Porąbał maczetą nogi swojej dziewczyny
34 – letni pijany i prawdopodobnie naćpany mężczyzna, próbował zamordować swoją 25 – letnią dziewczynę, matkę jego dziecka. Najpierw ją dusił, a później porąbał jej nogi maczetą. Kobieta resztkami sił zdołała powiadomić policję, gdy sprawca zasnął.Do zdarzenia doszło w nocy z 20 na 21 listopada w Kowarach, w mieszkaniu 34-letniego Arkadiusza Z. i jego 25-letniej konkubiny. Z. zaatakował swoją partnerkę. Ostrzem maczety ranił ją w nogi. Bił ją po całym ciele pięściami i trzonkiem niebezpiecznego narzędzia. Miał ją też dusić łańcuchem. Pokrzywdzona doznała szeregu obrażeń, w tym rany rąbanej podudzia.
Kobiecie udało się wezwać pogotowie i policję. Natychmiast przewieziono ją do szpitala, gdzie przeszła operację. Jest pod opieką lekarzy.
W chwili zdarzenia w mieszkaniu znajdowało się 4-miesięczne dziecko obojga konkubentów. Na szczęście niemowlęciu nic się nie stało. Przekazano je babci. 34-letni agresor został zatrzymany. 22 listopada usłyszał zarzut spowodowania u pokrzywdzonej ciężkich obrażeń ciała. Nie przyznał się do winy.
Na wniosek prokuratury sąd tymczasowo aresztował Z. na trzy miesiące. Mężczyźnie grozić może do 15 lat więzienia.
Autor: PS
