują do fotela Ojca Miasta – o obecnym Burmistrzu Lubań Arkadiuszu Słowińskim oraz Henryku Wójciku, przedsiębiorcy i radnym Rady Miejskiej Lubania.
Witold Chojnacki to znany lubański pedagog, samorządowiec i społecznik. Kilkakrotnie był radnym miejskim, gdzie aktywnie pracował w komisjach merytorycznych RM, mi.n pomagając mieszkańcom miasta w ramach swoich kompetencji. Chojnacki na co dzień pracuje jako nauczyciel w Specjalnym Ośrodku Szkolno – Wychowawczym w Lubaniu, gdzie prowadzi zajęcia ruchowe i wychowanie fizyczne z dziećmi niepełnosprawnymi. Jego pasją jest bieganie. Jest maratończykiem.
Autor: Red.


Na mieście się też mówi o jeszcze jednym społeczniku, tym co był Szefem Sztabu WOSP czy jakoś tak. Młodzi widać chcą zmian ale czy to prawda czy plotka to czas pokaże.
Kandydatura Witolda Chojnackiego to bardzo dobra kandydatura. Osoba dobrze przygotowana merytorycznie i spoza obecnych układów politycznych
Bez układów politycznych ? Ale bzdura. Większego układowca Lubań jeszcze nie miał. Zaczynał od Rodzin Katolickich, później był w PIS-ie a gdy Platforma była na topie to ich pokochał. A teraz z kim ? Z jakąś dziwną zbieraniną. Po prosu polityczny kameleon albo panna lekkich obyczajów. Z każdym pójdzie kto coś tylko da. A miasto i społeczeństwo to tak na boku.
Tak? No to co w takim razie powiesz o obecnym przewodniczącym rady miejskiej w Lubaniu. Najpierw był w LKO, później w Platformie Obywatelskiej, a teraz jest razem z Arkiem Słowińskim, największym wrogiem PO. I co powiesz?
” Z jakąś dziwną zbieraniną ” – to znaczy z kim, bo w artykule nic na ten temat nie ma.
Chojnacki to mimo wszystko dobra kandydatura. Sprawdził się jako radny i ma poukładane w głowie, w przeciwieństwie co do poniektórych. A to że zmieniał barwy? Mało istotne. Z nikim się nie skłócił i nie spalił za sobą mostów, a to najważniejsze. Ludzie go lubią i tyle.
I ja też uważam, że powinien wystartować. To bardzo poważna kandydatura. Że w przeszłości z różnymi się układał? A co w tym systemie wyborczym można zrobić w pojedynkę? Bardzo dobrze, że zgłasza się tak wcześnie, przy czym powinien to zrobić samodzielnie nawet nieoficjalnie tj. przed rozpoczęciem kampanii a nie poprzez „chodzą na mieście słuchy”. Bo to mało profesjonalne. O ile pierwsza kadencja Arkadiusza Słowińskiego była daniem mu szansy po odklejeniu od stołka po 16 latach Rowińskiego, o tyle druga kadencja Arkadiusza to strata dla nas wszystkich. Słaby wizerunek, brudne miasto, dziurawe ulice, dziwne zatrudnianie Hałakucia jako frukt polityczny, ciąganie się po sądach z pracownikami, wieczne przesiadywanie w internecie jako podstawowa forma kontaktu – to nie jest to. Owszem były i plusy, trzeba być obiektywną. Ale to za mało aby dać mu po raz trzeci szansę i to aż na kolejne 4 lata. Mogę nie lubić Kaczyńskiego ale jego pomysł na włodarzy samorządowych „z dwuletnią kadencją i wystarczy” jak najbardziej popieram, dla zdrowia psychicznego i nie wypalenia się rządzących. Niestety, burmistrzowsko-urzędniczy układ w mieście należy rozmontować. Czy pan Chojnacki byłby to w stanie zrobić? Nie wiem ale powinien spróbować!
Ty Romek za dużo piszesz a najgorzej, że to prawda. Dodam, że jako biedny nauczyciel posiada spory majątek nieruchomości. No ale w końcu był kiedyś dyrektorem MOSiR tylko dlaczego sam zostawił ten stołek po rozmowie z ówczesnym burmistrzem Rowińskim. Ot miłościwy Konrad. Nie zwolnił Witka i pozwolił mu odejść samemu. Bo w innym przypadku nie mógłby być skromnym nauczycielem.
Włodarz ,włodarzem – może być nim nawet- Myszka Miki!! Spójna rada miasta, z priorytetem, celem, marzeniami, „wysportowana”.Rada ,która się nie stresuje na sesjach, która potrafi wejść i wyjść razem, która jest przejrzysta -znaczeniowo ,po to-by w ogólnej kulturze orientować się w tej definicji.