Smutny powrót koszykarzy Turowa z Gliwic
GTK Gliwice udanie zrewanżowało się koszykarzom PGE Turowa za dotkliwą porażkę z I rundy. Po wyrównanym starciu gospodarze triumfowali 82:78.Losy tego pojedynku rozstrzygnęły się dopiero w ostatnich dwóch minutach, które lepiej rozplanowali podopieczni trenera Pawła Turkiewicza. To wtedy najważniejszą trójkę spotkania trafił Jonathan Williams, a dzieła wsadem po asyście Roberta Skibniewskiego dopełnił Maverick Morgan.
Ale GTK miało tego dnia kilku bohaterów. Jonathan Williams zdobył 18 pkt., 17 ”oczek” dołożył Morgan, a swój najlepszy mecz w sezonie rozegrał Marek Piechowicz (13 pkt., 6 zbiórek).
Po stronie zespołu z przygranicznego miasta trener Michael Claxton mógł być zadowolony z gry Karolisa Petrukonisa. Litwin zanotował pierwszy solidny występ od dłuższego czasu i pozostaje mieć nadzieję, że właśnie powrócił na właściwe tory. W Gliwicach rzucił 16 punktów, miał 7 na 9 z gry i 7 zbiórek.
Główną bolączką PGE Turowa były straty, których zgorzelczanie popełnili aż 14 przy 6 rywali. Na okazję do rehabilitacji nie będą musieli czekać długo, bo już w środę o godz. 18:30 podejmą na własnym parkiecie Asseco Gdynia.
GTK Gliwice – PGE Turów Zgorzelec 82:78 (18:11, 21:23, 21:26, 22:18)
GTK: Jonathan Williams 18, Maverick Morgan 17, Marek Piechowicz 13, Lukas Palyza 12, Quinton Hooker 6, Robert Skibniewski 6, Marcin Salamonik 4, Łukasz Ratajczak 4, Damian Pieloch 2, Kacper Radwański 0.
PGE Turów: Cameron Ayers 18, Karolis Petrukonis 16, Stefan Balmazović 11, Rod Camphor 11, Kacper Borowski 10, Brad Waldow 9, Jakub Patoka 3, Jakub Koelner 0, Jacek Jarecki 0, Bartosz Bochno 0.
