Wigilia najważniejszym dniem dla Polaków?
Wigilia Bożego Narodzenia, w tradycji chrześcijańskiej jest dniem kończącym okres Adwentu i poprzedza święto Narodzenia Pańskiego. Zasiądziemy do niej za kilka godzin. Czy dla nas Polaków, jest to najważniejszy dzień w całym roku?
W kościele katolickim zachodu Wigilia Bożego Narodzenia jest obchodzona jak wiemy 24 grudnia. W kościołach wschodnich: greckokatolickim i prawosławnym 6 stycznia w związku z posługiwaniem się kalendarzem juliańskim, a w Kościele ormiańskim – 5 stycznia.
Tradycyjnie wieczerza wigilijna rozpoczyna się wraz z pierwszą gwiazdką na niebie. Jest to symboliczne nawiązanie do Gwiazdy Betlejemskiej, oznaczającej narodziny Jezusa, którą wg Biblii na wschodniej stronie nieba ujrzeli Trzej Królowie. Za jedną z najbardziej tradycyjnych kolacji wigilijnych, przyjmuje się w Polsce. W różnych regionach naszego kraju, podaje się różne potrawy, jednak zasada jest jedna. Są to dania skromne, bezmięsne z wyjątkiem ryb. Wieczerzę rozpoczynamy od łamania się opłatkiem, pozostawiamy na stole nakrycie dla przypadkowego, głodnego gościa a pod obrus wkładamy siano. Nad stołem do żyrandola mocowana jest wiązanka jemioły. Wcześniej ubieramy choinkę. Później gospodarz domu dzieli prezentami. Podobnie jak w Polsce, Wigilię obchodzi się na Litwie.
Natomiast u naszych zachodnich sąsiadów w Niemczech, Wigilia to uroczysta, tradycyjna, rodzinna kolacja, zazwyczaj złożona z dwóch dań mięsnych i deseru. Do kolacji pije się czerwone lub białe wino w zależności od rodzaju potrawy a następnie podaje się kawę, ciasta i lody. Niemcy, których tradycje rodzinne sięgają Dolnego Śląska, szczególnie Wrocławia i całej południowej części regionu na wieczerzę wigilijną przygotowują i tutaj uwaga: tzw. Polski Sos z ziemniakami lub kluskami śląskimi i zasmażaną kapustą kiszoną. Do tego pije się kieliszek wódki Sznaps lub szklankę piwa. Sos składa się z kilku rodzajów kiełbasy i mięsa wieprzowego oraz wołowego. Najciekawsze jest to, że ten rodzaj sosu zwany Polnischer Sosse, nie występuje nigdzie w Polsce. Tradycyjna kolacja wigilijna kultywowana jest także w Bawarii. W pozostałych landach podczas kolacji podawana jest sałatka ziemniaczana z kiełbaskami musztardą, a do tego piwo.
A jak jest w innych krajach Europy? Czesi budują szopki w domach, łamią się opłatkiem, który podaje się z miodem. Na Wigilię jedzą karpia z sałatką ziemniaczaną i zupę grzybową. Rodzajem tradycji jest też wrzucanie części wyłowionych karpi z powrotem do stawu. Na deser podaje się chałkę z bakaliami oraz małe, kruche ciasteczka świąteczne zwane „Vanoczni cukrovi”, pieczone przez panią domu. Takich ciasteczek o różnych kształtach powinno być 12 rodzajów, tyle, ile miesięcy w roku. Najbardziej popularne mają kształt rogalików tzw.”Vanilkove rohliczky”.
W Wielkiej Brytanii praktycznie Wigilii nie obchodzi się. W pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia charakterystycznym daniem obiadowym jest pieczony indyk z borówkami. W Boże Narodzenie Brytyjczycy, podobnie jak Polacy, też rozdają sobie prezenty. Wigilii nie ma również w Holandii i coraz częściej w Belgii, gdzie zamieniana jest na uroczyste śniadanie świąteczne w restauracji.We Francji najważniejszy jest obiad świąteczny, z pasztetem z gęsiej lub kaczej wątróbki, ostrygami i wędzonym łososiem. Powszechnie podczas Wigilii jada się mięso, zwłaszcza indyka.W Danii podczas Wigilii podaje się pieczoną kaczkę a na zakończenie ryż z migdałami. W Norwegii podczas Wigilii podaje się żeberka wieprzowe Ribbe i gotowane mięso owcze Pinnekjøtt lub specjalne danie przygotowane z solonej oraz gotowanej ryby (która wcześniej leżała w ługu sodowym przez 2-3 dni), którą następnie podaje się z boczkiem. Potrawa ta nosi nazwę Lutefisk. W Grecji w świąteczny wieczór dzieci chodzą od domu do domu i zbierają słodycze w zamian za śpiewanie kolęd. Na każdym stole znajdziemy Chleb Chrystusa, duże słodkie bochenki w różnych kształtach i z różnymi zdobienia.
Czy dla nas Polaków Wigilia Bożego Narodzenia, jest najważniejszym dniem w całym roku? Jeżeli tę kwestię rozpatrujemy pod kątem wspólnoty narodowej to zapewne tak, natomiast jeżeli popatrzymy na to przez pryzmat jednostki, raczej jest to indywidualna sprawa każdego, kto ją obchodzi i do niej zasiada.
Autor: Sławomir Piguła
